środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

W krasnostawskim szpitalu zepsuł się tomograf

Dodano: 28 marca 2010, 11:36

W krasnostawskim szpitalu jeszcze co najmniej przez tydzień nie będzie można wykonać tomografii komputerowej. Pacjenci są wożeni na badania do Chełma i Zamościa. Inni muszą czekać.

Niestety usterki nie da się naprawić z dnia na dzień. – W urządzeniu spaliła się lampa – mówi Piotr Matej, dyrektor placówki. – Teraz negocjujemy koszt naprawy. Prawdopodobnie będzie to około 200 tysięcy zł. Zabezpieczyliśmy już pieniądze na ten cel.

Lampa, która teraz odmówiła posłuszeństwa była już wyeksploatowana. Jak zapewnia dyrektor, krasnostawski tomograf nie jest awaryjny, ale codzienne zużycie robi swoje i co jakiś czas części muszą być wymieniane.

Zanim sprzęt zostanie naprawiony pacjenci krasnostawskiego szpitala są przewożeni na badanie karetkami do Chełma lub Zamościa. Tak było m.in. z 70-letnią kobietą z miejscowości Huta w powiecie krasnostawskim. Staruszka została napadnięta i pobita we własnym domu. Pogotowie zabrało ją do szpitala w Krasnymstawie, ale stamtąd została odesłana na kompleksowe badania do zamojskiego szpitala papieskiego.

Problem mają także ci, którzy zapisali się wcześniej na badanie tomografem i czekają w kolejce. Dyrektor przyznaje, że to oczekiwanie może się przedłużyć. – Jak już awaria zostanie usunięta po prostu zwiększymy ilość wykonywanych badań w ciągu dnia. Z 20 do co najmniej 25. Opóźnienie powinno się "rozładować” w ciągu kilkunastu dni – mówi Matej.

Szpital będzie informował pacjentów o przesunięciu terminu badania, ale nie do wszystkich ma kontakt. Dlatego zawsze prosi pacjentów, aby wcześniej potwierdziły, czy zgłoszą się we wskazanym na badanie dniu.


Sąsiedzka pomoc

Jeszcze jesienią ubiegłego roku sytuacja była odwrotna. Pacjenci z Chełma na tomografię byli przywożeni właśnie do Krasnegostawu. Wtedy to w chełmskim szpitalu zepsuł się tomograf. Tam sytuacja wyglądała zdecydowanie poważniej. Żeby naprawić urządzenie trzeba było kupić nowy detektor, a to kosztowało ponad 475 tys. zł. Urządzenie nie działało od października, a naprawione zostało dopiero pod koniec stycznia tego roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!