wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Referendum nie będzie

Dodano: 17 sierpnia 2007, 18:13

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Dorohusk radni odrzucili wniosek mieszkańców o przeprowadzenie referendum

w sprawie utworzenia zakładu chemicznego. Nie pomogło poparcie ponad 800 mieszkańców, którzy sami chcieli zdecydować czy chcą zakładu czy nie.

Radni wzięli sobie do serca opinię komisji, która oceniła, że wniosek o przeprowadzenie referendum zawiera uchybienia, których nie można usunąć. Zapewne dlatego zdecydowana większość rajców głosowała za jego odrzuceniem. To oznacza, że referendum w sprawie m.in. powstania zakładu chemicznego na terenie gminy, nie będzie. Przynajmniej na razie.
- Szczerze mówiąc nie jestem zaskoczony taką decyzją rady - przyznaje Waldemar Rafalski, jeden z przeciwników budowy zakładu chemicznego. - Głosowanie pokazało przynajmniej, którzy radni są tak naprawdę za ludźmi, a którzy niekoniecznie. Ale nie zostawimy tej sprawy. Prawdopodobnie pójdziemy z tym do sądu administracyjnego. Dziś zapadnie w tej kwestii ostateczna decyzja.
Stanowisko rady nie przekonuje zwolenników referendum z wielu powodów. Wskazują, że radni tak naprawdę nie mieli czasu zapoznać się z opinią komisji. - Dlaczego dostali ją dopiero na sesji - pytają. Pojawiły się też wątpliwości, co do legalności sesji nadzwyczajnej, podczas której powołano komisję opiniującą wniosek. Takie wątpliwości ma m.in. jeden z radnych Andrzej Oleszczuk. - Moim zdaniem, nadzwyczajna sesja została zwołana z rażącym naruszeniem przepisów Ustawy o samorządzie gminnym oraz statutu gminy - tłumaczy Oleszczuk. - Nie mogę przejść obojętnie wobec takich sytuacji. Dlatego wystosowałem do rady wezwanie do usunięcia naruszeń.
Oleszczuk, jako jeden z trzech radnych głosował za przyjęciem wniosku o przeprowadzenie referendum. - Po to zostałem wybrany - mówi. - Nie jestem przeciwko inwestycjom w gminie, ale jeśli mieszkańcy chcą referendum w sprawie budowy zakładu chemicznego, to ja ich popieram.
O komentarz chcieliśmy poprosić przewodniczącą rady Małgorzatę Sarzyńską. Niestety, była wczoraj nieuchwytna. Zdaniem Marzeny Szopińskiej-Demczuk, wójt gminy, sprawa prawdopodobnie będzie miała dalszy ciąg. - Jeśli zwolennicy referendum odwołają się, komisja będzie zmuszona bardziej wnikliwie przyjrzeć się wnioskowi i podpisom pod nim. Może się okazać, że nie wszystko się tam zgadza - mówi pani wójt. Dodaje też, że jej zdanie na temat referendum się nie zmieniło. - W tym momencie jest ono bezprzedmiotowe. Nie mamy planu zagospodarowania, ani działek na sprzedaż, a budowa zakładu przez koncern chemiczny jest na razie tylko luźną propozycją. Moim zdaniem, do tematu referendum można wrócić, ale najwcześniej za rok.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!