wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Tanie mieszkanie nie dla wszystkich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 stycznia 2009, 15:02

Zaciągali kredyty na mieszkania. Aby je spłacić musieli przez wiele lat zaciskać pasa. Teraz, gdy ich sąsiedzi wykupują mieszkania za złotówkę, im każe się płacić po kilkanaście i kilkadziesiąt tysięcy.

Edward Dobrowolski z Chełma klucze do swojego upragnionego M dostał w październiku 1991 roku. Niestety cały czas miał na głowie kredyt, który na to mieszkanie zaciągnął. - Co z tego, że go systematycznie spłacałem? Jak ministrem finansów został Balcerowicz wszystko poszło na marne - wspomina Dobrowolski. - Z kredytu spłacanego przez kilka lat, nagle w 1998 roku zrobiło mi się ponad 65 tysięcy do oddania!

Choć mężczyzna spłacał raty regularnie, kredytu nie ubywało. W końcu w 2006 roku udało się pozbyć zadłużenia. Część odsetek została umorzona. Gdy pojawiła się informacja, że mieszkania spółdzielcze można wykupić za niewielkie pieniądze, nie przekraczające czasem kilku złotych, Dobrowolski postanowił skorzystać z okazji.

Niestety, okazało się, że korzystne rozwiązanie prawne nie jest dla niego. Wszystko dlatego, że spłacił swój kredyt dopiero po 1990 roku. - I gdzie tu sprawiedliwość - pyta rozgoryczony lokator. - Przecież w takiej sytuacji jestem nie tylko ja. Wszędzie mówią tylko o tych, którzy mogą wykupić mieszkania za złotówkę. O nas nikt nie myśli. A my straciliśmy dwa razy. Najpierw na kredycie, teraz na tym, że jedni płacą złotówkę, a inni, tak jak ja np. kilkanaście tysięcy.

Aby przekształcić prawo do zajmowanego mieszkania z lokatorskiego w prawo odrębnej własności, bo tak się to w istocie nazywa, pan Dobrowolski musiałby zapłacić spółdzielni nie kilka złotych, ale ponad 14 tysięcy.

Tymczasem tylko w Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której nasz Czytelnik należy, z ustawy o przekształceniu skorzystało około 2 tysięcy osób. Wszystkie przejęły mieszkania na własność za niewielkie pieniądze. Najmniejszą kwotę, jaką zapłaciła jedna z lokatorek wyliczono na nieco ponad 2 złote. 309 osób, wśród nich nasz Czytelnik, na takie korzystne rozwiązanie nie może liczyć. Właśnie przez kredyty.

- Oczywiście ta grupa jest jak najbardziej poszkodowana - przyznaje Ewa Jaszczuk, prezes ChSM. - Ale jako spółdzielnia nie mamy na to żadnego wpływu. Takim osobom, jak pan Dobrowolski, mogę poradzić najwyżej, aby poczekały z podejmowaniem decyzji. Wiele wskazuje na to, że w przepisach szykują się zmiany, które być może wprowadzą jakieś korzystne rozwiązanie dla tych ludzi.

Jak udało nam się dowiedzieć, taką furtkę mogą dać planowane zmiany w ustawie o pomocy państwa w spłacie kredytów mieszkaniowych. Niestety prace nad nimi ciągną się już dość długo. Projekt jest już po pierwszym czytaniu, ale teraz utknął w komisjach. Trudno przewidzieć jakie będą jego dalsze losy, zważywszy, że stanowisko rządu w tej sprawie jest negatywne.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!