czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Uwaga! Grasują oszuści i wyłudzają "na wnuka"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2009, 18:28

Ktoś próbujeod starszych ludzi wyłudzać pieniądze. Wykorzystuje metodę "na wnuka” i "na syna”. Trzy osoby z Chełma nie dały się zwieść, ale 75-letnia kobieta z Krasnegostawu straciła 15 tysięcy złotych.

W środę do 75-letniej mieszkanki Krasnegostawu zadzwonił mężczyzna. Tak pokierował rozmową, żeby kobieta uwierzyła, że to dzwoni jej mieszkający w Warszawie syn. Starsza pani nie do końca zaufała rozmówcy i skończyła rozmowę. Ten jednak nie dał za wygraną i zatelefonował ponownie. Gdy kobieta ponownie się rozłączyła, on znowu zadzwonił.

– Słysząc niezdecydowanie kobiety oszust zaczął opowiadać o rzekomym wypadku, jaki przytrafił się jej synowi i o tym, jak bardzo potrzebuje pieniędzy. To poskutkowało – mówi Marzena Skiba, rzecznik prasowy krasnostawskiej policji. – 75-latka uwierzyła ostatecznie, że naprawdę chodzi o jej syna.

Rozmówca powiedział kobiecie, że po pieniądze zgłosi się znajomy, a ona musi tylko wynieść je przed klatkę bloku, w którym mieszka. Tak też zrobiła. Obok bloku czekał już na nią nieznajomy mężczyzna, któremu 75-latka oddała 15 tysięcy złotych. Gdy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa było już za późno. Teraz naciągacza szuka policja. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Podobne zdarzenia tego samego dnia miały miejsce także w powiecie chełmskim. Najpierw na policję zgłosił się 76-letni mężczyzna. Powiedział, że ktoś podający się za jego syna prosił o pożyczenie pieniędzy. Gdy starszy pan powiedział, że pieniędzy nie ma, rozmówca się rozłączył. Wtedy 76-latek zadzwonił do syna, który zaprzeczył, aby kontaktował się wcześniej z ojcem. W ten sposób wyszło na jaw, że ktoś chciał oszukać 76-latka.

Jeszcze w środę policjanci z Chełma otrzymali dwa podobne zgłoszenia. W obu przypadkach nieznany mężczyzna chciał pożyczyć pieniądze, tym razem jako "wnuczek”. Na szczęście czujność i rozsądek starszych osób uchroniły ich od utraty oszczędności.

– Niewykluczone, że podobne próby oszukania starszych ludzi mogą jeszcze mieć miejsce. Dlatego apelujemy o ostrożność – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik prasowy chełmskiej policji. – W przypadku telefonicznej prośby o pożyczkę zawsze sprawdźmy, czy nasz krewny faktycznie potrzebuje pomocy finansowej. Nawet wtedy, gdy rozmowa nie wzbudzi naszych podejrzeń, lepiej się upewnić i nie uprzedzając krewnego oddzwonić do niego na znany nam wcześniej numer. A jeśli już zdecydujemy się na udzielenie pożyczki, pieniądze należy przekazywać tylko tej osobie, która zwraca się z do nas z tą prośbą. Pod żadnym pozorem nie dawajmy gotówki żadnym obcym osobom. Nawet jeśli przedstawiają się jako znajomi czy koledzy naszych bliskich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bankomacik
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bankomacik
bankomacik (16 lipca 2009 o 19:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I skąd oszust wiedział,że babcia ma w domu pieniądze?A pewnie na spowiedzi powiedziała plebanowi ile ma i gdzie ma schowane.Efekt?-babcia została bez pieniędzy.
A emeryci się bronią przed kontami bankowymi.Gdyby babka miała pieniądze na koncie,to na pewno by tych pieniędzy nie straciła.Przynajmniej takiej ilości,no bo jak wiadomo,jest dzienny limit pobrania pieniędzy z bankomatu.(przeważnie)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!