piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Wyrzucili 40 ton kanapek, wędlin i konserw. Bo nie można wwozić

Dodano: 27 grudnia 2016, 10:55
Autor: bar

(fot. Izba Celna w Białej Podlaskiej)
(fot. Izba Celna w Białej Podlaskiej)

Na teren Unii Europejskiej nie można wwieźć nawet kanapki z wędliną. Podróżni często o tym zapominają, przez co celnicy mają pełne roboty. Bezwzględnie rekwirują żywność pochodzenia zwierzęcego.

Zakaz przywozu na terytorium UE przez podróżnych w bagażu osobistym produktów pochodzenia zwierzęcego, które nie podlegają kontroli weterynaryjnej obowiązuje od 2009 r.

– Ten zakaz został wprowadzony w związku z koniecznością ochrony europejskiego rynku przed chorobami dziesiątkującymi stada zwierząt hodowlanych – mówi Marzena Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej. – Większość z nas pamięta terminy, które w różnych okresach zdominowały czołówki europejskich gazet – choroba Creuzfeldta-Jacoba, pryszczyca, ptasia grypa czy też będące ostatnio utrapieniem polskich hodowców świń ASF. Źródłem przenoszenia tych chorób może być właśnie nieprzebadana żywność pochodzenia zwierzęcego, która w niekontrolowany sposób trafia na teren naszego kraju.

Tylko w tym roku celnicy zatrzymali na granicy w województwie lubelskim blisko 100 ton żywności przewożonej przez podróżnych w bagażu osobistym. W całości trafiła do utylizacji w specjalistycznych zakładach.

– Najwięcej żywności celnicy zatrzymują na przejściach granicznych z Ukrainą – dodaje Siemieniuk. – Przykładowo w Oddziale Celnym w Hrebennem do specjalnych pojemników trafiło w tym roku blisko 40 ton kanapek, wędlin, konserw, serów itp. Wysoka pozycja w tym rankingu przejść granicznych z Ukrainą może wynikać z turystyki ekonomicznej uprawianej przez obywateli tego kraju. Wielu z nich podejmuje w Polsce i krajach zachodniej Europy najczęściej sezonową pracę. Dla obniżenia kosztów zabierają z domów na przykład domowe przetwory.

Służba Celna od początku obowiązywania zakazu przywozu przez podróżnych żywności pochodzenia zwierzęcego prowadzi wśród nich akcje informacyjne. Na przejściach granicznych rozmieszcza plakaty i rozdaje ulotki. W akcję włączono również służby graniczne Białorusi i Ukrainy.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marnowanie żarcia, a 1/3 ludzi głoduje. Tak nawiasem, moja Pani pracuje w jednym z marketów. Ostatnio przeżywała, że 24 grudnia wyrzucili około 100 kg karpia, który się nie sprzedał. Nie mogą oddać ludziom czy pracownikom, muszą wyrzucać. Gdzie tu logika?
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2016 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a trująca i rakotwórcza soja może spokojnie iść z ameryki...
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2016 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ukraińskie słoiki nie pożywią się.
Rozwiń
ixi
ixi (27 grudnia 2016 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak na logikę to wyjątkowo głupi przepis!!!!!!! Kiedyś zjadano ostatnie okruszki ze stołu........
Rozwiń
Gość
Gość (27 grudnia 2016 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aaa to już rozumiem skąd mieli te kanapki protestujący przed Sejmem :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!