piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Przewoźnik robi bokami

Dodano: 29 lipca 2008, 18:58

Dla krasnostawskiego PKS połączenie z silniejszym lubelskim przewoźnikiem miało być wybawieniem, ale firma wyprzedaje swój majątek.

Zwalnia też ludzi i zawiesza kolejne kursy. Tak przynajmniej twierdzi związany z zakładem Czytelnik.

- Część naszych kierowców została już przeniesiona do Hrubieszowa, Lublina i Włodawy - mówi nasz informator. - Z ponad 20 zestawów tirów większość sprzedano, a pozostałe czekają na kupców. Pewnie to samo czeka nasze autobusy, skoro już siedem wyrejestrowano, a ich kierowców wysłano na bezpłatne urlopy.

Pracownicy krasnostawskiego PKS zauważyli i to, że w ich bazie przy ul. Szkolnej na polecenie przełożonych zdemontowano kotły centralnego ogrzewania. Nie mogą pogodzić się także z zawieszaniem kolejnych kursów i ustępowaniu pola przewoźnikom z Hrubieszowa czy Włodawy.

- Od kiedy podlegamy pod Lublin przewinęło się u nas już chyba z siedmiu dyrektorów - mówi Czytelnik z Krasnegostawu. - Jak dotąd żaden z nich nie sprawdził się w roli skutecznego zarządcy. Dbali tylko o swoje interesy.

W kolejnych mailach do naszej redakcji pracownicy PKS wyrażali żal, że ich sytuacją nie interesowały się władze miasta ani powiatu. W końcu, przynajmniej pod tym względem, sytuacja się zmieniła. Wspólne spotkanie samorządowców i przewoźników na temat stanu komunikacji w powiecie zwołał starosta Janusz Szpak.

Wzięła w nim udział także Teresa Królikowska, prezes PKS Wschód SA z nowym dyrektorem krasnostawskiego oddziału Krzysztofem Zielińskim. Oboje wysłuchali wielu gorzkich słów, szczególnie od wójtów, zawiedzionych likwidacją kolejnych kursów.

- W skład naszej spółki wchodzi pięć oddziałów i właśnie krasnostawski pozostaje w najgorszej kondycji - mówi prezes Królikowska. - Już w końcu 2004 r. stracił płynność finansową. Z zadłużeniem znacznie przewyższającym wartość całego majątku ciągnie naszą firmę w dół.

Zdaniem Królikowskiej, najrozsądniej byłoby ten oddział zlikwidować. Na obecnym etapie próby postawienia go na nogi nazywa reanimacją trupa. Przez lata fatalnie zarządzany, a prawdopodobnie i rozkradany, jest kulą u nogi. Pomimo to przekonała radę nadzorczą, że warto go ratować, chociażby po to, aby utrzymać w Krasnymstawie przyczółek i z czasem oddział odbudować.

- Jeśli pozbywamy się części majątku, to po to, aby chociaż w części pokryć zobowiązania - mówi Królikowska. - A zresztą, co to za majątek. Nieodnawiany tabor często nadaje się już tylko na złom.

Królikowska nie ukrywa, że w krasnostawskim oddziale nie obędzie się bez zwolnień pracowniczych. W pierwszej kolejności ma to dotyczyć pracowników zakładowej administracji. Tylko patrzeć też, jak poczynaniom jej poprzedników przyjrzy się prokurator. Ze swojej strony Królikowska obiecuje przydzielenie kilku nowych busów, które spółka zamierza zakupić dla swych oddziałów.
Czytaj więcej o:
k-staw
baton
pekaesiak
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

k-staw
k-staw (30 lipca 2008 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprzedajemy majątek żeby ratować firmę?? To czemu sprzedają tir-y które na siebie zarabiały, a nie sprzedają autobusów. Czemu nie wynajmą pustych hal- dlatego że bez pieców nikt w zimie niebędzie chciał urzędować. Przecież jest cpn, diagnostyka, wulkanizacja to daje zysk - zrobić jeszcze parking strzeżony i otworzyć się bardziej na naprawę pojazdów z poza firmy - a nie mechaników przenosić do innych oddziałów. Firmę dałoby się odratować ale trzeba chcieć.
Rozwiń
baton
baton (30 lipca 2008 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przecież Królikowska to kumpela Szpaka starosty krasnostawskiego czyżby pękła zielona pajęczyna w PSL?
Rozwiń
pekaesiak
pekaesiak (30 lipca 2008 o 06:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak, chca zlikwidowac PKS w Krasnymstawie, bo tylko to potrafia i tak doradza pani prezes kolegaa prezes z Chelma, bo jest zainteresowany liniami z Krasnegostawu. Krolikowska? Kolejny orzel-menadzer, ktory zna sie tylko na oplataniu glupot.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!