poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Chełm

Strażak z Krasnegostawu mistrzem Europy

Dodano: 7 czerwca 2015, 18:17

Rafal Bereza (pierwszy z lewej) i jego rywale<br />
Rafal Bereza (pierwszy z lewej) i jego rywale

Rafal Bereza, zawodowy strażak z Krasnegostawu w dużej mierze przyczynił się do sukcesu polskiej reprezentacji na przeprowadzonych we francuskim Strasbourgu międzynarodowych zawodach FIREFIGHTER COMBAT CHALLENGE. Drużyna wywalczyła tam pierwsze miejsce, a on sam indywidualnie był drugi w kategoriach OPEN oraz do lat 30. Ponadto wraz z trzema kolegami zajął trzecie miejsce w strażackiej sztafecie.

Zawody FCC mają rangę mistrzostw Europy, chociaż w Strasbourgu wystąpiły także drużyny z USA i Kanady. W sumie stawiło się tam prawie 300 strażaków z 12 krajów. Zawodnicy pokonując specjalnie przygotowany tor przeszkód mieli do wykonania takie zadania, jak wnoszenie 20-kilogramowego sprzętu na wysokość trzeciego piętra, wciąganie węża, włamanie, przeciągnięcie węża i ewakuowanie poszkodowanego.

Na przykład włamanie polegało na przesunięciu o 1,5 m 80-kilogramowej sztaby przy pomocy młota ważącego 5 kg. Specjalnych umiejętności wymagało także celne oddanie prądu wody w tarczę.

– Dla mnie najtrudniejsze było ewakuowanie ważącego 90 kg manekina na odległość 30 m – mówi mł. asp. Rafał Bereza. – Wszystko to w specjalnym ubraniu, czyli butach skuterach, rękawicach, hełmie i z aparatem ochrony dróg oddechowych z podpiętą maską, przez którą oddychało się przez cały czas wykonywania zadania. Trzeba było sobie z tym poradzić w momencie największego zmęczenia.

W skład drużyny pod nazwą TEAM POLSKA wchodzili też mł. asp. Paweł Hess, st. sekc. Daniel Góralczyk obaj z KM PSP Bielsko Biała, mł. asp. Szymon Jopek z KP PSP Myślenice oraz kpt. Agnieszka Figuła z KM PSP Kraków.

– Z Pawłem i Szymkiem studiowaliśmy razem w szkole pożarniczej w Krakowie – mówi pan Rafał. – Wiemy, co który z nas potrafi i na co go stać. Dotyczy to również pozostałych członków zespołu. Dzisiaj wyjeżdżamy na kolejne zawody organizowane w Czechach. Niedługo potem będziemy próbowali naszych sił na Słowacji. Z kolei 24 czerwca podczas mistrzostw w Toruniu, uważam, że najtrudniejszych w Europie, będę się starał poprawić swój ubiegłoroczny wynik indywidualny. Ostatnim razem uzyskałem tam trzecią lokatę.

Poza przełożonymi i kolegami z Komendy Powiatowej PSP w Krasnymstawie z sukcesu Berezy najbardziej ucieszyli się jego rodzice. Szczególnie ojciec, który przez 28 lat służył w Komendzie Miejskiej PSP w Zamościu.

Czytaj więcej o: straż pożarna Krasnystaw
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!