wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Ukradł 30 tys. zł. Dręczyły go wyrzuty sumienia i przyznał się do winy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2011, 09:37

 (Archiwum)
(Archiwum)

25-latek ukradł kasetkę z pieniędzmi swojemu pracodawcy. Gnębiły go jednak wyrzuty sumienia i po kilku miesiącach przyznał się do winy.

Do kradzieży doszło podczas Wielkanocy. Z biura w Gorzkowie zniknęła metalowa kasetka z ponad 30 tys. zł.

- Sprawca nie zostawił żadnych śladów, ale okoliczności sprawy wskazywały, że z zaginięciem pieniędzy mogły mieć związek osoby zatrudnione w firmie - wyjaśnia policja. Sprawcy kradzieży nie udało się jednak złapać i sprawa została umorzona.

Po kilku miesiącach zagadka się rozwiązała. Okradziony pracodawca powiadomił policję, że wie kto ukradł mu pieniądze. Złodziej sam przyznał się do winy.

Do kradzieży przyznał się 25-letni mieszkaniec gminy Rudnik, który był w firmie pracownikiem fizycznym.

- Skruszony sprawca twierdził, że gryzło go sumienie, chciał dalej żyć uczciwie i jedynym właściwym rozwiązaniem było przyznanie się do winy i naprawienie szkody - wyjaśnia policja.

Mężczyzna usłyszał w piątek zarzuty, przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje do 10 lat pozbawienia wolności.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ecrobf Major
Josef
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 listopada 2011 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że to masochista jakiś. Odesłałby czy podrzucił, a tak może rajcuje się tym że udało mu się, a teraz jest kimś. Sam sobie kłopotów narobił, zababrał kartotekę, w której zawsze ktoś się dogrzebie, że był złodziejem. Mógłby nawet przekazać na szczytny cel, jeżeli pracodawca nieźle stoi i pieniądze te nie zniszczyły, lub nie zniszczą firmy.
Rozwiń
ecrobf Major
ecrobf Major (26 listopada 2011 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POnoć wywalilo go z PO. atak dobrze się zaPOwiadał PO pierwszym wtajemniczeniu był,ale nie wytrzymał tego.
Rozwiń
Josef
Josef (26 listopada 2011 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten pracodawca jest ZEREM (O)!!!!Tak człowieka w idiotyczny sposób można zepsuć!Ten pracodawca ,darując mu za przyznanie się do winy mógł być pewien,że w swojej firmie ma jednego pewniaka,który go nie okradnie! Ten pracodawca sam nie jest czysty!
Rozwiń
Om
Om (26 listopada 2011 o 12:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy zapominają, że w artykule jest mowa ile lat grozi za kradzież.
W tym przypadku, ponieważ sprawca przyznał się do winy i zwrócił zrabowane pieniądze
prawdopodobnie sprawa zakończy się ugodowo.
Nie dramatyzujcie, że prawo jest bez sensu.
Rozwiń
bebol
bebol (26 listopada 2011 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po chuja sie przyznawał, sprawa umozona 30kola w kieszeni a teraz jeszcze wyrok 10 lat, bezwzglednego moze dostac z 3 lata, albo jak nie byl karany to zawiasy jakies smieszne
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!