sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

"Składakiem” z Chełma do Gdańska

Dodano: 3 czerwca 2013, 17:42
Autor: Paweł Puzio

 (Mat. Rafała Kusarka)
(Mat. Rafała Kusarka)

573 km 900 m – taki dystans ma do pokonania Rafał Kusarek. W trasę z Chełma do Gdańska wyruszył leciwym rowerem "jubilat”. We wtorek może dotrzeć do Warszawy.

23-letni Rafał Kusarek z Chełma, dla kolegów "Żabka”, wyruszył w szaloną podróż "jubilatem”. Na trasę wyjechał wczesnym rankiem w niedzielę.

– Dlaczego akurat "jubilat”? Bo nie mam innego roweru. A w trasę ruszyłem, bo założyłem się z kolegami, że moim jednośladem dojadę do Gdańska – mówi Kusarek.

"Jubilat” wzbudza na drodze sensację, gdyż jest niemal rówieśnikiem rowerzysty, ma ponad 20 lat. To tzw. składak, bliźniak kultowego modelu "wigry”.

Kusarek ruszył do Gdańska z marszu. – Specjalnie nie trenowałem. Tyle, co z kolegami wyskoczyłem do Natalina. Po prostu lubię jeździć na rowerze – dodaje.

Wyprawa też nie była jakoś wyjątkowo przygotowywana. – Wrzuciłem na bagażnik trochę części zapasowych, dwie dętki, śpiwór, namiot, trochę prowiantu – wylicza Rafał Kusarek. Codziennie zamierza przejechać około 80 kilometrów.

W poniedziałek w rozmowie telefonicznej mówił, że nie jest lekko. – Wiatr bez przerwy wieje prosto w twarz. Ciężko się jedzie. Bagażnik też jest solidnie obciążony – mówi rowerzysta. Na szczęście spotyka życzliwych ludzi – np. kierowcy busów częstują go kanapkami i napojami. Podobnie, jak obsługa stacji Orlenu przed Jastkowem.

Zmierzający na północ chełmianin ma już duże grono fanów na Facebooku. Ludzie z całej Polski wpisują słowa poparcia i zapraszają Rafała do siebie na nocleg i coś do "szamania”.

Tymczasem Rafał nie planował noclegów w konkretnych miejscach. Noc z niedzieli na poniedziałek spędził na łące, gdzieś pod Jastkowem. – Po prostu rozbijam namiot i idę spać – wyjaśnia.

A co, jak już dotrze do Gdańska? – Może polecę do Londynu, bo brat mnie zaprasza – zastanawia się Kusarek.
Czytaj więcej o:
jano
Zuzka
Ryfka z Lubelskiej
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jano
jano (8 czerwca 2013 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skad w narodzie tyle wzajemnej niecheci i agresji? Mlody czlowiek z jakiegos powodu postanowil "porwac" sie na cos szalonego i, moim zdaniem, fajnego! Chce pomykac do Gdanska na oryginalnym rowerku! Cieszmy sie wiec, ze sa jeszcze osobnicy z fantazja... Po co te kasliwe uwagi i komentarze? Nie znam czlowieka, ale to na prawde wyczyn niecodzienny. Moge jedynie cieszyc sie i pogratulowac. Fantazji, jak widac nie brakuje! Wulgaryzm wpisal sie w nasza codziennosc, ale czy nie po to mamy mozgi, aby starac sie unikac chamstwa? Oczywiscie nie napisze, ze za moich czasow.....itd. Pamietam tamte czasy i wcale lepiej nie bylo, a wrecz przeciwnie! Tylko my "wapniaki" idealizujemy czasy naszej mlodosci! Wtedy nic nie bolalo po przebudzeniu, sasiad nie mial dobrego auta i nie bylo czego zazdroscic. Co najwyzej wyjazdu na Biale Jezioro z rodzina, jak mial szczescie i zalapal sie na dwa tygodnie...... Miasto smierdzialo niemilosiernie, Kolejowa byla terenem zakazanym dla rozsadnych i nikt po zmroku do nas nie odwazyl sie wejsc.... 

Ludzie, ogarnijcie sie i nie napadajcie na siebie.....szkoda czasu i energii!

miasto śmierdziało? trzeba było się myć to by ci nie śmierdziało, ja się cieszę że jest gość , który realizuje swoje postanowienie , nie uważam tego za żaden wyczyn - w rejowcu jest gość , który pomykal przez ukrainę , rumunię,węgry, ...niemcy do polski, w kieszeni miał 500 zł i paszport.ale ty musisz krytykować dawne czasy , a kolejowa ? hmmm myślę , że nie zdajesz sobie sprawy dlaczego się sytuacja na kolejowej zmieniła chociaż nie do końca.jak zniknęły stare kamienice i przesiedlili młodsze pokolenie patologii w różne zakątki miasta to trochę się uspokoiło, ale ciekawy  jestem czy dzisiaj czujesz się taki bezpieczny? pospaceruj w nocy po Chełmie po Kopernika, mickiewicza, trubakowskiej, kolejowej, starościńskiej , obłońskiej - sprawdź później pisz. Mieszkałem na kolejowej 30 lat i owszem zdarzały się nieporozumienia , ale jak umiałeś się zachować to nic ci nie groziło.a zresztą co będę pisał - zaczepkę znajdziesz wszędzie i jak będziesz się sadził jak gó..no w szambie to cie zamiotą.Kiedyś to chuligani chociaż policji się bali no i najważniejsze były zasady : jak solo to solo , jak kucnąłeś to najwyżej od przeciwnika dla upokożenia z liścia dostałeś , a dzisiaj walka to 5-ciu na jednego , a później odwet , jak ktoś w walce się wyłoży to się go kopie aż nie wstanie ,a policjantom na czapki szczają i się śmieją :) nara

Rozwiń
Zuzka
Zuzka (7 czerwca 2013 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NO NIESTETY! Nie ma to jak dziennikarz (haha!) kopiuje w całości tekst z innej strony, nie starając się nawet go zmienić. Ciekawe czy dziennikarz wie, co to prawa autorskie :) ? Jak nie, to niebawem się dowie.

Rozwiń
Ryfka z Lubelskiej
Ryfka z Lubelskiej (5 czerwca 2013 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skad w narodzie tyle wzajemnej niecheci i agresji? Mlody czlowiek z jakiegos powodu postanowil "porwac" sie na cos szalonego i, moim zdaniem, fajnego! Chce pomykac do Gdanska na oryginalnym rowerku! Cieszmy sie wiec, ze sa jeszcze osobnicy z fantazja... Po co te kasliwe uwagi i komentarze? Nie znam czlowieka, ale to na prawde wyczyn niecodzienny. Moge jedynie cieszyc sie i pogratulowac. Fantazji, jak widac nie brakuje! Wulgaryzm wpisal sie w nasza codziennosc, ale czy nie po to mamy mozgi, aby starac sie unikac chamstwa? Oczywiscie nie napisze, ze za moich czasow.....itd. Pamietam tamte czasy i wcale lepiej nie bylo, a wrecz przeciwnie! Tylko my "wapniaki" idealizujemy czasy naszej mlodosci! Wtedy nic nie bolalo po przebudzeniu, sasiad nie mial dobrego auta i nie bylo czego zazdroscic. Co najwyzej wyjazdu na Biale Jezioro z rodzina, jak mial szczescie i zalapal sie na dwa tygodnie...... Miasto smierdzialo niemilosiernie, Kolejowa byla terenem zakazanym dla rozsadnych i nikt po zmroku do nas nie odwazyl sie wejsc.... 

Ludzie, ogarnijcie sie i nie napadajcie na siebie.....szkoda czasu i energii!

Do kogo piszesz? Nie spodziewaj sie merytorycznej dyskusji. Nie wiem dlaczego ludzie stali sie dla siebie nabardziej krwiozeryczymi  wrogami, ale jakis powod musi byc! Nie jestesmy najinteligentniejszym spoleczenstwem, ale sa gorsze. Nie rozmawiamy i nie dyskutujemy nad naszymi slabosciami, tylko natychmiast stwierdzamy, ze inni tez tak postepuja! Nie wiem, czy jesli moj sasiad sika na klatce schodowej, to i ja mam tak postepowac, bo on to robi, ale..... Chelm, wiem z opowiesci dziadkow, byl miasteczkiem spokojnym z wzajamnie zyczliwymi sobie rdzennymi mieszkancami i nawet patologia owczesnych czasow szanowala sasiadow. Wszyscy znali sie chociazby z widzenia i...nastapil raptowny proces uprzemyslowienia powodujacy naplyw proletariatu miasteczek i wsi. Ponoc wtedy wszystko sie zmienilo nie do poznania. Nowu mieszkancy nie potrafili, lub tez nie chcieli przystosowac sie do miejscowych obyczajow. Byc moze jakis socjolog mialby dobry temat do pracy doktorskiej, ale....

Rozwiń
Gość
Gość (5 czerwca 2013 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ku*wa buzal co za kraj jak zwykle każdy schodzi na temat polityki jesteś moherem czy jak??

Zalezy  ktosie pyta, cy miekka pyta.

Rozwiń
Kajo...
Kajo... (5 czerwca 2013 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skad w narodzie tyle wzajemnej niecheci i agresji? Mlody czlowiek z jakiegos powodu postanowil "porwac" sie na cos szalonego i, moim zdaniem, fajnego! Chce pomykac do Gdanska na oryginalnym rowerku! Cieszmy sie wiec, ze sa jeszcze osobnicy z fantazja... Po co te kasliwe uwagi i komentarze? Nie znam czlowieka, ale to na prawde wyczyn niecodzienny. Moge jedynie cieszyc sie i pogratulowac. Fantazji, jak widac nie brakuje! Wulgaryzm wpisal sie w nasza codziennosc, ale czy nie po to mamy mozgi, aby starac sie unikac chamstwa? Oczywiscie nie napisze, ze za moich czasow.....itd. Pamietam tamte czasy i wcale lepiej nie bylo, a wrecz przeciwnie! Tylko my "wapniaki" idealizujemy czasy naszej mlodosci! Wtedy nic nie bolalo po przebudzeniu, sasiad nie mial dobrego auta i nie bylo czego zazdroscic. Co najwyzej wyjazdu na Biale Jezioro z rodzina, jak mial szczescie i zalapal sie na dwa tygodnie...... Miasto smierdzialo niemilosiernie, Kolejowa byla terenem zakazanym dla rozsadnych i nikt po zmroku do nas nie odwazyl sie wejsc.... 

Ludzie, ogarnijcie sie i nie napadajcie na siebie.....szkoda czasu i energii!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!