piątek, 24 listopada 2017 r.

Chełm

Spełniają się marzenia Ani

  Edytuj ten wpis
Autor: Monika Mojsym

Ania z mamą będą miały własne mieszkanie. Jeden z pokoi zostanie pomalowany na niebiesko. Tak wymarzyła sobie dziewczynka.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Pani Irena samotnie wychowuje dwójkę dzieci. 15-letnia Ania jest niepełnosprawna i często choruje. Przede wszystkim z myślą o niej kobieta od kilku lat ubiegała się o lokal socjalny. Straciła do niego prawo, bo jej dochód przekroczył o 25 zł wymagany próg. Urzędników nie przekonywały żadne argumenty. Nawet interwencja rzecznika praw dziecka. Skutku nie odniosła również zmiana uchwały o mieszkaniach komunalnych, z pozoru korzystna dla rodziny Strelczuków.
Szansa na mieszkanie pojawiła się przed kilkoma dniami. - Zadzwonił do mnie dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej. Powiedział, że wreszcie ma dla nas konkretną propozycję - opowiada Irena Strelczuk. - Od razu pobiegłam do Urzędu Miasta.
Okazało się, że dla Strelczuków znalazło się mieszkanie. To lokal przy Zespole Szkół Ekonomicznych. Miasto musi tam przeprowadzić tylko niewielki remont. Rodzina będzie miała dwa pokoje. - Powiedzieli nam, że będzie tam ciepła woda i centralne ogrzewanie - nie kryje radości Strelczuk. - Zrobią nam podjazd i ganek. Wszystko, żeby mojej Ani było jak najwygodniej.
To nie jedyna niespodzianka. Okazało się, że dla pani Ireny znajdzie się też praca. - Na początek dostanie ćwierć etatu jako pracownik gospodarczy w Zespole Szkół Ekonomicznych - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej. - Staraliśmy się zrobić wszystko, żeby pomóc pani Strelczuk. Zakładamy, że przeprowadzka do nowego mieszkania będzie możliwa już 6 grudnia, na mikołajki. Chcielibyśmy, żeby rodzina spędziła święta już w nowym domu.
Z mieszkania najbardziej cieszy się 15-letnia Ania. - Mama obiecała mi, że będę miała swój pokój. Chcę, żeby był pomalowany na niebiesko. Zmieszczą mi się tam wszystkie zabawki i komputer. Jestem taka szczęśliwa - cieszy się dziewczynka.
Jej mama nie potrafi ukryć wzruszenia. - Nie mogę uwierzyć, że wreszcie skończy się nasza tułaczka - mówi pani Irena. - Jestem wdzięczna wszystkim. Brak mi słów, żeby to wyrazić. Urzędnicy dotrzymali słowa. Dziękuję też przyjaciołom, którzy mnie wspierali. Gdy się przeprowadzimy, upiekę wielki tort i zaproszę wszystkich. Właśnie spełnia się moje największe marzenie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (30 października 2007 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czytają ten artykuł ,dreszcze przeszły mi po całym ciele.To niesamowite,że ktoś wkońcu spełnił ich marzenie:))) Pozdrawiam serdecznie .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!