sobota, 24 lutego 2018 r.

Chełm

Wierni przychodzą na msze z makulaturą. Ksiądz wpadł na pomysł jak pomóc uczniom i studentom

Dodano: 5 lutego 2018, 11:42

– Moją misją, jakby to górnolotnie nie zabrzmiało, jest wychodzenie do każdego człowieka – tłumaczy ks. Andrzej Sternik. – Naszą parafialną wspólnotę przyrównuję do kochającej się rodziny, w której wszyscy się wspierają. Choćby przynosząc <br />
zawiniątko z makulaturą
– Moją misją, jakby to górnolotnie nie zabrzmiało, jest wychodzenie do każdego człowieka – tłumaczy ks. Andrzej Sternik. – Naszą parafialną wspólnotę przyrównuję do kochającej się rodziny, w której wszyscy się wspierają. Choćby przynosząc
zawiniątko z makulaturą (fot. Jacek Barczyński)

Idąc na niedzielną mszę w Bazylice na Górze Chełmskiej wierni niosą wytłaczanki do jajek, tekturę, stare gazety. Pieniądze ze sprzedaży makulatury parafia przeznacza na stypendia dla uczniów i studentów

Ks. Andrzej Sternik, proboszcz parafii p.w. Narodzenia NMP w Chełmie, pierwszą taką zbiórkę zorganizował gdy kierował parafią p.w. Miłosierdzia Bożego w Puławach.

– Ojcowie Biali Misjonarze zbierali wtedy pieniądze na budowę studni w Afryce – opowiada ks. Sternik. – Razem z parafianami postanowiliśmy wtedy zorganizować zbiórkę makulatury. „Naszą” studnię zbudowano dzięki zaangażowaniu nie tylko moich parafian, ale całego miasta, bo do akcji przyłączyły się także inne parafie i urzędy.

Zbieramy dalej!

Makulaturę w szczytnym celu puławianie znosili od sierpnia 2013 r. do kwietnia 2014 r. Udało się ją sprzedać za 33 tys. zł. Dokładnie tyle – 11 tys. dolarów – było potrzeba, by wybudować studnię w Afryce.

– Otrzymaliśmy list z podziękowaniami od tamtejszej społeczności oraz zdjęcia „naszej” studni. – opowiada ks. Sternik. – Chciałem zakończyć zbiórkę, ale parafianie namawiali mnie, aby dalej zbierać, a dochód przeznaczać na stypendia. Dzięki temu przez dwa lata 11 uczniów szkół średnich i podstawowych dostawało co miesiąc po 100 zł.

W 2016 r. ks. Sternik został przeniesiony do chełmskiego sanktuarium maryjnego. Nie byłby sobą, gdyby tutejszych parafian nie próbował zachęcić do akcji, która sprawdziła się w Puławach.

6 ton miesięcznie

– Odnowiłem kontakt z lubelskim przedsiębiorcą, który odbierał makulaturę zbieraną w Puławach – mówi ks. Andrzej. – I tak już w październiku zaczęliśmy przyjmować papier od mieszkańców Chełma. Od tamtej pory co miesiąc przekazujemy średnio dwa kontenery, w których mieści się od 3 do 6 ton papieru i tektury.

Do akcji przyłączył się także Zakład Oczyszczania Miasta, który dał trzy kontenery. Największy stoi na tyłach budynku pobazyliańskiego. Dwa pozostałe przy ul. Wołyńskiej i Kolejowej.

Makulaturę na rzecz parafii zbierają też dwa chełmskie markety. A paliwo dla wolontariuszy, którzy z całego miasta zwożą papier i tekturę, funduje stacja BP przy ul. Kolejowej.

Pomysłowi parafianie

Pudełka, do którym można odkładać przeczytaną prasę i ulotki, to już pomysł samych parafian.
– W czasie wizyty duszpasterskiej widziałem na klatkach schodowych wiele takich pudeł. Bardzo mnie to cieszy. Szczególnie, że ci, którzy je wystawili, sami przywożą wypełnione pudła do parafii – mówi ks. Andrzej.

Przy akcji zbierania makulatury pracuje też sztab wolontariuszy. – Co drugi dzień zabieramy makulaturę z punktów rozmieszczonych w całym mieście – mówi Leszek Dybała, jeden z wolontariuszy. – Zanim trafi do głównego kontenera prasujemy ją w specjalnym urządzeniu kupionym przez parafię. Pracy jest tyle, że czasem nie wyrabiamy się na zakrętach. Ale ja nie narzekam.

Dziewięciu stypendystów

Wspólny wysiłek procentuje. Przez cały ubiegły rok ośmioro uczniów z parafii dostawało co miesiąc stypendia w wysokości 150 lub 200 zł. W tym roku beneficjentów jest dziewięciu.
– Stypendystów wybiera Komisja Charytatywna działająca przy naszej Radzie Parafialnej i nasz Zespół Caritas – tłumaczy ks. Andrzej. – Bardzo pomocni są także katecheci, którzy mają rozeznanie w sytuacji materialnej i wynikach swoich uczniów.

Tegorocznym stypendystą jest m.in. Dominik Bitner z I klasy IV LO. – Pieniądze ze stypendium bardzo się liczą w naszym domowym budżecie – mówi Dominik. – Tym bardziej, że uczę się też śpiewu w szkole muzycznej, a z tym wiążą się dodatkowe wydatki.

Co miesiąc 150 zł dostaje też Kacper ze Szkoły Podstawowej nr 1.  – Pieniądze ze stypendium przeznaczamy na zakup materiałów plastycznych dla naszego synka – mówi Kamil Mazurek. – Możemy mu też zapewnić dodatkowe zajęcia oraz finansować udział w konkursach przedmiotowych.

(fot. Jacek Barczyński)
KZ NSZZ
xxx
Użytkownik niezarejestrowany
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KZ NSZZ
KZ NSZZ "S" ORG. (6 lutego 2018 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szukajcie na fb: Kz Nszz Solidarnosc Organistow 11  resztę obejmuje PiS – lamowska cenzura.
Rozwiń
xxx
xxx (5 lutego 2018 o 21:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"pochodz i ze wswi, w której było wysypisko, teraz swoje dzieciństwo przenosi na grunt parafii"... a ty z wielkiego miasta, bo ci słoma z butów wychodzi. Kurna szlachcic spłodzony w czworakach i od razu wielki pan... bękart.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po to buduje się tam studnie, by tam mogli żyć. To tak jakbyś cepie zapytał się. Po co w Lublinie budować fabryki jak polska stonka tam już jest?
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z puszek po piwie większy hajs
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2018 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jedź do Biedry tam codziennie wystawiają kartony a Biedronek chyba 7 w Chełmie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!