czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Przychodzą na gotowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 listopada 2006, 16:15

Im bliżej zimy, tym większy problem ze złodziejami mają leśnicy. Amatorzy darmowego opału wycinają całe drzewa, częściej jednak idą na łatwiznę i zabierają przygotowane już do sprzedaży sągi.

W statystykach kradzieży drewna Lubelszczyzna jest
od dawna w ścisłej czołówce. Chociaż rabusie trzebią lasy najbardziej na południu regionu, to i Nadleśnictwo Chełm nie jest wolne od tego problemu.
Zdaniem nadleśniczego Wiesława Osińskiego, kradzieże drewna były są i będą. Głównie dlatego, że trudno zmienić mentalność ludzi, którzy często z pokolenia na pokolenie nielegalnie zaopatrywali się w państwowych lasach w opał. Największym problemem jest to, że nie rozumieją, że państwowe, to nie znaczy niczyje.
- Nikomu w szkodę nie wchodzę - mówi pan Zbigniew. - Przecież to nie prywatne. A jak pieniędzy nie ma, to co, mam zamarznąć? Komu szkodzi, że sobie trochę gałęzi nazbieram?
Ale jest też inny powód. Lasów Nadleśnictwa Chełm pilnuje trzech strażników. A obszar jakiego muszą dopilnować to ponad 23 tys. ha!
- Nasilone kradzieże obserwujemy co roku w sezonie jesienno-zimowym - mówi Osiński. - Jeśli jesień jest długa i ciepła, to i złodzieje uaktywniają się później. Teraz notujemy jedną-dwie kradzieże w miesiącu.
Nadleśniczy zwraca uwagę na to, że coraz częściej o przypadkach kradzieży informują zwykli mieszkańcy. Ile w tym dbałości o państwowe mienie, a ile chęci doniesienia na sąsiada, trudno rozstrzygnąć. Ważne, że dzięki takim "obywatelskim interwencjom” udaje się zatrzymać złodziei i odzyskiwać skradzione drewno.
Oczywiście w drewno w nadleśnictwach można zaopatrzyć się nie łamiąc prawa. To jednak kosztuje. Za metr drewna opałowego trzeba zapłacić średnio 60-80 zł. W chełmskim nadleśnictwie drewno można kupić w każdy poniedziałek. Jak przestrzegają leśniczy warto się jednak pospieszyć, bo jest go coraz mniej.
Co ciekawe, większość klientów, to nie mieszkańcy okolicznych gmin, ale chełmianie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!