czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Sprawa fiolki z krwią chełmskiego biznesmena ciągle bulwersuje mieszkańców

Dodano: 19 kwietnia 2006, 21:06

Automobilklub Chełmski stanął murem za podejrzanym o korupcję policjantem z chełmskiej drogówki. Jerzy G. jest zamieszany w zniknięcie dowodu rzeczowego z Komendy Miejskiej Policji.

Działacze automobilklubu nie mogą zrozumieć, dlaczego spośród trzech policjantów, którzy mieli bezpośredni kontakt z fiolkami, podejrzenie padło na Jerzego G. To on zatrzymał przecież do kontroli Dariusza J., znanego chełmskiego biznesmena. Doprowadził go do szpitala, gdzie pobrano od niego krew oraz osobiście dostarczył fiolki z próbkami do komendy. Zostawił je na moment w jednym z pokoi, w którym przebywało dwoje policjantów, a kiedy wrócił, po fiolkach zostały już tylko puste opakowania. Do dzisiaj ich nie znaleziono.
„Pragniemy zdecydowanie zaznaczyć – czytamy w liście otwartym, podpisanym przez Grzegorza Gorczycę, prezesa Automobilklubu Chełmskiego – że w opinii naszego klubu i wielkiej rzeszy kierowców, których opinii zasięgnęliśmy, rzeczony funkcjonariusz jest uczciwym, zaangażowanym, rzetelnie wykonującym swoje obowiązki policjantem.
W liście została przytoczona, zdaniem autorów, powszechna opinia, że korupcyjne zarzuty odnoszące się do wydarzeń sprzed lat wobec Jerzego G. zostały sfabrykowane. Odpowiednio zadbano też o świadków i dowody. Wygląda na to, że niedostateczne, skoro kolejna prokuratura, tym razem zamojska, jak dotąd nie może zdobyć się na sformułowanie aktu oskarżenia.
W swoim liście społeczność automobilklubu zarzuciła wprost organom ścigania nieudolność, stronniczość, złą wolę i zrobienie z Jerzego G. kozła ofiarnego.
– Niepokoją nas publikowane w prasie informacje, że policjanci boją się zatrzymywać biznesmena Dariusza J. do kontroli – mówi Gorczyca. – Śmieszne jest też i to, że żaden z sędziów Sądu Rejonowego nie kwapił się do rozpatrzenia jego sprawy i konieczne było przeprowadzenie losowania. To podważa nasze zaufanie do stróżów prawa.
List otwarty Automobilklubu Chełmskiego między innymi trafił na biurka ministrów spraw wewnętrznych i administracji Ludwika Dorna i sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz Marka Bieńkowskiego, komendanta głównego policji. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!