Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

15 stycznia 2009 r.
13:52
Edytuj ten wpis

Szpital w Chełmie: dziś protest, jutro strajk?

0 39 A A

Około stu pielęgniarek i osób z personelu pomocniczego wzięło dzisiaj urlopy na żądanie. Zapowiadają, że jeśli nie dostaną podwyżek, rozpoczną strajk generalny.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
- Nie może być tak, że lekarze za jeden dyżur dostają więcej, niż pielęgniarka za cały miesiąc pracy - denerwuje się Iwona Stachniuk, przewodnicząca Zarządu Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Pielęgniarek i Położnych w chełmskim szpitalu.

Szpitalne organizacje związkowe, poza tymi skupiającymi lekarzy, żądają podwyżek wynagrodzenia dla pielęgniarek o 700 zł, a dla pracowników pomocniczych o 500 zł.

Tymczasem dyrekcja zaproponowała pielęgniarkom po 100 zł w formie dodatku ale tylko przez sześć miesięcy. Personelowi pomocniczy nie może liczyć na żadne podwyżki.

- Taka jałmużna jest dla nas nie do przyjęcia - mówi Stachniuk. - Jeśli dyrektor nie podejmie z nami negocjacji, to w najbliższą środę przystąpimy do strajku generalnego.

Co na to Mariusz Kowalczyka, który od niedawna pełni obowiązki dyrektora szpitala?

- Jak tylko objąłem to stanowisko to natychmiast spotkałem się z przedstawicielami wszystkich szpitalnych związków zawodowych - mówi. - Zaproponowałem konkretne przedsięwzięcia, które mogą przynieść oszczędności, czyli pieniądze na podwyżki płac. Niestety wszystkie zostały odrzucone.

Z funduszy NFZ przeznaczonych na wynagrodzenia 60 proc. trafia do 120 lekarzy. Resztą musi się podzielić blisko 900 pracowników.

Pracownicy szpitala protestują, a pacjenci cierpią. - Od rana czekałam ze skierowaniem na oddział ratunkowy i nikt się mną nie interesował - mówi starsza kobieta z Rejowca Fabrycznego.

- Usłyszałam jedynie, że na oddziale nie ma pościeli, jedzenia, ani pielęgniarek. Jedyny lekarz, który miał dyżur, był tak zabiegany, że nie sposób było z nim porozmawiać. Źle się czułam i nikt nie chciał mi pomóc. (bar)

Komentarze 39

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
kik / 4 marca 2009 o 10:55
Zróbcie koniecznie B.O. (przewodniczącego) dyrektorem szpitala!
Ten wyjątkowo przez całe lata zapracowany, uczony i doświadczony men
natychmiast wyciągnie szpital z dołka, da pracownikom godziwe zarobki ...
Avatar
aga / 23 stycznia 2009 o 20:43
Wiele obelg padło na tym forum pod adresem Chełmskich pielęgniarek,ale mam wrażenie,że osoby które to pisały kompletnie nie mają pojęcia o pracy pielęgniarki na oddziale.Może warto by było wysilić szare komórki jeśli takie posiadacie i zastanowić się jaka jest rzeczywistość i czy lekarze są naprawdę tacy wspaniali jak tu piszecie.Gdybyście troszkę pomyśleli i poobserwowali wielkie rozczarowanie by was spotkało.Nikt z was nie pomyślał gdzie jest lekarz na nocnym dyżurze,co robi no i jeszcze ile za to dostaje,a może warto by było.A wiecie co lekarze zrobili jak dowiedzieli się o proteście pielęgniarek,zapewne nie wiecie wiec ja wam napisze,powypisywali większość pacjentów do domu bo wiedzieli ,że sami sobie nie poradzą.Tak więc szpital bez pielęgniarek świecił by pustką a lekarze nie zapracowali by na swoje pobory.
Wiele obelg padło na tym forum pod adresem Chełmskich pielęgniarek,ale mam wrażenie,że osoby które to pisały kompletnie nie mają pojęcia o pracy pielęgniarki na oddziale.Może warto by było wysilić szare komórki jeśli takie posiadacie i zastanowić się jaka jest rzeczywistość i czy lekarze są naprawdę tacy wspaniali jak tu piszecie.Gdybyście troszkę pomyśleli i poobserwowali wielkie rozczarowanie by was spotkało.Nikt z was nie pomyślał gdzie jest lekarz na nocnym dyżurze,co robi no i jeszcze ile za to dostaje,a może warto by było.A wiecie co l... rozwiń
Avatar
Gość / 21 stycznia 2009 o 12:53
personel pomocniczy zarabia netto 970-1150 zł netto , pielęgniarka netto 1400-2200, lekarz netto -3500-20000 i wszystko jest ok? W proteście chodziło też o szastanie pieniędzmi przez dyrekcję szpitala, złe decyzje które pogłębiają deficyt, nierówne traktowanie pracowników, i takie tam .... ale czy was to obchodzi?
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:45
koko napisał:
ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.






o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kamieniem






o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kami... rozwiń
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:43
koko napisał:
ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.








ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.








ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać był... rozwiń
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:35
o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kamieniem
Avatar
ana / 18 stycznia 2009 o 23:02
~real~ napisał:
jest tragicznym zachowanie zaprezentowane przez tzw. pielęgniarki wobec chorych na oddziale opiekuńczym Chełmskiego Szpitala, te potwory w białych kitlach, pozostawiły chore osoby, nie mogace się poruszać, całkowicie bezbronne, bez jakiejkolwiek opieki i pomocy. Za takie zachowanie tym maszkarom nie podwyżki lecz batogi na grzbiet się należą. Nie mniej winni są lekarze, którzy takimi samymi metodami "walczyli o swoje"" kosztem pacjentów. Etyki i moralności nie ma, jest bydło i hołota bez etosu. To państwo sie rozpada.


Tak, masz rację na oddziale opiekuńczym leżą starsze schorowane osoby, ale w większości są to ludzie którym taki los zgotowali najbliżsi, kochające córki, synowie itd. Jedni bo nie mają warunków do opieki nad niedołężnymi i schorowanymi ,ale są też tacy i śmiem twierdzić że jest ich większość, dla własnej wygody !!! Smutna to prawda, niestety !
Co do etyki, moralności i etosu pielęgniarek to nie powiem tak jak kiedyś usłyszałem z ust strajkującego nauczyciela który, powiedział że tymi słowami dzieci nie nakarmi, cynszu nie opłaci. A więc zadaję pytanie może retoryczne. Jaki jest etyczny i moralny, a przy tym skuteczny sposób walki pielęgniarek o godziwą zapłatę ? Pensje tych pań należą do najniższych w kraju i to jest fakt niezaprzeczalny !
Wg moich informacji nikt nie został pozbawiony opieki na tym odziale,poprostu personelu jest mniej ale nie jest tak że ci ludzie zostali zostawieni sami sobie !


Tak, masz rację na oddziale opiekuńczym leżą starsze schorowane osoby, ale w większości są to ludzie którym taki los zgotowali najbliżsi, kochające córki, synowie itd. Jedni bo nie mają warunków do opieki nad niedołężnymi i schorowanymi ,ale są też tacy i śmiem twierdzić że jest ich większość, dla własnej wygody !!! Smutna to prawda, niestety !
Co do etyki, moralności i etosu pielęgniarek to nie powiem tak jak kiedyś usłyszałem z ust strajkującego nauczyciela który, powiedział że tymi słowami... rozwiń
Avatar
~real~ / 18 stycznia 2009 o 21:59
jest tragicznym zachowanie zaprezentowane przez tzw. pielęgniarki wobec chorych na oddziale opiekuńczym Chełmskiego Szpitala, te potwory w białych kitlach, pozostawiły chore osoby, nie mogace się poruszać, całkowicie bezbronne, bez jakiejkolwiek opieki i pomocy. Za takie zachowanie tym maszkarom nie podwyżki lecz batogi na grzbiet się należą. Nie mniej winni są lekarze, którzy takimi samymi metodami "walczyli o swoje"" kosztem pacjentów. Etyki i moralności nie ma, jest bydło i hołota bez etosu. To państwo sie rozpada.
Avatar
mąż tępej baby / 18 stycznia 2009 o 15:38
nie tępa baba napisał:
Szanowny "mężu tępej baby" masz uwagi do formy czy do tresci wypowiedzi Stasia?
Fakt, jesli chodzi o forme to może nie jest trafiona, ale treść i owszem.
Nikt nie bronił sie uczyć i byc lekarzem,a jesli się nim nie jest- trzeba pamiętać, ze miejsce pielęgniarki w szeregu było, jest i będzie za lekarzem-
a ten protest pokazuje swietnie, że lekarz zawsze bedzie w stanie zastapić pielęgniarkę w przeciwienstwie do pięlęgniarki.
I odnosi się to też do zarobków.Pozdrawiam.


Szanowna Pani. Czy uważa pani że pielegniarki swój zawód zawdzięczają wrodzonemu talentowi ? One też się uczyły ! Nie każdy może być lekarzem, bo kto by pani nareperował np cieknący kran w łazience ? Nie zna pani niestety szpitalnych realiów pisząc że lekarz będzie w stanie zastąpić pielęgniarkę a pielęgniarka lekarza nie. Tylko jak długo ten lekarz będzie w stanie robić zastrzyki,podawaćl leki, robić opatrunki, dziesiątkom pacjentow przebywających na oddziale ? Dzień, tydzień ? A co potem ?
Tak więc, miejsce pielęgniarki jest obok lekarza (jeśli już chce pani ustawiać te zawody w szeregu) tak jak miejsce np. bosmana obok kapitana statku, bez którego kapitan może co najwyżej wypłynąć kajakiem na jezioro !
A co do zarobków to nikt nie żąda aby personel pomocniczy zarabiał tyle samo co lekarze ale dysproporcje w wynagrodzeniu nie mogą być aż tak skrajne jak ma to iejsce w chełmskim szpitalu, gdzie lekarz za nocny dyżur (najczęściej przespany) otrzymuje więcej niż pilęgniarka za cały miesiąc pracy !


Szanowna Pani. Czy uważa pani że pielegniarki swój zawód zawdzięczają wrodzonemu talentowi ? One też się uczyły ! Nie każdy może być lekarzem, bo kto by pani nareperował np cieknący kran w łazience ? Nie zna pani niestety szpitalnych realiów pisząc że lekarz będzie w stanie zastąpić pielęgniarkę a pielęgniarka lekarza nie. Tylko jak długo ten lekarz będzie w stanie robić zastrzyki,podawaćl leki, robić opatrunki, dziesiątkom pacjentow przebywających na oddziale ? Dzień, tydzień ? A co potem ?
Tak więc, mie... rozwiń
Avatar
szpital / 18 stycznia 2009 o 14:12
spzoz radzyń podlaski napisał:
właśnie że są sprzątaczki w szpitalu i to w radzyniu podlaskim

N a etacie w szpitalu ? pewnie sa zatrudnione w firmie IMPEL
Avatar
kik / 4 marca 2009 o 10:55
Zróbcie koniecznie B.O. (przewodniczącego) dyrektorem szpitala!
Ten wyjątkowo przez całe lata zapracowany, uczony i doświadczony men
natychmiast wyciągnie szpital z dołka, da pracownikom godziwe zarobki ...
Avatar
aga / 23 stycznia 2009 o 20:43
Wiele obelg padło na tym forum pod adresem Chełmskich pielęgniarek,ale mam wrażenie,że osoby które to pisały kompletnie nie mają pojęcia o pracy pielęgniarki na oddziale.Może warto by było wysilić szare komórki jeśli takie posiadacie i zastanowić się jaka jest rzeczywistość i czy lekarze są naprawdę tacy wspaniali jak tu piszecie.Gdybyście troszkę pomyśleli i poobserwowali wielkie rozczarowanie by was spotkało.Nikt z was nie pomyślał gdzie jest lekarz na nocnym dyżurze,co robi no i jeszcze ile za to dostaje,a może warto by było.A wiecie co lekarze zrobili jak dowiedzieli się o proteście pielęgniarek,zapewne nie wiecie wiec ja wam napisze,powypisywali większość pacjentów do domu bo wiedzieli ,że sami sobie nie poradzą.Tak więc szpital bez pielęgniarek świecił by pustką a lekarze nie zapracowali by na swoje pobory.
Wiele obelg padło na tym forum pod adresem Chełmskich pielęgniarek,ale mam wrażenie,że osoby które to pisały kompletnie nie mają pojęcia o pracy pielęgniarki na oddziale.Może warto by było wysilić szare komórki jeśli takie posiadacie i zastanowić się jaka jest rzeczywistość i czy lekarze są naprawdę tacy wspaniali jak tu piszecie.Gdybyście troszkę pomyśleli i poobserwowali wielkie rozczarowanie by was spotkało.Nikt z was nie pomyślał gdzie jest lekarz na nocnym dyżurze,co robi no i jeszcze ile za to dostaje,a może warto by było.A wiecie co l... rozwiń
Avatar
Gość / 21 stycznia 2009 o 12:53
personel pomocniczy zarabia netto 970-1150 zł netto , pielęgniarka netto 1400-2200, lekarz netto -3500-20000 i wszystko jest ok? W proteście chodziło też o szastanie pieniędzmi przez dyrekcję szpitala, złe decyzje które pogłębiają deficyt, nierówne traktowanie pracowników, i takie tam .... ale czy was to obchodzi?
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:45
koko napisał:
ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.






o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kamieniem






o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kami... rozwiń
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:43
koko napisał:
ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.








ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać było śmichy -chichy,bo jest przy drzwiach wejściowych
nie wiem czy ordynator tego nie słyszy,czy mu to nie przeszkadzało-taki spokojny,kulturalny człowiek,wszystko na spokojnie wytłumaczył, co i jak z matulą,miał czas,ta doktorka co prowadziła też informacji udzielała codziennie,bez problemu.
no i na wypis też sie oczekałam,lekarze tłumaczyli się,że to niby sekretarka pisze i jej nie ma w tej chwili,i nie było jej bardzo długo,w końcu stanęło na tym,że po wypis musiałam zgłosić się za kilka dni,bo nie napisała go.to juz sama nie wiem jak to jest z tymi wypisami,i kto je robi,bo w końcu jak człowiek lezy miesiąc to można to przygotować,a nie jeszcze odsyłać,że za tydzień,do mojej doktorki rodzinnej poszłam z niczym,a chciałam wizyte poszpitalną zamówić,ta pyta co matuli rozpoznali,jakie badania robili ,jak leczyli,a ja nie wiem,jak leki przyjmować też nie wiem,bo tylko ta sekretarka recepty mi dała,i powiedziała ,że nie zdąży wypisu zrobić, a pytałam i tego dnia tylko ja szłam do domu,to za co się im w końcu płaci?
i kto te wypisy tak naprawdę robi,bo przecież jak juz człowieka do domu puszczają , to ten wypis jest najważniejszy.








ja również ostatnio miałam bliską mi osobę na wewnętrznym w naszym szpitalu,pielęgniarki zachowywały się skandalicznie,siedziały w dyżurce,głośno się śmiejąc,używały przy tym niecenzuralnych słów,nie mogłam doprosić się od nich pomocy.
na każdą prośbę reagowały zniecierpliwieniem ,a jeśli już któraś raczyła się ruszyć ,to z wielkim ociąganiem i niezadowoleniem,jakbym ją obraziła ,że prosze o pomoc.
już wchodząc na oddział z gabinetu pielęgniarskiego słychać był... rozwiń
Avatar
sprawiedliwy / 21 stycznia 2009 o 12:35
o tej porze to takie bzdury na dyżurze tylko lekarz pisać może .... czasu wiele, internet jest..... tylko pacjenci niezauważalni przez lekarzy...... nie powiem są lekarze i lekarze tak jak jak pielęgniarki i pielęgniarki jak rodziny pacjentów i rodziny - moja miła pani / panie/ proszę uderzyć się w pierś i powiedzieć, że to szczere i prawdziwe...... w większości lekarze to wierzące osoby wiec dlaczego świadczysz kobieto / mężczyzno/ nieprawdę? kto nie zgrzeszył niech rzuci pierwszy kamieniem
Avatar
ana / 18 stycznia 2009 o 23:02
~real~ napisał:
jest tragicznym zachowanie zaprezentowane przez tzw. pielęgniarki wobec chorych na oddziale opiekuńczym Chełmskiego Szpitala, te potwory w białych kitlach, pozostawiły chore osoby, nie mogace się poruszać, całkowicie bezbronne, bez jakiejkolwiek opieki i pomocy. Za takie zachowanie tym maszkarom nie podwyżki lecz batogi na grzbiet się należą. Nie mniej winni są lekarze, którzy takimi samymi metodami "walczyli o swoje"" kosztem pacjentów. Etyki i moralności nie ma, jest bydło i hołota bez etosu. To państwo sie rozpada.


Tak, masz rację na oddziale opiekuńczym leżą starsze schorowane osoby, ale w większości są to ludzie którym taki los zgotowali najbliżsi, kochające córki, synowie itd. Jedni bo nie mają warunków do opieki nad niedołężnymi i schorowanymi ,ale są też tacy i śmiem twierdzić że jest ich większość, dla własnej wygody !!! Smutna to prawda, niestety !
Co do etyki, moralności i etosu pielęgniarek to nie powiem tak jak kiedyś usłyszałem z ust strajkującego nauczyciela który, powiedział że tymi słowami dzieci nie nakarmi, cynszu nie opłaci. A więc zadaję pytanie może retoryczne. Jaki jest etyczny i moralny, a przy tym skuteczny sposób walki pielęgniarek o godziwą zapłatę ? Pensje tych pań należą do najniższych w kraju i to jest fakt niezaprzeczalny !
Wg moich informacji nikt nie został pozbawiony opieki na tym odziale,poprostu personelu jest mniej ale nie jest tak że ci ludzie zostali zostawieni sami sobie !


Tak, masz rację na oddziale opiekuńczym leżą starsze schorowane osoby, ale w większości są to ludzie którym taki los zgotowali najbliżsi, kochające córki, synowie itd. Jedni bo nie mają warunków do opieki nad niedołężnymi i schorowanymi ,ale są też tacy i śmiem twierdzić że jest ich większość, dla własnej wygody !!! Smutna to prawda, niestety !
Co do etyki, moralności i etosu pielęgniarek to nie powiem tak jak kiedyś usłyszałem z ust strajkującego nauczyciela który, powiedział że tymi słowami... rozwiń
Avatar
~real~ / 18 stycznia 2009 o 21:59
jest tragicznym zachowanie zaprezentowane przez tzw. pielęgniarki wobec chorych na oddziale opiekuńczym Chełmskiego Szpitala, te potwory w białych kitlach, pozostawiły chore osoby, nie mogace się poruszać, całkowicie bezbronne, bez jakiejkolwiek opieki i pomocy. Za takie zachowanie tym maszkarom nie podwyżki lecz batogi na grzbiet się należą. Nie mniej winni są lekarze, którzy takimi samymi metodami "walczyli o swoje"" kosztem pacjentów. Etyki i moralności nie ma, jest bydło i hołota bez etosu. To państwo sie rozpada.
Avatar
mąż tępej baby / 18 stycznia 2009 o 15:38
nie tępa baba napisał:
Szanowny "mężu tępej baby" masz uwagi do formy czy do tresci wypowiedzi Stasia?
Fakt, jesli chodzi o forme to może nie jest trafiona, ale treść i owszem.
Nikt nie bronił sie uczyć i byc lekarzem,a jesli się nim nie jest- trzeba pamiętać, ze miejsce pielęgniarki w szeregu było, jest i będzie za lekarzem-
a ten protest pokazuje swietnie, że lekarz zawsze bedzie w stanie zastapić pielęgniarkę w przeciwienstwie do pięlęgniarki.
I odnosi się to też do zarobków.Pozdrawiam.


Szanowna Pani. Czy uważa pani że pielegniarki swój zawód zawdzięczają wrodzonemu talentowi ? One też się uczyły ! Nie każdy może być lekarzem, bo kto by pani nareperował np cieknący kran w łazience ? Nie zna pani niestety szpitalnych realiów pisząc że lekarz będzie w stanie zastąpić pielęgniarkę a pielęgniarka lekarza nie. Tylko jak długo ten lekarz będzie w stanie robić zastrzyki,podawaćl leki, robić opatrunki, dziesiątkom pacjentow przebywających na oddziale ? Dzień, tydzień ? A co potem ?
Tak więc, miejsce pielęgniarki jest obok lekarza (jeśli już chce pani ustawiać te zawody w szeregu) tak jak miejsce np. bosmana obok kapitana statku, bez którego kapitan może co najwyżej wypłynąć kajakiem na jezioro !
A co do zarobków to nikt nie żąda aby personel pomocniczy zarabiał tyle samo co lekarze ale dysproporcje w wynagrodzeniu nie mogą być aż tak skrajne jak ma to iejsce w chełmskim szpitalu, gdzie lekarz za nocny dyżur (najczęściej przespany) otrzymuje więcej niż pilęgniarka za cały miesiąc pracy !


Szanowna Pani. Czy uważa pani że pielegniarki swój zawód zawdzięczają wrodzonemu talentowi ? One też się uczyły ! Nie każdy może być lekarzem, bo kto by pani nareperował np cieknący kran w łazience ? Nie zna pani niestety szpitalnych realiów pisząc że lekarz będzie w stanie zastąpić pielęgniarkę a pielęgniarka lekarza nie. Tylko jak długo ten lekarz będzie w stanie robić zastrzyki,podawaćl leki, robić opatrunki, dziesiątkom pacjentow przebywających na oddziale ? Dzień, tydzień ? A co potem ?
Tak więc, mie... rozwiń
Avatar
szpital / 18 stycznia 2009 o 14:12
spzoz radzyń podlaski napisał:
właśnie że są sprzątaczki w szpitalu i to w radzyniu podlaskim

N a etacie w szpitalu ? pewnie sa zatrudnione w firmie IMPEL
Zobacz wszystkie komentarze 39

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Dzień Matki. Głosowanie na najładniejsze życzenia. Do wygrania zestawy pereł
galeria

Dzień Matki. Głosowanie na najładniejsze życzenia. Do wygrania zestawy pereł 0 0

Publikujemy życzenia dla mam, które przesłaliście i startujemy z głosowaniem. Internauci wybiorą te najładniejsze, a ich autorzy otrzymają nagrody.

Finał Srebrnego Kasku. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i Internecie

Finał Srebrnego Kasku. Gdzie oglądać? Transmisja w TV i Internecie 0 0

ŻUŻEL Dziś o godzinie 19 na stadionie przy al. Zygmuntowskich odbędzie się finał Srebrnego Kasku. Transmisję telewizyjną z tego wydarzenia będzie można obejrzeć na portalu WP SportoweFakty

Awantura w Ratuszu. Przerwana sesja Rady Miasta w Lublinie
galeria

Awantura w Ratuszu. Przerwana sesja Rady Miasta w Lublinie 2 10

Wielką awanturą zaczęło się dzisiejsze posiedzenie Rady Miasta. Salę obrad opanowali na pewien czas protestujący mieszkańcy żądający m.in. gwarancji, że nie dojdzie do likwidacji ogródków działkowych

Dokończą budowę muzeum w Sobiborze

Dokończą budowę muzeum w Sobiborze 0 0

Państwowe Muzeum na Majdanku rozpoczyna drugi etap prac w Muzeum Byłego Niemieckiego Obozu Zagłady w Sobiborze

Szkolenia dla hodowców pokrzywdzonych przez ASF

Szkolenia dla hodowców pokrzywdzonych przez ASF 0 0

Hodowcy trzody chlewnej, jak również rolnicy z terenów zagrożonych afrykańskim pomorem świń, wzięli udział w szkoleniach zorganizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego. Cykl spotkań odbył się pod hasłem „Wsparcie alternatywnych form produkcji rolnej wobec ASF”.

Szansa dla firm na innowacyjne usługi

Szansa dla firm na innowacyjne usługi 0 0

Lubelscy przedsiębiorcy będą mieli kolejną okazję rozpocząć współpracę ze światem nauki. Przed nimi możliwość uzyskania wsparcia finansowego w ramach konkursu „Bon na innowacje”.

Stypendia dla najlepszych sportowców

Stypendia dla najlepszych sportowców 1 0

327 młodych zawodników ma powody do radości: Marszałek przyznał im stypendia za wyniki osiągnięte w 2017 roku. Sportowcy otrzymali gratyfikacje finansowe ufundowane przez Zarząd Województwa Lubelskiego, a łączna suma nagród to prawie 870 tys. zł!

Spotkania z Biznesem w regionie

Spotkania z Biznesem w regionie 0 0

W ramach cyklu Biznes Lubelskie najlepsi polscy specjaliści przeprowadzili szkolenia dotyczące zagadnień związanych z działalnością lokalnych przedsiębiorstw, zmian w przepisach podatkowych oraz opowiadali o mediacji, negocjacji i arbitrażu w biznesie

Rowerowe Lubelskie

Rowerowe Lubelskie 0 0

Masz w planach wycieczkę rowerową i nie wiesz, jaką trasę wybrać? Lubelskie trasy rowerowe to doskonały pomysł na aktywny wypoczynek. Na Lubelszczyźnie czeka na Ciebie wiele ciekawych miejsc i zabytków. Fanów dwóch kółek zapraszamy na szlak rowerowy Green Velo, czyli „Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej”, o długości ok. 2000 km!

Pomagając innym pomagasz sobie

Pomagając innym pomagasz sobie 0 0

Poprzez indywidualne rozmowy z pacjentkami wzmacniają w nich wiarę w możliwość pokonania choroby.

Most, na który czekaliśmy 76 lat
galeria

Most, na który czekaliśmy 76 lat 1 0

Budowa mostu na Wiśle, w miejscowości Kamień, łączącego województwo lubelskie z mazowieckim, to jedna z największych inwestycji w historii samorządu województwa. Jej koszt, wliczając drogi dojazdowe, wyniósł blisko 210 mln złotych.

Rząd chce mostu na Wiśle pomiędzy Janowcem a Kazimierzem. Samorządowcy: Kto za to zapłaci?

Rząd chce mostu na Wiśle pomiędzy Janowcem a Kazimierzem. Samorządowcy: Kto za to zapłaci? 17 6

Rząd chce mostu na Wiśle pomiędzy Janowcem a Kazimierzem Dolnym. Samorządowcy są sceptyczni, choć nie do końca negują potrzebę budowy przeprawy. Ale pytają – kto za to zapłaci?

Drobne usterki i wielkie awarie – kliknij po pomoc na Blisco

Drobne usterki i wielkie awarie – kliknij po pomoc na Blisco 0 0

Nikt chyba nie lubi sytuacji, kiedy coś przestaje działać tak, jak powinno. I nieważne, czy mamy do czynienia z pralką, która bezczelnie wypluwa wodę na podłogę, z gniazdkiem, które groźnie iskrzy przy każdej próbie nawiązania kontaktu, czy też z komputerem, z którego w tajemniczy sposób zniknęły ważne pliki. Pierwszy odruch w takich przypadkach jest zazwyczaj taki sam: zdenerwowanie połączone często z bezradnością. Dlatego dobrze wiedzieć, gdzie szybko możemy znaleźć pomoc.

Marka Lubelskie - miejsce ma znaczenie

Marka Lubelskie - miejsce ma znaczenie 0 0

Do grona 60 przedsiębiorstw wyróżnionych certyfikatem „Marka Lubelskie”, oferujących wysokiej jakości produkty i usługi, wytwarzane w czystym ekologicznie regionie, z wykorzystaniem tradycyjnej wiedzy oraz najnowocześniejszych technologii, dołączyło kolejne 7. Przedstawiamy laureatów tegorocznej XII edycji przyznania certyfikatów Marka Lubelskie.

8. edycja ogólnopolskiego konkursu „Grunt na medal”

8. edycja ogólnopolskiego konkursu „Grunt na medal” 0 0

Zyskaj niepowtarzalną okazję promocji swojej gminy. Pokaż, że to właśnie Twój region jest idealnym miejscem do ulokowania inwestycji.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.