piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Pikieta DPS pod starostwem

Dodano: 20 maja 2008, 17:21

Tylko dwa powiaty na Lubelszczyźnie nie dały podwyżki pracownikom Domów Pomocy Społecznej. Dziś pikietowali pracownicy z DPS w Nowinach.

"Starosto zrezygnuj - nie ma ludzi niezastąpionych”, "Za dużo by umrzeć, za mało by żyć”, z transparentami o takiej treści blisko 40 pracowników Domu Pomocy Społecznej w Nowinach pikietowało rano przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Chełmie.

Pielęgniarki, opiekunki, pokojowe, kucharki i dozorcy - wszyscy domagali się tego samego: podwyżki płac.

- Po 19 latach pracy w DPS mam 1250 zł netto. Co to są za pieniądze - mówi Barbara Pietruk, przewodnicząca komisji zakładowej NSZZ Solidarność przy DPS w Nowinach. - Mamy nadzieję, że dostaniemy podwyżkę, tak jak pracownicy DPS w innych powiatach.

W pikiecie wzięli udział pracownicy, którzy tego dnia mieli wolne. Niektórzy, tak jak Barbara Domalewska, przyszli tuż po nocnym dyżurze. - Dbamy o naszych podopiecznych i nie moglibyśmy zostawić ich bez opieki - mówi Domalewska. - Ci, którzy zostali w pracy, na znak solidarności z nami założyli czarne koszulki.

Do pikietującej grupy wyszedł Kazimierz Stocki, starosta chełmski. - Nie chcemy przemówień, chcemy pieniędzy - przywitali go protestujący. Starosta powiedział, że sam nie może zdecydować o żadnych podwyżkach.

Zaznaczył, że poruszy ten temat na najbliższym zarządzie powiatu 27 maja. Uczestnicy pikiety nie ukrywali rozczarowania. - Będziemy protestować do skutku - zapowiada Pietruk. - Jesteśmy gotowi zorganizować strajk okupacyjny, albo głodowy.

W województwie lubelskim 17 powiatów prowadzi 43 DPS. Większość dała pracownikom podwyżki przekraczające 100 zł na osobę. Drugie tyle dorzuciła powiatom wojewoda. Jedynie powiaty ziemski chełmski i lubelski nie dały pracownikom swoich domów pomocy ani grosza. (SAD)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!