wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Tragiczny pożar w Chełmie. Nie mieli szans na przeżycie

  Edytuj ten wpis

Drewniany budynek przy ul. Siedleckiej w Chełmie
Drewniany budynek przy ul. Siedleckiej w Chełmie

W pożarze drewnianego domu przy ul. Siedleckiej w Chełmie zginęły dwie osoby. Siedem innych udało się ewakuować

Informację o pożarze strażacy otrzymali w środę o godz. 4:49. – Na miejsce pojechało pięć wozów, czyli praktycznie wszystkie, którymi dysponujemy – mówi st. kpt. Tomasz Ważny z chełmskiej straży pożarnej.
Płonął drewniany, parterowy budynek przy ul. Siedleckiej. – Gdy strażacy dojechali na miejsce, pożar był już tak poważny, że płomienie wychodziły przez okna na dach – podkreśla Ważny.

Strażacy rozpoczęli gaszenie z trzech stron jednocześnie. – Pozostali przystąpili do ewakuacji mieszkańców, którzy byli w środku – relacjonuje rzecznik chełmskich strażaków. – Udało się ewakuować siedem osób. Trafiły do autobusu podstawionego natychmiast przez MZK. Poranek był zimny. Autobus był konieczny, żeby się nie wyziębili.

Byli w środku największego ognia

Dopiero po przygaszeniu ognia ratownikom udało się wejść do środka. – W trakcie przeszukiwania pogorzeliska zostały znalezione ciała dwóch osób, prawdopodobnie mężczyzn (w wieku 40 i 50 lat – red.) – mówi Ważny. – Nie mieli szans na przeżycie. Z całego budynku najbardziej spłonęły dwa pomieszczenia. Oni byli w jednym z nich, w środku największego ognia.

Jak doszło do pożaru? To wyjaśni specjalna komisja złożona ze specjalistów ze straży pożarnej i policji. – Nawet wstępnie ciężko wskazywać przyczyny. Poczekajmy na wyniki prac tego zespołu – zastrzega st. kpt. Ważny.

Na pewno "nie pomogło” to, że budynek był drewniany. – Przez co ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał – podkreśla strażak. – Ten obiekt nie miał dobrej opinii. Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że często nocowali tam "dzicy” lokatorzy.

Co z pozostałymi mieszkańcami? – Część budynku, z której zostali ewakuowani, udało się uratować – mówi Ważny. – Jest duża szansa, że będą mogli wrócić do swoich mieszkań. Ale ostateczna decyzja należy do nadzoru budowlanego.

Nie tylko Chełm

W tym samym czasie doszło do drugiego tragicznego pożaru w naszym regionie. Ok. godz. 5:30 w miejscowości Skoki (gm. Czemierniki) zapalił się mały drewniany dom kryty papą. W pożarze zginął 70-latek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aa
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aa
aa (10 października 2012 o 18:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MZK? Chyba CLA!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!