poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Chełm

Popuścili granicznego pasa. Można łowić ryby nad Bugiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2013, 20:11
Autor: Paweł Puzio

Wędkarze mogą wrócić nad Bug (Maciej Kaczanowski / Archiwum)
Wędkarze mogą wrócić nad Bug (Maciej Kaczanowski / Archiwum)

Pogranicznicy idą na rękę wędkarzom i turystom. Znów bez kłopotliwych formalności można łowić ryby nad Bugiem.

Na początku roku Straż Graniczna wydłużyła listę miejsc nad Bugiem, w których nie można było łowić ryb i być bez zezwolenia. Strażnicy tłumaczyli, że robią to głównie ze względu na rosnący przemyt papierosów oraz nielegalnych emigrantów przeprawiających się do Polski. Na 467 kilometrów granicy kontrolowanej przez Nadburzański Oddział Straży Granicznej w woj. lubelskim, 115 km zostało objętych zakazem. Nowe przepisy spotkały się z falą krytyki, szczególnie wędkarzy.

– Po wprowadzeniu nowych regulacji obiecaliśmy, że w ciągu pół roku przyjrzymy się, czy zmiany przynoszą efekty – mówi Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. – Po analizie i konsultacjach z przedstawicielami Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Wędkarskiego w Chełmie oraz Urzędu Gminy Dorohusk zakaz przebywania został ograniczony. Odcinki, gdzie dalej nie można wchodzić, są oznakowane tablicami z napisem "Pas drogi granicznej – wejście zabronione”.

Zakaz nadal obowiązuje na całej lądowej, blisko 60-kilometrowej granicy. Pas o szerokości 15-metrów jest zaorany i zbronowany. Dzięki temu łatwiej dostrzec ślady nielegalnych imigrantów. Ale od kilku dni zakaz jest znacząco ograniczony na Bugu. Teraz obowiązuje tylko w rejonie mostów granicznych w Zosinie, Dorohusku, Sławatyczach i Terespolu.

Zakaz przebywania w wyznaczonych miejscach przy samej linii granicy nie dotyczy właścicieli i użytkowników gruntów znajdujących w pasie drogi granicznej, turystów na oznakowanych szlakach turystycznych i kąpieliskach.

W strefie będą mogli również przebywać, po wcześniejszym zgłoszeniu w placówce Straży Granicznej, uczestnicy imprez turystycznych, sportowych i kulturalnych, w tym wędkarze. A także wykonawcy prac remontowych, pomiarowych i badawczych. Pobyt na granicy należy zgłosić na minimum dwie godziny przed wejściem do strefy. W przeciwnym razie grozi mandat.

Pogranicznicy głównie pouczają niezorientowanych turystów czy wędkarzy. – Tak naprawdę tylko bardzo oporni muszą liczyć się z karą w wysokości do 500 złotych – kończy rzecznik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mysiul
dora
znafca
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mysiul
mysiul (1 sierpnia 2013 o 05:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie urzedu gminy dorohusk tylko gminy dorohusk!
Rozwiń
dora
dora (22 lipca 2013 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja bardzo proszę, aby teksty w gazecie były pisane po polsku. Jaki oddział strazy granicznej - nadburzański???? wstyd to za mało powiedziane. oczekuję korekty!

Rozwiń
znafca
znafca (22 lipca 2013 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

..Bug... bo chyba za cienka.....

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!