czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

System w gminie działał. Po latach okazało się, że ktoś ukradł serwer i podmienił części

Dodano: 14 maja 2016, 10:00

– Cały nasz system komputerowy pracował normalnie – zapewnia wójt gminy Stary Brus. Dopiero po dokładnym przeliczeniu sprzętu okazało się, że brakuje jednego z trzech serwerów, a z kiosku internetowego została tylko obudowa

Chodzi o sprzęt kupiony w ramach projektu unijnego „E-Powiat Włodawski”. Jego brak odkryli urzędnicy marszałka. Ich zadaniem było m.in. zinwentaryzowanie zakupionych kilka lat temu urządzeń.
– Takich efektów tej kontroli nikt z nas się nie spodziewał – przyznaje Paweł Kołtun, wójt gminy Stary Brus. – Cały nasz system komputerowy pracował normalnie. Tymczasem okazało się, że brakuje jednego z trzech serwerów, a z kiosku internetowego pozostała jedynie obudowa.

Wójt powołał trzyosobowy zespół, który porównał rzeczywiste zasoby komputerowe urzędu z listą zakupów. I tak wyszło na jaw, że wielu urządzeń brak, a inne zostały pozbawione osprzętu. Okazało się też, że niektóre zostały podmienione na tańsze i o wiele gorszych parametrach niż te, które kupiono za unijne dofinansowanie. Przepadły też niektóre oprogramowania. Wójt szacuje straty na ok. 20 tys. zł.

– Do końca ubiegłego roku za cały nasz sprzęt komputerowy odpowiadał informatyk, z którym rozstałem się w nie najlepszej atmosferze – przyznaje Krzysztof Kołtun. – Próbowałem się z nim skontaktować, ale nie odbiera ode mnie telefonów. W końcu wystosowałem do niego oficjalne pismo wzywające do wyjaśnień i zwrotu sprzętu, jeśli faktycznie go przejął. Dałem mu na to dwa dni. Na to również nie zareagował. Nie pozostało mi więc nic innego, jak zgłosić kradzież na policję.

Policjanci już szukają złodzieja. – Na obecnym etapie postępowanie toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie czy osobom – mówi Elwira Tadyniewicz, rzecznik włodawskiej policji.
Przesłuchani zostali już wójt oraz grupa jego podwładnych, w tym były i obecny informatyk. Jak dotąd nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.

Warty ponad 5 mln zł projekt „E-Powiat Włodawski” był wdrażany w latach 2010-2012. Chodziło m.in. o zwiększenie liczby usług świadczonych drogą elektroniczną, poprawę komunikacji wewnętrznej w urzędach powiatu. Gminy dostały odpowiednie oprogramowania do świadczenia e-usług, zestawy komputerowe, serwery, systemy operacyjne.

Czytaj więcej o: Stary Brus
gość
Jusiak
Gość
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (15 maja 2016 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro wszystko działa bez zarzutu po kradzieży, powinni oskarżyć wójta o marnotrawstwo. Po co kupował sprzęt przewyższający jego potrzeby za publiczne pieniądze?

tak właśnie marnuje się pieniądze z dotacji z UE !! skoro działało bez tego jednego serwer to po co było brać pieniądze na niego ??!! byle tylko wziąć bo dają ? drogi byście wyremontowali !! dłużej i wszystkim by to posłużyło. Liczba mieszkańców gminy niewiele ponad 2 tys, a tu 3 serwery, kioski internetowy, oj przewraca się w głowach przewraca. Ile jeszcze takich gmin jest w których marszałek nie zrobił kontroli ??!!

A gdyby choć połowa z tych 2 tysięcy nagle zaczęła korzystać z systemu i nastąpiło przeciążenie? Wtedy byłby krzyk - a co wyście kupili i na co zmarnowali pieniądze... To, co zostało - wystarczało nie dlatego, że akurat na miarę, a dlatego, że mało korzystających... co z czasem będzie ulegało zmianie, bo opornie (a nie jest to kwestia tylko finansu, a także mentalności zarówno potencjalnych użytkowników jak i administracji), ale jednak informatyka wkracza do gmin... i pod strzechy, zatem pewna nadmiarowość systemu jest potrzebna. Z drugiej strony - czy rzeczywiście, przy współczesnych środkach łączności -  KAŻDA gmina musi mieć koniecznie u siebie odrębne serwery i resztę, dedykowane TYLKO tej gminie? Natomiast co do dozoru... granda.

Rozwiń
Jusiak
Jusiak (14 maja 2016 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ile rocznie płaci Brus na wirtualne powiaty?

Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2016 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze pracodawcom, bo oni myślą, ze pozjadali rozumy, niech do nich dotrze, że źle opłacany pracownik umie się "odwdzięczyć" za to pracodawcy

akurat temu "pracodawcy" to wisi, bo to nie jego pieniądze :)

pewnie gdyby nie kontrola urzędników marszałka to nawet nikt by nie wiedział że serwera nie ma a z kiosku została buda :)

Miś, wiesz po co jest ten Miś ? otóż to, nikt nie wie ...... :D

Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2016 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze pracodawcom, bo oni myślą, ze pozjadali rozumy, niech do nich dotrze, że źle opłacany pracownik umie się "odwdzięczyć" za to pracodawcy

Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2016 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I tak to się dzieje w Tej Polsce Naszej. Kupuje się sprzęt, a nikt za niego nie odpowiada, a co najgorsze to nikt na tym się nie zna oficjalnie. Proponuję by odpowiadał Pan Wójt Krzysztof Kołtun - i pokrył straty z własnej kieszeni. Tak jak się rządzi to trzeba umieć sprawować władzę, albo płacić za wszystko.

a kto z rządzących obecnie zna się na czym cokolwiek, jak oni są mianowani na stanowisko nie mając pojęcia o nim, 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!