piątek, 9 grudnia 2016 r.

Chełm

Wziął jak swoje

Dodano: 13 marca 2002, 21:52

Krystyna Szeremeta

Pięć tomów akt zniknęło z Sądu Rejonowego w Chełmie. W miniony poniedziałek niezauważenie wyniósł je 67-letni Kazimierz Z. mieszkaniec gminy Białopole. Był on stroną w trwającej od 14 lat sprawie o zniesienie współwłasności.
- Sprawa rozpatrywana była w trybie nieprocesowym - mówi Hanna Poliszuk, prezes Sądu Rejonowego w Chełmie. - W środę 7 marca postępowanie zostało umorzone na wniosek samego wnioskodawcy. 15 marca wyrok miał się uprawomocnić.
Tymczasem w poniedziałek tuż po godz. 8 rano do sądu przyszedł jeden z uczestników postępowania. Poprosił o przejrzenie akt. Zgodnie z prawem udostępniono mu je. W pokoju obecne były kierowniczka sekretariatu i jedna z pracownic. - Pani kierownik na dwie minuty opuściła pokój - relacjonuje H. Poliszuk. - W tym właśnie czasie mężczyzna wyszedł z sądu zabierając ze sobą akta. O zdarzeniu natychmiast powiadomiliśmy policję.
Mężczyzna znaleziony przez policję od razu przyznał się do popełnionego czynu. Tłumaczył się napięciem nerwowym. Zniszczył też wszystkie wyniesione z sądu dokumenty. - Grozi mu kara od grzywny do dwóch lat pozbawienia wolności - mówi komisarz Ernest Łukaszewski z KMP w Chełmie.
Prezes SR chce wprowadzić obostrzenia. Wszyscy petenci w sekretariatach poszczególnych wydziałów będą przyjmowani pojedynczo. Każdy z nich prośbę o wgląd do akt będzie musiał przedstawić na piśmie. W takiej samej formie będą wydawane zezwolenia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO