czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Pociąg się spóźnił, pasażerowie nie zdążyli na przesiadkę. A winnego brak

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2011, 11:28
Autor: sad

Pasażerowie feralnego pociągu utknęli na dworcu w Lublinie  (Czytelniczka Dziennika)
Pasażerowie feralnego pociągu utknęli na dworcu w Lublinie (Czytelniczka Dziennika)

Dwadzieścia siedem minut. Takie spóźnienie miał pociąg Szczecin-Lublin. To wystarczyło, aby część pasażerów nie zdążyła przesiąść się do pociągu jadącego do Chełma. Kto jest winny temu, że podróżni nie dostali tego, za co zapłacili?

Gdzie dwie kolejowe spółki przerzucają się odpowiedzialnością tam straci tylko pasażer. Wiedzą o tym, ci, którzy w poniedziałek wieczorem jechali pociągiem PKP Intercity do Lublina i mieli się przesiąść do składu jadącego do Chełma należącego do spółki Przewozy Regionalne. Na przesiadkę w Lublinie mieli według rozkładu trzy minuty.

– Gdy stało się jasne, że mamy spóźnienie spytałam konduktora, czy pociąg do Chełma na nas zaczeka – mówi pani Ewa, jedna z pasażerek feralnego składu. – Zapewnił mnie, że sprawę załatwi. W Lublinie okazało się, że żaden pociąg na nas nie czeka, a następny będzie prawie za dwie godziny! Zapłaciłam za bilet do Chełma, ale nie miałam się tam jak dostać. I nikogo z obsługi dworca to nie obchodziło.

Była godz. 20.50. Pasażerowie poszli po pomoc do jedynego otwartego o tej porze okienka, którym była kasa.

"Ja tylko sprzedaję bilety” usłyszeli od kasjerki. Odnaleźli dyspozytorów Przewozów Regionalnych i Intercity. Pierwszy utrzymywał, że obsługa pociągu Lublin-Chełm nie otrzymała informacji o opóźnieniu pociągu ze Szczecina. Drugi, że taka informacja została przekazana.

– Chciałam złożyć reklamację – mówi inna pasażerka. – Dyspozytor Intercity zaproponował mi… książkę skarg i zażaleń. To jakieś kpiny!

Pasażerowie wrócili do kasy i od coraz bardziej poirytowanej kasjerki dowiedzieli się, że aby odzyskać pieniądze za niezrealizowany bilet muszą mieć na nim "odpis” konduktora.

– Kasjerka stwierdziła, że nie pierwszy raz jedziemy pociągiem i powinniśmy o tym wiedzieć, bo nie żyjemy w zaścianku – opowiadają pasażerowie. – Nawet jeśli, to po co mieliśmy prosić o odpis, skoro konduktor zapewniał nas, że pociąg będzie czekał?

Po 50 minutach pasażerom w końcu udało się odzyskać swoje pieniądze. Nikt za całą sytuację ich nawet nie przeprosił.

CO NA TO PRZEWOŹNICY?

– Pomimo podjęcia działań przez dyspozytora PKP Intercity nie udało się skontaktować z dyspozytorem Przewozów Regionalnych wyjaśnia Małgorzata Sitkowska, rzecznik prasowy PKP Intercity. – Drużyna konduktorska w takich sytuacjach na prośbę pasażera może wykonać odpis na bilecie, ale nie jest to wymagane przy składaniu reklamacji. Pasażerowie, którzy podróżowali pociągiem mogą złożyć skargę. Informacje, w jaki sposób należy to zrobić, znajdują się na stronie www.intercity.pl. Za opóźnienie pociągu PKP Intercity przeprasza pasażerów.

Inaczej sprawę widzą Przewozy Regionalne. – Z informacji uzyskanych od pracowników wynika, że nikt z Intercity nie dzwonił do naszego dyspozytora – mówi Zofia Dziewulska z Lubelskiego Zakładu Przewozy Regionalne. – Za to, gdy do dyspozytora w Lublinie zgłosili się zdenerwowani pasażerowie, on sam skontaktował się z Intercity. To poświadczy billing. Tamtejszy dyspozytor stwierdził, że "Dzwonił, ale było zajęte” i nie ponowił próby. Oczywiście tę sprawę będziemy dalej wyjaśniać, ale na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że nikt nas o opóźnieniu nie poinformował.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aron
Gość
generation_next
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aron
aron (29 lutego 2012 o 06:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokładnie. Powinno być tak że pociąg z Lublina do Chełma powinien czekać na ten ze Szczecina. A komu spieszno to jest przecież bus.
Rozwiń
Gość
Gość (2 grudnia 2011 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez sensu! Czyż nie można tak "zarządzić",aby pociąg do Chełma nie odjeżdżał,dopóki ten ze Szczecina nie przyjedzie? Kiedyś tak było w Bełżcu(gdy jeszcze kursowały tam różne pociągi) -pociąg do Przeworska(przez Lubaczów,Jarosław) nie mógł odjechać dopóki nie przyjechał ten z Warszawy(jadący przez: Lublin,Zawadę,Susiec).
Rozwiń
generation_next
generation_next (1 grudnia 2011 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1322777080' post='565160']
jaki zakup biletu??? Jak ktoś się przesiada na następny pociąg to bilet już ma kupiony przecież. Przecież wie czym ma dalej jechać... A palić nie wolno w miejscach publicznych, na dworcu na pewno nie.
[/quote]
Nie bardzo zrozumiałeś kontekst wypowiedzi. Przeczytaj jeszcze raz powoli...uważniej ze zrozumieniem zasadniczych treści, pomijając trochę te nieco mniej istotne wstawki (o dymku) z punktu widzenia sprawy. Przepraszam za podejście belfra, ale w Twoim przypadku jest jak najbardziej właściwe. Nie masz nawet 18 lat i matury...Widać to wyraźnie, że nie potrafisz wyodrębnić z ogólnie dostepnego przekazu czyli mętliku informacyjnego: istotnych dla tematu informacji od tzw. szumu. Szumy to są te treści, które słusznie zauważyłeś i skrytykowałeś były subtelną ironią i nie wymagały specjalanego dodatkowego komentarza. Sedno merytoryczne sprawy pozostawiłeś.. komu? Kto za Ciebie ma myśleć?
Rozwiń
gi-s
gi-s (1 grudnia 2011 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zapraszam na szkolenia - bezpłatne:

www.gis-szkolenia.pl,

zapraszam. warto!
Rozwiń
generation_next
generation_next (1 grudnia 2011 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1322758784' post='565049']
Sprawatyzować to PKP przecież to drugi PZPN, masakra
[/quote]
Gościu nie pij. Denaturat obiektywnie szkodzi zdrowiu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!