wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Trwa Jarmark Pawłowski - Ginące Zawody (zdjęcia)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2010, 15:32

Do samego wieczora potrwa dzisiaj w Pawłowie dziewiąty już z kolei Jarmark Ginące Zawody. Imprezę zakończy o godz. 20 zabawa taneczna i pokaz sztucznych ogni.

Dzisiejszy Jarmark Pawłowski – Ginące Zawody jest dziewiątym z kolei. Z czasem stał się nie tylko sztandarową imprezą gminy Rejowiec, ale też mocno wpisał się na kulturalną mapę Lubelszczyzny.

Od lat zazwyczaj senny Pawłów tego jednego dnia w roku ledwo jest w stanie pomieścić wszystkich gości.

A ci, nie zrażeni ciasnotą i tak tu przyjeżdżają, aby posłuchać kapel i obejść niezliczone stoiska, na których swoje wyroby wystawiają rękodzielnicy już praktycznie z terenu całego kraju.

Pomysł na Jarmark Pawłowski od początku zasadzał się na idei zachowania takich ginących zawodów, jak garncarstwo i bednarstwo. I to się udało.

Wystarczy nie tylko od święta zajrzeć do miejscowej Izby Garncarskiej i Chaty Bednarskiej. Eksponowane są tam nie tylko wyroby starych mistrzów, ale też obecnych, którzy również z powodzeniem kształcą następców.

Tak, jak chociażby rodowity pawłowianin Leszek Kiejda, który na jarmarku kręcił kołem i na oczach zachwyconych widzów z bryły gliny dłońmi wyczarowywał prawdziwe cudeńka.

W światku twórców ludowych panuje przeświadczenie, że na Jarmarku Pawłowskim po prostu trzeba się pokazać.

– Zapraszali mnie na tę niedzielę w inne miejsce, ale odmówiłem – mówi Ryszard Staiński z Wojsławice, który wraz z synem Marcinem rzeźbi w lipowym drewnie. – Pawłów ma szczególną atmosferę, no i tak wielu ludzi się tu przewija...

Organizatorzy jarmarku od początku trzymają się raz przyjętej konwencji imprezy. Postawili na handel i wszelkiego rodzaju twórczość ludową. Od garncarstwa, bednarstwa, czy wikliniarstwa po zespoły śpiewacze i kapele.

Kolejne edycje imprezy jedynie tym różniły się od siebie, że brało w nich udział coraz więcej twórców, wystawców i gości także spoza Lubelszczyzny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!