niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Poszła do szpitala nie mówiąc rodzinie. Policja szukała jej przez miesiąc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 sierpnia 2009, 11:58
Autor: (bar)

Ponad miesiąc trwały poszukiwania 54-letniej Krystyny K. Mieszkanka Korolówki Osady 20 lipca wyszła z jednego z urzędów we Włodawie i od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z rodziną.

W końcu policjanci znaleźli ją w jednym z lubelskich szpitali. Okazało się, że zgłosiła się tam sama, nie powiadamiając o tym najbliższych.

O zaginięciu kobiety policję zawiadomiła jej córka. Rodzina prowadziła poszukiwania także na własną rękę. W mediach parokrotnie ukazywały się komunikaty o zaginięciu Krystyny K., wraz z jej szczegółowym rysopisem. Nikt z personelu szpitala nie zwrócił jednak na nie uwagi.

Policjanci natychmiast powiadomili krewnych Krystyny K. o miejscu jej pobytu. Kobieta jeszcze kontynuuje kurację w szpitalu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mosquito
Gość
~TOMEK~
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mosquito
mosquito (28 sierpnia 2009 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A potem do psychiatryka ją ! Albo na prezydenta.
Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2009 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od których szpitali i w jakiej miejscowości zaczynałbyś ?
Rozwiń
~TOMEK~
~TOMEK~ (28 sierpnia 2009 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurde ,a ja myślałem ,że po zaginięciu osoby w nieznanych okolicznościach w pierwszej kolejności sprawdza się szpitale
ten kraj już mnie chyba niczym nie zadziwi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!