środa, 22 listopada 2017 r.

Chełm

Sprawa o molestowanie ministrantów umorzona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2012, 20:33
Autor: dj

Pogrzeb księdza Bogusława P. w Łopienniku Nadrzecznym. (Maciej Kaczanowski)
Pogrzeb księdza Bogusława P. w Łopienniku Nadrzecznym. (Maciej Kaczanowski)

Wczoraj lubelska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące Bogusława P. W lipcu duchowny popełnił samobójstwo na cmentarzu w Łopienniku Nadrzecznym. W uzasadnieniu swojej decyzji śledczy podtrzymują to, że ksiądz dopuścił się molestowania nastolatków.

– Pomimo stwierdzenia przestępstwa śledztwo zostało umorzone. Z powodu śmierci podejrzanego – informuje Dorota Kawa, prokurator rejonowy w Lublinie.

Księdza obciążyło dwóch byłych ministrantów z podlubelskiej Turki. Wiosną jeden z nich wyczytał w prasie, że Bogusław P. został oskarżony o wykorzystanie seksualnej ministranta w Niemczech. Miało do tego dojść w 2004 roku, a proces właśnie ruszył w Sądzie Rejonowym w Krasnymstawie.

22-letni mężczyzna zgłosił się do prokuratury i opowiedział, że ksiądz wykorzystał seksualnie także jego. Miało się to stać na plebani w Turce w 2003 roku. Śledczy dotarlo też do drugiego mężczyzny, który twierdził, że to samo spotkało go podczas wyjazdu z księdzem na wycieczkę.

Bogusław P. zaprzeczał, że wykorzystywał seksualnie ministrantów. Potwierdził, że jeden z nich był u niego na plebani, a drugi podczas wyjazdu "za karę” nocował z nim w łóżku.

W pierwszej połowie sierpnia ksiądz został zatrzymany i usłyszał zarzuty. Lubelski sąd odmówił aresztowania duchownego, ale jednocześnie doszedł do wniosku, że prokuratura ma mocne dowody, które go obciążają. Dwa dni później Bogusław P. podpalił się przy grobie rodziców na cmentarzu w Łopienniku Nadrzecznym. W tej miejscowości miał dom, w którym zostawił list pożegnalny. Prokuratura nie ujawniła jego treści.

W ubiegłym tygodniu Bogusław P. został pochowany na cmentarzu w Łopienniku Nadrzecznym. W nabożeństwie żałobnym uczestniczyło około stu duchownych.
Gdyby prokuratura doszła do wniosku, że duchowny jest niewinny, umorzyłaby sprawę z powodu nie stwierdzenia przestępstwa.

– Nie zaszły żadne okoliczności, które podważałaby nasze wcześniejsze ustalenia – dodaje prokurator Kawa.

Śledztwo w sprawie samobójstwa duchownego wciąż prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu. Zakończy je gdy otrzyma wyniki badań toksykologicznych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
anielska piękność
Ryszard
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 lipca 2013 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
anielska piękność
anielska piękność (2 września 2012 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='wiechosta@o2.pl' timestamp='1346320074' post='668828']
Mimo że jestem antyklerykałem cała gębą chciałbym aby dobry Bóg ulitował sie nad jego duszą. Co innego usiąść z piwem przy klawiaturze i pisać pierdoły a co innego zmierzyć się z takim problemem.
[/quote]
A po co zboczeniec -pedofil w niebie?Aby molestował aniołki?
Rozwiń
Ryszard
Ryszard (31 sierpnia 2012 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kazdy ma prawo zbladzic i nad takim nalezaloby pochylic sie i wyciagnac pomocna dlon.
ataki na duchowienstwo sa niczym innym, niz perfidna gra komunistow i starych ubeckich agentow celem zniszczenia spuscizny po najznakomitszych Polakach.
Ksiadz, brat i ojciec zakonny jest szczegolnie narazony na prowokacje erotyczne ze strony rozwydrzonej mlodziezy, ktora poprzez grzeszny seks chce dobrac sie do kasy naszego swietego Kosciola katolickiego. Ksiedza nie nalezy upokarzac i pietnowac, tylko zastanowic sie dlaczego i z jakiego powodu doszlo do wstydliwego zachowania sie. Najczesciej atakuje sie wlasnie ofiary prowokacji, a tymi ofiarami sa duchowni. Jeden wlasnie zadal sobie okrutna smierc, aby w oczach Boga Ojca zmyc winy tych, ktorzy doprowadzili go to stanu chwilowego upadku moralnego.
Rozwiń
An.
An. (30 sierpnia 2012 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='wiechosta@o2.pl' timestamp='1346320074' post='668828']
Mimo że jestem antyklerykałem cała gębą chciałbym aby dobry Bóg ulitował sie nad jego duszą. Co innego usiąść z piwem przy klawiaturze i pisać pierdoły a co innego zmierzyć się z takim problemem.
[/quote]

Nie łudź się. Oni /kler/ wiedzą że TAM nie ma. dlatego żyją na całego tu i teraz. Najwięcej ateistów jest wśród kleru, bo oni wiedzą o co chodzi w tej bajce zwanej religią.
Rozwiń
Krashan
Krashan (30 sierpnia 2012 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobre, w lipcu popełnił samobójstwo, a w sierpniu go zatrzymali..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!