czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Wierni pożegnali starego i przywitali nowego proboszcza parafii NNMP

Dodano: 8 września 2009, 20:03

We wtorek, w chełmskiej bazylice zakończyła się jedna z najważniejszych uroczystości religijnych w mieście. W dorocznym odpuście ku czci Narodzenia Najświętszej Marii Panny wzięły udział tysiące chełmian i pielgrzymów z regionu.

Tegoroczne uroczystości miały szczególny charakter. Z wiernymi żegnał się odchodzący na emeryturę, dotychczasowy proboszcz parafii pw. Narodzenia NMP, ks. infułat Kazimierz Bownik.

Jego następcą został ks. prałat dr Tadeusz Kądziołka. Nowy gospodarz chełmskiej bazyliki oficjalnie został nominowany na tę funkcję już 3 sierpnia. Trudno jednak było sobie wyobrazić lepszą okazję do przyrzeczenia wiary i kapłańskiej posługi, a przy tym i przedstawienia się parafianom, jak wczorajsze uroczystości.

Góra Chełmska z bazyliką, to miejsce wyjątkowe. W dużej mierze za sprawą jej wieloletniego gospodarza ks. prałata Bownika. Jego zasługą jest gruntowne wyremontowanie świątyni oraz otaczających ją budowli. Dzięki temu, to miejsce jest nie tylko architektoniczną, ale także duchową dominantą miasta i jego mieszkańców.

– Cieszę się, że jeszcze raz miałem okazję przeżyć kolejny odpust jako proboszcz – powiedział ks. prałat Bownik. – Wszelkie gesty życzliwości cieszą, podnoszą i mobilizują, abym na miarę możliwości mógł nadal służyć naszemu ludowi.

W poniedziałek dotychczasowemu proboszczowi parafii mariackiej za 31 lat pracy dziękowali biskupi Ryszard Karpiński i Artur Miziński. Wczoraj do tych podziękowań przyłączył się także metropolita lubelski arcybiskup Józef Życiński, który mówiąc o infułacie, zacytował list wdzięcznych parafian, którzy tak oto chwalili swojego proboszcza:

"Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania za to, że mamy w parafii wielkiego pasterza, człowieka oddanego Bogu i całej społeczności. Parafia nasza nie miała tak zacnego gospodarza, organizatora, doradcy. Jest wszędzie tam, gdzie trzeba nieść pomoc bliźniemu. Będziemy modlić się o zdrowie dla niego i o długie lata pracy duszpasterskiej”.

– I wymodlili – podsumował słowa listu abp Życiński, co wierni powitali hucznymi oklaskami. Arcybiskup dał do zrozumienia, że liczy na dalszą posługę infułata, nominując go podczas uroczystości na ojca duchowego kapłanów ziemi chełmskiej.
Czytaj więcej o:
Gość
starszy pan
Gość  Janek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 listopada 2009 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech zapytają tego Bownika, od kogo telewizor dostał?. Biedak jeden.
Rozwiń
starszy pan
starszy pan (13 września 2009 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że nie ma tak wielu ludzi jak Ks. Infułat. Taktowny, serdeczny, konsekwentny a jednocześnie o postawie, która przyciągała. Wielkie dzięki za pracę w Chełmie w tak trudnych czasach i za jej efekty. Serdeczne życzenia wielu lat zdrowia i przyjaźni wielu ludzi.
Rozwiń
Gość  Janek
Gość Janek (13 września 2009 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepszy od niego był Ks. Marceli Mrozek.Bownik nie dorósł mu do pięt.
Rozwiń
OKO
OKO (9 września 2009 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ks. Bownik - dobry i bardzo madry czlowiek a o takich w Polsce coraz trudniej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!