poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Ścieżka antywidokowych miejsc. Ciąg dalszy

Dodano: 9 grudnia 2007, 19:03

Po raz trzeci wskazujemy gospodarzom miasta miejsca szpetne, koszmarne, zapomniane.

Jeśli na początek sami wytypowaliśmy kilka takich obiektów, to teraz opieramy się na podpowiedziach Czytelników. Ci, jak zwykle, nas nie zawiedli.

Czytelnicy podzielili nasz pogląd, że w Chełmie są miejsca, których nie imają się żadne zmiany. Pomimo szpetoty na trwałe wpisały się w krajobraz miasta. A najgorsze jest to, że z czasem przyzwyczailiśmy do nich. Na szczęście, nie wszyscy, o czym świadczą przekazane nam przykłady. Tym razem Czytelnicy zwrócili uwagę między innymi na ogrodzoną blaszanym płotem posesję pomiędzy ulicami Pijarską i Krzywą, toi-toi górującego nad pl. Gdańskim, drewnianą budkę przylepioną do ogrodzenia zabytkowego kościoła pod wezwaniem Rozesłania św. Apostołów, czy zwieńczone kolczastym drutem ogrodzenie dawnej centrali rybnej przy ul. Partyzantów.
Te i inne głosy traktujemy jako udział w wywołanej przez nas dyskusji. Jej celem jest zmobilizowanie wszelkich możliwych służb, które są władne dokonywać zmian na lepsze. Mamy nadzieję, że w ten sposób wspólnymi siłami odmienimy wygląd miasta tak, aby nie wstydzić się go przed odwiedzającymi nas turystami. Uważamy, że czasami naprawdę niewiele trzeba, aby poprawić wygląd ulicy, zaułku czy posesji. Wytyczając ścieżkę antywidokowych miejsc liczymy na pomoc Czytelników. Prosimy, wskazujcie nam kolejne koszmarki, dzwoniąc pod numer telefonu (0-82) 565-51-07 bądź wysyłając maile pod adresem barczynski@dziennikwschodni.pl Wciąż mamy także nadzieję, że do naszych wspólnych odkryć w końcu ustosunkują się także gospodarze miasta.

Ul. Pocztowa - Zakała chełmskich Plantów

Przy ul. Pocztowej, obok schodów prowadzących do ul. Przechodniej dogorywa przytulony do skarpy murowany budynek. Powybijane szyby w oknach, obłażący tynk i zapadnięty dach zwiastuje rychłą katastrofę budowlaną. Jak na ironię jego właściciele przed kilkoma laty ogrodzili tę posesję drewnianym płotem. Na tym jednak poprzestali. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby odkupienie tej posesji przez miasto, po czym wyburzenie popadającego w ruinę budynku i rozebranie płotu. W ten sposób wydłużyłby się tamtejszy skwerek, wzorem krakowskich Plant znaczący miejsce po dawnych murach obronnych.

Ul. Lwowska - Prowizorka wiecznie żywa

Główne wydanie Wiadomości w TVP 1 otwiera obrazek z wybranego miasta w kraju. Kiedy przyszła kolej na Chełm realizatorzy tej migawki postanowili zarejestrować barokową bryłę kościoła pod wezwaniem Rozesłania św. Apostołów. Przymierzali się do tego ujęcia z różnych stron i każdorazowo w kadrze lokowała im się paskudna, drewniana budka ze sznurowadłami. W końcu dali sobie spokój i poszukali innego obiektu.
Jak na ironię właściciel tego kiosku po sąsiedzku ma własną parcelę. Z powodzeniem mógłby zatem przenieść budkę w miejsce, gdzie nie raziłaby szpetotą.
Czytaj więcej o:
evo
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

evo
evo (10 grudnia 2007 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo fajna i pożyteczna akcja - tylko oby przyniosła efekty!! Tą budę spod kościoła Apostołów najlepiej chyba będzie podpalić, bo facet chyba nie chce jej usunąć!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!