piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zamiast do pieca trafiły do studzienki (wideo)

Dodano: 28 sierpnia 2008, 14:08

Na 50 tysięcy paczek papierosów bez akcyzy natknęli się policjanci. Towar ukryty był na terenie firmy, która miała zająć się jego utylizacją.

Policjanci pojawili się na terenie zakładu w środę około godz. 17, bezpośrednio po dostawie papierosów przywiezionych przez pracowników urzędu celnego. Tir, który przywiózł towar do zniszczenia, został już rozładowany i odjechał z terenu zakładu.

- Policjanci weszli do hali, w której niszczono papierosy. Ich podejrzenia wzbudziły stojące na podłodze złożone palety - mówi Henryk Marciniak, rzecznik prasowy chełmskiej policji.

Kiedy funkcjonariusze odsunęli palety, zobaczyli właz do studzienki odpływowej. Pod włazem znajdowała się specjalnie przygotowana, głęboka na ponad 6 metrów, skrytka. W niej leżały worki z papierosami.



Policjanci przeszukali teren zakładu. W sumie znaleźli trzy skrytki z nielegalnymi wyrobami tytoniowymi. Wszystkie zamaskowane były podwójnymi płytami. Dodatkowym kamuflażem było podwójne dno.

- Na drugiej, wewnętrznej płycie naklejono śmieci, które miały sugerować, że skrytka jest płytsza niż w rzeczywistości - tłumaczy Marciniak.

Skrytki były bardzo pojemne. W jednej mieściła się zawartośc całego busa. Łącznie z wnętrza studzienek policjanci wydobyli około 50 tysięcy paczek papierosów.

Z ustaleń policji wynika, że papierosy ukrywał 45-letni współwłaściciel firmy. Jak na razie jest on jedyną zatrzymaną w tej sprawie osobą. Funkcjonariusze przesłuchują także pracowników firmy i drugiego współwłaściciela. Ustalają też, jaka była dalsza droga nielegalnego towaru.

Ani policja, ani Izba Celna nie ujawnia o jaką firmę chodzi. Wiadomo, że już wcześniej zajmowała się likwidacją towarów - między innymi wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!