piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Tragiczny wypadek w Natalinie. W aucie były butelki po alkoholu

Dodano: 13 marca 2011, 18:09

W tym oplu zginął Arek i Wojtek. Jeden miał 18, drugi 21 lat… (POLICJA)
W tym oplu zginął Arek i Wojtek. Jeden miał 18, drugi 21 lat… (POLICJA)

Dwóch młodych mężczyzn nie żyje, a kolejnych dwóch walczy o życie w chełmskim szpitalu. To efekt wypadku, do którego doszło niedzielnej nocy w Natalinie. Strażacy przez pół godziny rozcinali wrak auta, żeby wydobyć rannych.

– To mój syn Mariusz zadzwonił na policję – mówi Anna Mazur, mieszkająca obok miejsca, w którym doszło do tragedii. – Słyszałam, jak jeden z uwięzionych w samochodzie chłopców przeraźliwie krzyczał. Ratownicy wyjmowali ich jednego po drugim – nie na drogę, ale od strony pola. Wszędzie było dużo krwi. Jeszcze teraz w rowie wala się zakrwawiona butelka z napojem. To straszne, co się stało. Wszyscy jesteśmy w szoku.

Do wypadku doszło na trasie z Chełma do Hrubieszowa. Opla prowadził 25-letni Przemysław P. Na zakręcie zjechał do rowu. Potem odbił się od drzewa. Dachował. Wbił się w skarpę. Z samochodu niewiele zostało.

– Tuż przed wypadkiem patrolowaliśmy te okolice – mówi Tomasz Błaziak, naczelnik chełmskiej drogówki. – Na miejscu wypadku byliśmy po kilku minutach od zgłoszenia. Nie mieliśmy możliwości pomóc pasażerom. Byli uwięzieni we wraku. Strażakom uzbrojonym w specjalistyczny sprzęt wyciąganie ludzi z samochodu zajęło aż pół godziny. Dopiero wtedy można było stwierdzić, ile osób jest w środku.

Zginęli na miejscu

Niestety, dla dwóch braci, 21-letniego Arkadiusza i 18-letniego Wojciecha P., mieszkańców Mołodutyna było już za późno na pomoc. Zginęli na miejscu. Kierowca i trzeci pasażer, 23-letni Kamil T. z Chełma w ciężkim stanie zostali przewiezieni do szpitala. Pierwszy z nich doznał wielonarządowego, wewnętrznego uszkodzenia ciała. Jego młodszy kolega ma złamaną miednicę, biodro i doznał wewnętrznego krwotoku. Obaj przeszli bardzo poważne operacje, ale jak usłyszeli wczoraj policjanci, lekarze są dobrej myśli.

Lekarz z pogotowia twierdzi, że od kierowcy czuł alkohol. W samochodzie policjanci znaleźli butelki z alkoholem. Od wszystkich uczestników wypadku została pobrana krew.

W niedzielę w miejscu tragedii, co jakiś czas zatrzymywały się samochody. Wysiadali z nich młodzi ludzie ze zniczami. Zapalali je i przez chwilę pochylali głowy.

– To byli moi koledzy… – powiedział jeden z nich. Łzy nie pozwoliły mu powiedzieć czegokolwiek więcej.
Do Natalina przyjechał także jeden z kuzynów ofiar. – Matka miała ich tylko dwóch. W jednym momencie straciła obu. Przecież to byli dobrzy chłopcy... – zdołał jedynie powiedzieć.

Niestety, w chwili wypadku żaden z jego uczestników nie był przypięty do fotela pasami. Na asfalcie policjanci nie znaleźli też najmniejszych śladów hamowania.


Wysyp wypadków w województwie

To nie jedyny wypadek, jaki wydarzył się w weekend na terenie naszego województwa. W Majdanie Sopockim, gm. Susiec 22-letni mężczyzna wjechał volkswagenem do rowu i uciekł. Ranne są dwie pasażerki w wieku 13 i 17 lat.

Sprawca wypadku po ok. 40 minutach powrócił na miejsce zdarzenia. Miał prawie 2,5 promila alkoholu. Do kolejnego wypadku doszło w miejscowości Czemierniki, pow. radzyński. Kierujący oplem, 20-latek wjechało rowu. Cztery osoby zostały ranne.
Czytaj więcej o:
MM
Kuba
ja
(50) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MM
MM (13 maja 2011 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkim ktorzy pisza tu o tym zeby "nie oceniać po śmierci", "nie mówić prawdy o faktach" i nie "osądzać" życzę i to bardzo ale to bardzo szczerze i od serca - aby spotkali kiedys w swoim zyciu takich "wesolych, madrych, inteligentnych, spokojnych, uczacych sie" ludzi naprzeciwko siebie na drodze. Takich wlasnie "lubiacych troche wypic" i "pobawic sie", nie wspominajac juz o "wolnosci i szalenstwie mlodosci". Zycze Wam tego i mam nadzieje ze los wam kiedys pozwoli zrozumiec o czym pisza, moze czasem z gniewem, inni ludzie w swoich "obrazliwych" postach.

Skoro "kochali zycie" to powinni byli jechac tak zeby nikogo nie narazac i nikomu nie zagrazac - tak jak robi to tysiace ludzi i to takze mlodych, kazdego dnia i weekendu. Tez pochodze z wsi,i wiem ze pochodzenie, stan auta i kieszeni nie powoduje wypadkow - powoduja je zawsze ludzie. Ciekawe jakie bylyby reakcje tych "oburzonych", gdyby naprzeciwko tego mknacego bez kontroli pocisku, w tym samym zakrecie, w tej samej chwili, znalazla sie rodzina z dziecmi, wracajaca z jakiegos powodu tak pozna pora...

Byli wypici, w aucie walaly sie butelki i nie zmiescili sie w zakrecie - czy jechali bardzo szybko to ciezko powiedziec, a biorac pod uwage to ze po zdjeciu mozna rozpoznac kadetta sprzed face-liftingu (ale moge sie mylic - wydaje mi sie ze takie zderzaki byly tylko do czasu liftu) to oznacza juz naprawde to ze ten samochod mogl sie rozpasc przy naprawde nieduzej predkosci (mysle ze to moze byc nawet 22-23 latek). Auto praktycznie nie dysponowalo zadnym wyposazeniem chroniacym pasazerow auta, nie spelnia tez zadnych obecnie chocby minimalnych progow bezpieczenstwa, co przy wieku tego auta i jego prawdopodobnym stanie technicznym (mialem rozne auta, takze podobnego kadetta sedana - i wiem ze nawet zdolny mechanik nie jest w stanie utrzymac tak starego auta w dobrym stanie technicznym) powinno tych ludzi raczej zmusic do wolniejszej jazdy niz do szybszej. Ale widac - nikt im tego nie potrafil przekazac i wytlumaczyc.
Ja ze swojej "mlodosci" pamietam dwa podobne wypadki w mojej okolicy - tez byli ranni i zabici. I co? I nic - kazdy zachowywal "polskie milczenie", zamiast nazwac fakty po imieniu. Zamiast przykladu dla kolejnych pokolen i dla rowiesnikow, wyszlo ze te wypadki powodowaly "przypadki", "zbiegi okolicznosci" a za kierownica byli wspaniali ludzie ktorzy "jak kazdy" se wypija albo zabaluja. A to zaden przypadek - to po prostu konsekwencja pewnych dopuszczanych przez takich "delikatnych milosiernych" zachowan.
Rozwiń
Kuba
Kuba (13 maja 2011 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Normalni" młodzi ludzie??? A kto NORMALNY jeździ po wódzie? Kto NORMALNY zapieprza z taką prędkością, ze trudno opanować auto? Stare auto na dodatek. Kto NORMALNY wsiada do auta, które prowadzi pijany? I jeszcze sie nawet w pasy nie zapieli... Nie no, szczyt normalności hehe...
Rozwiń
ja
ja (5 kwietnia 2011 o 16:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kierowca jednak był pijany...
Rozwiń
ewcia
ewcia (17 marca 2011 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[*]"Dobrzy chłopcy zgineli , chciali żyć ,chcieli dobiec ,do marzeń ,które sami sobie w życiu zawsze tworzyli , zabrałeś ich , oni do spełnienia celu nie zdążyli ;/ " [*]
Arek Wojtek spoczywajcie w pokoju:(
Brakuje nam Was:(
[*]:(
Rozwiń
ona
ona (16 marca 2011 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='.......' timestamp='1300292034' post='451032']
wszyscy z nich byli normalnymi młodymi ludźmi... jak kazdy czsem wypili... ale uczyli sie... pomagali rodzsicom... mieli wspaniałe dziewczyny... stało sie no... kondolencje dla rodzicow ofiar.. nalezy sie teraz zastanowic nad odszkodowaniem... nie wazne czy kierowca byl pijany czy nie.. znam dobra firme ktora pokrywa wszystkie koszty zwiazane z pochówkiem i nie tylko... mozna załatwic do 120tys. na osobe...
OMEGA 22-100 Chełm
ul.kopernika 2
tel. 82 564 08 06
[/quote]
To nie czas i miejsce na reklamowanie się!Wynocha z tym SPAMEM!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (50)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!