poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

W czwartek pogrzeb legendarnego "Młota"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2009, 14:00

W czwartek o godzinie 12 na Cmentarzu Parafialnym w Chełmie zostanie pochowany w rodzinnym grobowcu Henryk Lewczuk, ps. "Młot", legendarny dowódca antykomunistycznego podziemia. Zmarł 15 czerwca po długiej i ciężkiej chorobie.

"Młot" ma mieć wojskowy pogrzeb w asyście kompanii honorowej, którą wystawi miejscowa jednostka wojskowa. Swój udział w uroczystości zapowiedzieli między innymi były premier i przyjaciel zmarłego Jan Olszewski, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP oraz liczni parlamentarzyści, w tym poseł Sławomir Zawiślak, a zarazem przewodniczący Zarządu Okręgu Śwatowego Związku Żołnierzy AK w Zamościu.

Henryk Lewczuk, rodowity chełmianin, był uczestnikiem kampanii wrześniowej i konspiracji ZWZ-AK. W 1944 r. wstąpił do Oficerskiej Szkoły Artylerii w Chełmie. Po promocji zdezerterował, aby włączyć się do antykomunistycznej konspiracji.

Stworzył duży, dobrze wyszkolony, uzbrojony i umundurowany oddział, który jako jedyny w Obwodzie Chełmskim walczył od 1945 do 1947 r. Miedzy innymi na swoim koncie zapisał rozbicie UB-owskiego więzienia w Hrubieszowie i uwolnienie więźniów.

Po ujawnieniu "Młot" przedostał się do Francji, gdzie zdobył wysoką pozycję społeczną. Do rodzinnego Chełma wrócił dopiero w 1992 r. Był radnym miejskim, Sejmiku Województwa Lubelskiego i posłem na Sejm RP IV kadencji.

(bar)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
lupus
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 marca 2017 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jest ujma dla mnie jako obywatela że honoruje sie takiego przestepcę. duża częśc mojej rodziny walczyła z niemcami i niesety tylko z niemcami, niemcy 2 osoby rostrzelali - ojac babci i wujka, a drugiego wujka zastrzelili z drużyny tego młota. dziadek dostal konia w ramach "przeprosin" tego się nie pamięta, nikt nie wie. moja babcia odeszła po nim, czekała aż zdechnie - wiecie jak go nazywała "s***syn". jej wieś spalili niemcy , mieszkali w ziemiance, aten pan biegal po lesie i jak go ochota naszła to zabieral z obór to na co mial ochotę w imię wolnej polski - nigdy sie nieczym temu krajowi nie przysłużył.
Rozwiń
Gość
Gość (1 marca 2017 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ma szczeście że wszyscy co pamietają jego "walke" juz nie żyją, jak kradł i mordowal niewinnych ludzi i ilu niewinnnych przez niego zginęło. To jest naprawdę wyklęty Skurczybyk!
Rozwiń
lupus
lupus (24 czerwca 2009 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SEMPER FIDELIS !!! [*]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!