piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Toasty w teatrze, pikantne opowieści i kurier ze Stambułu

Dodano: 22 lipca 2015, 15:57

Fot. Jacek Barczyński
Fot. Jacek Barczyński

Rozmowa z dr hab. Waldemarem Bednarukiem, historykiem, prawnikiem i literatem z KUL.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

• Na rynku ukazała się właśnie pana pierwsza powieść „Kurier ze Stambułu”. Co sprawiło, że naukowiec zwrócił się ku literaturze?

– To do pewnego stopnia zasługa mojej żony. Doceniła moją lekkość pióra i namówiła mnie do pisarstwa adresowanego do szerszego od akademickiego kręgu odbiorców. Pomógł mi w tym także mój dziekan, który jeszcze w 2008 r. namówił mnie do napisania historycznego dramatu. Efektem był osadzony w realiach epoki Jana III Sobieskiego utwór zatytułowany „Agnieszka przed Trybunałem”. Tytułowa Agnieszka to chłopka podająca się za szlachciankę, która nie rozwodząc się zmieniała mężów na coraz bogatszych jak rękawiczki. W końcu została skazana na ścięcie. To samo spotkało także bohatera kolejnego mojego dramatu „Reasumpcja Trybunału Koronnego”. Na utratę głowy zasłużył sobie wymuszając przemocą wybranie go na sędziego. Agnieszka i samozwańczy sędzia to postacie autentyczne.

• Od dramatu był już tylko krok do powieści?

– „Agnieszka przed trybunałem” była już wielokrotnie wystawiana. Obecnie prezentują ją studenci prawa Uniwersytetu Warszawskiego. A jesienią wystawią ją studenci chełmskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Oczywiście bardzo mnie to cieszy. Z drugiej jednak strony w dzisiejszych czasach dramaty źle się sprzedają. Dlatego w końcu zdecydowałem się na powieść.

• Jak na historyka przystało i tym razem osadził pan akcję w realiach historycznych?

– Rzecz dzieje się w schyłkowej epoce stanisławowskiej. Do kraju wraca konfederat barski Marcin Trzciński. Towarzyszy mu przyjaciel, Hiszpan Pedro, który nie może nadziwić się polskim instytucjom i ustrojowym rozwiązaniom. W Lublinie odwiedzają teatr, w którym dwugodzinne spektakle przeciągają się do ośmiu godzin. Dzieje się tak, ponieważ ten teatr z upodobaniem odwiedzają sędziowie miejscowego Trybunału. Obecni na sali podsądni chcąc wkupić się w ich łaski przerywając spektakl wznoszą na ich cześć toasty. Oczywiście służba rozdaje i napełnia kieliszki całej widowni. Zgodnie z polskim obyczajem sędziowie też nie od macochy, a więc i oni czują się zobowiązani wznieść toast za zdrowie i pomyślność tego, który tak ich uhonorował. Sami aktorzy nie są przeciwni tym przerwom, gdyż są za nie sowicie wynagradzani. Ta praktyka jest udokumentowana w źródłach historycznych, do których udało mi się dotrzeć.

• A jaką rolę w powieści pełni tytułowy kurier ze Stambułu?

– Zdradzę tyle, że ten kurier ma dostarczyć Stanisławowi Poniatowskiemu dokumenty z kancelarii Katarzyny II wykradzione i odkupione przez Turków. Dotyczą one spraw polskich i są też świadectwem prawdziwego, czyli lekceważącego stosunku carycy do dawnego kochanka. W ten sposób Turcy chcą przeciągnąć naszego króla do koalicji antyrosyjskiej. Oczywiście Rosjanie robią wszystko, aby dopaść kuriera i odebrać mu dokumenty. Dodam jeszcze, że akcja powieści toczy się od Stambułu z jego przepychem słabnącego imperium, poprzez pełen intryg Wersal Ludwika XVI i Petersburg Katarzyny Wielkiej, aż do Gdańska, Warszawy i Lublina czasów stanisławowskich. Poza opisami autentycznych postaci i ich przygód, instytucji i obyczajów epoki całości dopełniają anegdoty i pikantne opowieści z życia sławnych ludzi.

• Gdzie można kupić pana książkę?

– Jest już dostępna w internecie i niedługo pojawi się także w wybranych księgarniach, na początek w Chełmie gdzie mieszkam.

Czytaj więcej o: Chełm książki Waldemar Bednaruk
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2015 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To będzie hit tego lata - zobaczycie! Zupełnie nowy autor, specyficzne poczucie humoru i do tego mnóstwo pomysłów, które nadają niesamowitego tempa powieści.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!