wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Psy i koty nie muszą niweczyć wakacyjnych planów

Dodano: 28 lipca 2010, 15:16

Wakacje to ciężki okres dla zwierząt. Gdy właściciele jadą na wakacje, ich pupile często lądują na ulicy. Są inne możliwości. Niechciane zwierzę można oddać do schroniska. Dla tych, którzy nie chcą krzywdzić swoich psów, czy kotów dobrym rozwiązaniem są też hotele dla zwierząt.

– Zabieram swojego psa nad morze – mówi pani Joanna. – Wolę wieźć go ze sobą taki kawał drogi, niż zostawić stworzenie na pastwę losu.

Z kolei pani Urszula pozostawiła swoja kotkę pod opieką sąsiadów. – Wiem, że nic jej się nie stanie – mówi. – Sąsiadka nakarmi moją kotkę i się z nią pobawi.

Niestety nie wszyscy właściciele zwierząt są tak odpowiedzialni.

Mirosław Blacha z chełmskiego schroniska dla zwierząt otwarcie mówi o bezmyślności niektórych ludzi.

– Potrafią wyrzucać psy. A tymczasem jeśli ktoś nie ma warunków, to powinien dać sobie spokój z trzymaniem zwierząt – podkreśla Blacha.

Schronisko w okresie wakacji przyjmuje znacznie większą liczbę zwierząt. Ludzie, którzy jadą na wczasy, pozbywają się niechcianego balastu.

– Dostałam psa na urodziny. Od cioci, która nie omówiła tego z moimi rodzicami. Pies urósł, więc zrobiło się dla niego mniej miejsca, bo mieszkamy w bloku – mówi Ola, która niedawno oddała swojego psa do schroniska.

– Kiedy chcieliśmy wyjechać do Zakopanego, nikt z rodziny nie chciał się nim zaopiekować. Nie mieliśmy wyjścia. Nasze mieszkanie było za małe dla owczarka niemieckiego, a poza tym nie mogliśmy go ciągnąć ze sobą, bo to dodatkowe koszty – opowiada dziewczynka.

Jeśli zabranie pupila nie wchodzi w grę, istnieją hotele dla zwierząt. W Chełmie już taki powstał. Koszt umieszczenia zwierzęcia w hotelu Gaja nie jest wysoki. W zależności od rozmiaru pupila waha się od 8 do 20 zł za dobę.

Pracownicy ośrodka nie narzekają na brak pracy. Chętnie wezmą pod swoją pieczę kolejne czworonogi.

Właściciele nie muszą się obawiać, że ich zwierzakom stanie się krzywda. Hotel posiada boksy w budynku oraz ogrodzony wybieg.

Dodatkową zaletą jest to, że pan lub pani mogą przygotować swojemu pupilowi posiłki, które będą podgrzewane, jeśli nie preferuje on zwykłej karmy.

Natomiast dla tych, którzy nie mają zwierząt, a chcieliby je mieć, chełmskie schronisko pozostaje otwarte we wtorki i czwartki.

Osoby odpowiedzialne mogą sobie wziąć zwierzaczka, który na pewno będzie im za to wdzięczny.
Czytaj więcej o:
chlopakZsasiedztwa
Konrad
chłopak_z_sąsiedztwa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

chlopakZsasiedztwa
chlopakZsasiedztwa (30 lipca 2010 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam taką cichą nadzieję, ze rodzice Oli to przeczytają i może trochę im się w głowach poukłada. Chociaż, jak słoma z butów wystaje to w głową może być różnie. Ciekawe, czy wakacje w Zakopanem się udały. Ludzie - buraki jesteście i tyle. Słów brakuje. Nie pozdrawiam...
Rozwiń
Konrad
Konrad (30 lipca 2010 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje Olu, jest niemal pewne że Twój piesek został już uśpiony. W schroniskach jest bardzo ograniczona liczba miejsc.

Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że tzw. "hotele" to nic więcej jak przydzielona klatka i spacer 2 razy dziennie (jak dobrze pójdzie). Nie powinno się kupować pieska, jak się nie ma warunków do opieki nad nim, ale jeszcze dużo czasu minie zanim nasze bydło zacznie takie rzeczy rozumieć
Rozwiń
chłopak_z_sąsiedztwa
chłopak_z_sąsiedztwa (29 lipca 2010 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozostaje pogratulować Oil odpowiedzialnych rodziców. Nawet, jeśli zwierzak pojawił się wbrew ich woli i na jakiś czas wzięli za niego odpowiedzialność, to nie powinni mu takiego świństwa robić. Przecież zwierzak się do nich przywiązał i teraz cierpi z tego powodu. Sam mam dużego psa (znajdę), którego trzymam na niecałych 30m^2. Rodzice Oli - gardzę takimi ludźmi, jak Wy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!