poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Chełm

Włodawa: Mnóstwo kolizji na skrzyżowaniu Lubelskiej i Piłsudskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2011, 18:02

Taka sytuacja od początku 2010 roku powtórzyła się na skrzyżowaniu Lubelskiej i Piłsudskiego we Włod
Taka sytuacja od początku 2010 roku powtórzyła się na skrzyżowaniu Lubelskiej i Piłsudskiego we Włod

W niedzielę na skrzyżowaniu ul. Lubelskiej i Piłsudskiego doszło do kolejnej kolizji. Siedem osób trafiło do szpitala. Od początku ubiegłego roku to już dziewiętnaste takie zdarzenie. Wszystkie miały niemal identyczny scenariusz.

Tym razem sprawcą kolizji był jadący podporządkowaną ul. Lubelską 44-letni kierowca z gminy Ruda Huta. Bagatelizując znak STOP nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 29-letniemu kierowcy jadącemu ul. Piłsudskiego. W efekcie volkswagen polo uderzył w bok audi 80. Tymi autami podróżowało siedem osób i wszystkie doznały większych, lub mniejszych obrażeń. Na szczęście okazały się niegroźne.

Wypadki i kolizje na skrzyżowaniu Lubelskiej i Piłsudskiego to niemal codzienność. Na przykład w lipcu ubiegłego roku dochodziło tam do takich zdarzeń przez trzy kolejne dni.

– Z reguły ich sprawcami są kierowcy jadący drogą od strony Lublina w kierunku Terespola – mówi Daniel Eustrat, rzecznik włodawskiej policji. – Chociaż skrzyżowanie z Piłsudskiego jest dobrze oznakowane, stoją tam znaki STOP, to wciąż w jego obrębie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji – dodaje.

Tak się dzieje od lat. Prawdopodobnie dlatego, że podporządkowana ul. Lubelska jest drogą krajową i kierowcom, szczególnie spoza Włodawy, wydaje się, że to oni mają pierwszeństwo. Już jesienią 2010 r. burmistrz Włodawy miał deklarację Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyrażającą gotowość do przebudowania tego skrzyżowania.

Sprawa miała być rozwiązana bardzo szybko. Tym bardziej, że jak wówczas podkreślano, w porównaniu z innymi inwestycjami prowadzonymi, bądź planowanymi przez lubelski oddział GDDKiA przebudowa włodawskiego skrzyżowania to drobiazg.

– Zwęzimy pasy jezdni, urządzimy azyle dla pieszych i zainstalujemy aktywne znaki STOP. Chodzi o to, aby przed tym skrzyżowaniem kierowcy zdejmowali nogę z gazu i w większym stopniu, niż dotychczas zwracali uwagę na drogowe znaki – powiedział nam w październiku Janusz Wójtowicz, dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji w Lublinie. Zdradził również, że dyrekcja kończy już postępowanie przetargowe w związku z tym przedsięwzięciem.

Wójtowicz obiecywał, że jeśli pogoda nie spłata figla, to skrzyżowanie zostanie przebudowane jeszcze przed końcem 2010 roku. W przeciwnym razie włodawianie efektów mieli spodziewać się po zimie.

Tymczasem mija kwiecień, a na feralnym skrzyżowaniu drogowców wciąż nie widać.

– Przetarg na przebudowę włodawskiego skrzyżowania został przeprowadzony – zapewnia Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA. – Problem w tym, że jedyny zainteresowany przedsiębiorca gotów był się tego podjąć, ale za kwotę o ponad 60 tys. wyższą, niż mogliśmy sobie na to pozwolić. Dlatego przetarg został unieważniony.

Z końcem roku przepadło także 190 tys. zł, jakie dyrekcja miała na przebudowę skrzyżowania. Teraz ponownie zabiega o pieniądze na to zadanie. A zatem tylko patrzeć kolejnych kolizji i wypadków.

Więcej informacji z Włodawy
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!