niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Rolnicy nie składali wniosków tłumnie

Dodano: 15 maja 2008, 19:32

Wczoraj rolnicy mieli ostatnią szansę, aby w terminie złożyć wnioski o dopłaty bezpośrednie. Tłumów chętnych nie było.

W biurze powiatowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Chełmie w kolejce czekało około od 10 do ponad 20 osób.

Wśród oczekujących był pan Henryk z gminy Sawin, który skorzystał z ostatniej okazji, aby złożyć wniosek bez sankcji finansowych. - Wcześniej jakoś się nie składało i dopiero teraz się wybrałem. Ale najważniejsze, że zdążyłem - tłumaczy rolnik.

W ostatnim dniu biuro otwarte było dotąd, aż wnioski złożyli wszyscy zainteresowani. Rolników obsługiwało tego dnia, już od szóstej rano, 14 pracowników.

- Obsługa przebiegała sprawnie - mówi Anna Mirzwa, kierownik chełmskiego biura ARiMR. - Zresztą coraz więcej rolników przekonuje się do korzystania z pośrednictwa poczty. To dobre rozwiązanie, pod warunkiem że wniosek wypełniony jest prawidłowo.

Dziennie pocztą do chełmskiego biura ARiMR trafiało od 50 do 150 wniosków. Pracownicy biura liczą, że dziś i jutro zostaną dostarczone kolejne. Liczy się bowiem data stempla pocztowego.

Według informacji uzyskanych wczoraj w południe, w chełmskim biurze wnioski o dopłaty złożyło ogółem 8,7 tys. rolników. Zgodnie z szacunkami agencji, oznacza to, że dokumenty może dostarczyć jeszcze około 1,3 tys. osób. - Tak naprawdę, choć wnioski można było składać od 15 marca, większy ruch zaczął się dopiero około ósmego maja - mówi Mirzwa. - Ale i tak nie jest źle. Sankcje finansowe dotkną pewnie niewielu rolników.

Ci, którzy nie zdążyli wczoraj, mogą jeszcze złożyć swoje wnioski do 9 czerwca. Jednak od dziś, za każdy roboczy dzień spóźnienia, należna rolnikowi dopłata będzie obniżana o 1 procent.

Nie wszyscy wiedzą, że sankcji finansowej można uniknąć. Na ulgowe traktowanie mogą liczyć rolnicy, w gospodarstwach, których wystąpiły tzw. nadzwyczajne okoliczności lub przypadki działania siły wyższej. O jakiej sile mowa? Może to być m.in. klęska żywiołowa, katastrofa budowlana, czasowa niezdolność do pracy rolnika lub jego... aresztowanie. Zainteresowany powinien jednak poinformować o tym na piśmie kierownika biura powiatowego ARiMR. Ma na to dziesięć dni roboczych. Musi się także liczyć z tym, że urzędnicy nie uwierzą mu na słowo, dlatego powinien przedstawić dowody wystąpienia tych nadzwyczajnych okoliczności.

Joanna Sadowska
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!