środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zabytkowa Kopalnia Kredy: Duch Bieluch czy hologram?

Dodano: 11 maja 2011, 18:31

Zabytkowa Kopalnia Kredy nie narzeka na zainteresowanie turystów. (Jacek Barczyński)
Zabytkowa Kopalnia Kredy nie narzeka na zainteresowanie turystów. (Jacek Barczyński)

W chełmskich podziemiach kredowych zaczął się już turystyczny sezon. Codziennie w mroczny labirynt zapuszcza się po kilka grup, a do tego indywidualni turyści. Ostatnio pod ziemię schodzili też Ukraińcy, Czesi i Słowacy.

Pod względem liczby grup tegoroczne rekordy padły 2 i 3 maja. W czasie obu tych dni przewodnicy kolejno sprowadzili na dół po osiem grup, do których dołączały też pojedyncze osoby.

– Ta nagła frekwencja ma swoje uzasadnienie – mówi Grażyna Biernacka, gospodyni kredowego labiryntu. – Niedawno były święta, a teraz szkoły wykorzystują ostatni moment na organizowanie dorocznych wycieczek. Znaczną część obecnych naszych gości stanowią także księża, przyjeżdżający do nas z dziećmi, które właśnie przystąpiły do Pierwszej Komunii Świętej.

Jak dzieciarnia zachowuje się w podziemiach? – Na ogół grzecznie, szczególnie kiedy już drogę zastąpi im Duch Bieluch – dodaje pani Grażyna. – Kiedy dzieci ochłoną po tym spotkaniu, podnoszą gwar rozprawiając, czy duch był prawdziwy, czy to tylko... hologram.

Najmłodszych pod ziemią wita Biały Niedźwiadek, do którego można się nawet przytulić i w ten sposób się trochę zagrzać. W podziemiach utrzymuje się bowiem stała temperatura – 6 stopni Celsjusza.

– Przyznaję, że trochę zmarzłem – mówi 15-letni Patryk z Wesołej pod Warszawą. – Ale nie żałuję. Myślałem, że zejdziemy do jakiś piwnicy, a tu taka plątanina chodników... Jak opowiem o tym w domu, to mi chyba nie uwierzą. Na wszelki wypadek kupiłem folder i kredowego Duszka Bieluszka.

Chełmskie Podziemia Kredowe, czy jak woli Biernacka – Zabytkowa Kopalnia Kredy – to nie tylko korytarze i przestronne wyrobiska. Specjalną atrakcją są podziemne ekspozycje. W oryginalny sposób wyeksponowano tam kopie średniowiecznej biżuterii czy elementów broni, jaką posługiwali się wojowie.

Na wystawie geologicznej pokazany jest okres kredy, z którego pochodzą chełmskie pokłady tego surowca. Przystankiem na trasie zwiedzania jest też odsłonięta staromiejska studnia z kopiami przedmiotów, które w swoim czasie wydobyli z niej archeolodzy.

Kredowy labirynt jest nie tylko atrakcyjny, ale i bezpieczny dla zwiedzających. Jak co roku przed sezonem kopalnia została skrupulatnie zbadana przez górniczego eksperta.
Czytaj więcej o:
xiąc
72
blabla
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xiąc
xiąc (15 maja 2011 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyt."Znaczną część obecnych naszych gości stanowią także księża, przyjeżdżający do nas z dziećmi...."
Rozwiń
72
72 (14 maja 2011 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewniam, że duch jest prawdziwy. Byłem, widziałem, wiem.
Rozwiń
blabla
blabla (12 maja 2011 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
identyczny wyglad strony http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110511/ERA_WODNIKA/416364377
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!