czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

W przychodniach zdrowia panuje zwiększony ruch

  Edytuj ten wpis
Autor: Monika Mojsym

Sezon przeziębień na dobre się jeszcze nie rozpoczął, a lekarze już mają pełne ręce roboty.

Zgłasza się do nich coraz więcej osób, uskarżających się
na dreszcze, ból gardła, temperaturę i kaszel.

- Ciągle zmieniająca się pogoda sprzyja zachorowaniom. Taka huśtawka obniża odporność naszych organizmów - tłumaczą lekarze.

Na razie choroba omija najmłodsze dzieci i młodzież. - Na szczęście, nasze maluchy mają się dobrze - mówi Alicja Ceglarska, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 6 w Chełmie. W szkołach też nie ma epidemii. - Nie obserwujemy spadku frekwencji wśród uczniów - mówi Grażyna Cetera, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1. - Za to kilkoro naszych nauczycieli przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Do przychodni zgłaszają się chorzy z różnymi objawami. Zwykle są to infekcje spowodowane przez wirusy. Większość pacjentów ma objawy podobne do grypy. - U wielu z nich obserwujemy stany podgorączkowe i osłabienie - wylicza Mariusz Cios, lekarz z przychodni Med-Cem Sp. z o.o. - Skarżą się też na nudności i bóle brzuchy. Taki wzrost zachorowań obserwujemy już od kilkunastu dni.

Za taki stan rzeczy odpowiadają przede wszystkim ostatnie wahania temperatur. Zmienna pogoda odbija się przede wszystkim na samopoczuciu osób ze słabszą odpornością. Do tego dochodzą częste w ostatnim czasie zakażenia rotawirusami. To one wywołują m.in. grypę jelitową. Czy można ochronić się przed chorobą?

- Przede wszystkim trzeba unikać większych skupisk ludzi - radzi Cios. - Normą jest, że wielu rodziców wysyła chore dzieci do szkoły. Te ze słabszą odpornością od razu się od nich zarażą.

Jeżeli pojawiają się pierwsze oznaki choroby, lepiej zostać parę dni w domu i stosować ogólnodostępne leki przeciwbólowe i preparaty witaminowe. W diecie powinny pojawić się też produkty bogate w bakterie probiotyczne. W czasie grypy jelitowej trzeba pamiętać o uzupełnianiu elektrolitów. - Osoby, którym na razie nic nie dolega, powinny zaszczepić się przeciwko grypie. Na rynku są też szczepionki wzmacniające odporność - tłumaczy Cios. - Z kolei ci, u których objawy choroby w pełni się rozwinęły, nie obędą się bez wizyty u lekarza. Antybiotyk może okazać się konieczny.

Chełmski sanepid dotychczas nie odnotował żadnego przypadku zachorowania na grypę. - Ale na bieżąco monitorujemy sytuację - mówi Elżbieta Kuryk, kierownik nadzoru przeciwepidemicznego. Poza tym, dwa Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej: "Omni-Med” oraz "Zdrowie” przystąpiły do programu "Sentinel”. Co tydzień zobowiązane są składać meldunki nie tylko o przypadkach grypy, ale również podejrzeniu wystąpienia choroby. Te ZOZ-y pobierają również materiały do badań. Inni lekarze, jeżeli zdiagnozują chorobę, też nas o tym informują.
(szer)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!