piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Rośnie poczucie zagrożenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2007, 18:25

Skrzyżowanie chełmskich ulic Przemysłowej i Wołyńskiej powinno być monitorowane - twierdzi jeden z naszych Czytelników.

Jego zdaniem byłby to skuteczny sposób na ograniczenie w tym kwartale miasta chuligaństwa i wandalizmu.

Pierwszym dowodem na to, że nasz rozmówca ma rację, jest stan tamtejszego przystanku autobusowego. Ile razy by go odnawiać, zaraz znajdzie się ktoś, kto pobazgrze go sprayem bądź powybija szyby.
- Tu wieczorami bywa naprawdę niebezpiecznie - mówi jedna z kobiet, czekających na autobus. Ostatnio słyszała, jak jakiś pijany mężczyzna wtargnął w nocy do położonego po sąsiedzku hotelu i grożąc nożem ukradł gaśnicę. Dlatego też właściciel hotelu powierza nocne dyżury jedynie mężczyznom.
Miejscowi chuligani dają się też we znaki gospodarzom stacji paliw. Mało, że kradną co im tylko wpadnie w ręce, to niedawno dwóch z nich na oczach pracowników skatowało klienta. Gdyby nie udało mu się wyrwać oprawcom i telefonicznie wezwać policji, być może przypłaciłby tę "przygodę” ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu, a może nawet życiem.
Żaden z naszych rozmówców nie chciał się nam przedstawić z imienia i nazwiska. - Proszę pana, to bardzo niebezpieczni ludzie i nie chcę się im narazić - mówią mieszkańcy dzielnicy.
Równie powściągliwa była także ekspedientka w jednym ze sklepów. Przyznaje, że kiedy kończy pracę, to wychodzi na ulicę z duszą na ramieniu. - My wiemy skąd bierze się to całe zło - zapewnia. - Proszę zajrzeć do dawnego hotelu Cementowni przy ul. Fabrycznej. Tam teraz są mieszkania komunalne, odcięte od wody i prądu. Ludzie tam nie mieszkają, ale wegetują.
- Co dwa tygodnie analizujemy geografię przestępczości w mieście - mówi Henryk Marciniak, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w Chełmie. - W rejonie skrzyżowania ulic Przemysłowej i Wołyńskiej sytuacja nie wygląda aż tak źle, jak to oceniają wasi Czytelnicy. Na pewno nie ma potrzeby instalowania tam kamer monitorujących. Chyba że byłoby nas stać na umieszczanie takich urządzeń na każdym skrzyżowaniu.
Zdaniem Marciniaka, z policyjnych analiz wynika, że największe baczenie policjanci powinni mieć na tak zwany bermudzki trójkąt pomiędzy ulicami Sienkiewicza, Mickiewicza i Kopernika. Od pewnego czasu jest tam o wiele bardziej niebezpiecznie niż na ul. Przemysłowej, Trubakowskiej, Młynarskiej, czy nawet Fabrycznej. W każdej chwili ta przestępcza geografia może się jednak zmienić i po to właśnie są codwutygodniowe analizy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!