wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Ścieżka dziurawa jak Green Velo. Drogowcy obiecują, że ubytki znikną

Dodano: 30 marca 2016, 16:31
Autor: dudi

List o fatalnym stanie drogi Chełm-Rudka wysłali do nas rowerzyści na skrzynkę alarm24@dziennikwschodni.pl

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Zwracamy się do Państwa z prośbą o interwencję w związku ze złym stanem nawierzchni drogi powiatowej 1823L Chełm-Rudka, po której przebiega ścieżka rowerowa Green Velo. Jesteśmy członkami dwóch grup turystyki rowerowej: Ruda-Team oraz Odnowa Chełm i często korzystamy z tej trasy. Obecnie zaczynamy nowy sezon i z niepokojem obserwujemy postępującą degradację nawierzchni, która uniemożliwia nam bezpieczne poruszanie się po niej.

Ścieżka rowerowa wchodząca w skład Green Velo (sieć ścieżek rowerowych prowadzących przez województwa wschodniej Polski – red.) powinna, naszym zdaniem, charakteryzować się wysokim standardem, czego o trasie, o której piszemy, nie można powiedzieć. Droga jest tak dziurawa, że nie tylko rowerzyści, ale również samochody zmuszone są do omijania dziur i wyłomów, a taka jazda slalomem stwarza dodatkowe zagrożenie. Wyrwy w nawierzchni mają już po kilkanaście centymetrów głębokości, a największe z nich kilka metrów długości.

Na niektórych odcinkach tej drogi zagęszczenie dziur jest tak duże, że nie znajdzie się nawet kilku metrów bieżących niezniszczonego asfaltu. Liczymy na nagłośnienie sprawy, zanim sezon rowerowy na dobre się rozpocznie, a postępujące z dnia na dzień zniszczenie drogi przy wzmożonym ruchu doprowadzi do jakiejś tragedii. Obecny stan ścieżki rowerowej udokumentowaliśmy na załączonych zdjęciach.

Członkowie grup rowerowych Ruda-Team i Odnowa Chełm

Zdjęcia zrobione przez rowerzystów dostał także Ireneusz Krasowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie. – Ta droga jest mocno obciążona ruchem, jeżdżą po niej ciężarówki i zdaję sobie sprawę, że jej nawierzchnia najlepsze lata ma za sobą. Zgodnie z harmonogramem prac, jeżeli nie będzie załamania pogody, od 4 kwietnia ruszamy z cząstkowymi remontami dróg w powiecie. Również tej. Ubytki znikną, a rowerzyści nie będą nawet czuli, że jadą po wyremontowanej powierzchni – zapowiada dyrektor. Na razie nie ma jednak szans na pełny remont, który zabezpieczyłby drogę na lata. – Ten długi odcinek wymagałby dużych nakładów. Powiat nie jest w stanie sfinansować takiego remontu – dodaje.

Czytaj więcej o: drogi rowery Green Velo
Gość
Gość
j.w
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2016 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Pokrówce,za cmentarzem wojennym,ścieżka rowerowa została rozjeżdżona przez auta jadące przez las Borek do Strupina.Może gdyby kierowcy dostali wysoki mandat za niszczenie ścieżki to zastanowiliby się,czy nie warto pojechać drogą gminną przez Bazylany.Dlaczego my nie szanujemy dobra wspólnego?
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2016 o 21:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Człowiek widzi za granicą np. w USA drogi, które biegną setki kilometrów przez pustkowia, lasu itp, bez ani jednej dziury i tak czasami się zastanawiam czy te polskie dziury to robią jacyś specjalnie wynajęci ludzie z kilofami czy po prostu asfalt najgorszej jakości "chrzczony" wielokrotnie bo taniej będzie i a zaoszczędzone pieniądze idą do kieszeni polityków?
Rozwiń
j.w
j.w (30 marca 2016 o 21:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgodnie z harmonogramem prac, jeżeli nie będzie załamania pogody, od 4 kwietnia ruszamy z cząstkowymi remontami dróg w powiecie. Również tej. Ubytki znikną, a rowerzyści nie będą nawet czuli, że jadą po wyremontowanej powierzchni – zapowiada dyrektor.

hahaha

Remonty cząstkowe to zazwyczaj nasypanie łopaty gorącej mieszanki mineralno-asfaltowej w dziurę i ubicie gumiakiem (w wersji "na bogato" - ubicie zagęszczarką ręczną).

Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2016 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cała ta ścieżka Green Velo to jakaś porażka.Fajnie wyglądało to w reklamach ale wyszła lipa.W Chełmie jako tako to wygląda ale poza granicami miasta fatalnie.Od Chełma do Okszowa w miarę ale dalej do Rudy-Huty i Woli Uhruskiej same dziury i brak pobocza.Oprócz znaków informujących, że to Green Velo nic się nie zmieniło.
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2016 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mają ludzie problemy , niech się przejadą aleją warszawską to zmienią zdanie, koleiny takie że samochody podwoziami szurają ale co tam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!