niedziela, 19 listopada 2017 r.

Chełm

Zamknęli Bibliotekę Publiczną

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 sierpnia 2008, 19:39

Spełnił się najczarniejszy scenariusz. Od wtorku główna wypożyczalnia Chełmskiej Biblioteki Publicznej jest nieczynna.

Postanowienie o wstrzymaniu prawa użytkowania pomieszczenia wypożyczalni książek już 27 czerwca wydał Krzysztof Chyła, powiatowy inspektor budowlany w Chełmie.

Adresatem tej decyzji była dyrektor ChBP. Pracownicy inspektoratu dopatrzyli się, że pomieszczenie pierwotnie było przeznaczone na magazyn książek. Stwierdzili także, że zmiana jego przeznaczenia nie została zgłoszona odpowiedniemu organowi.

Nie godząc się z tym postanowieniem Anna Radosławska, dyrektor biblioteki, złożyła na nie zażalenie do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.

- Do ostatniej chwili miałam nadzieję, że jego decyzja będzie dla nas pozytywna - mówi Radosławska. - W końcu nie chodzi tu o czyjś prywatny interes, ale o dobro naszych czytelników.

Ci czytelnicy od wczoraj odprawiani są z kwitkiem. Mogą jedynie oddawać książki. O wypożyczeniach nie ma mowy.

- Jestem tą sytuacją zaskoczona - mówi Krystyna Musiał, która od lat korzysta z wypożyczalni ChBP. - Nie rozumiem, jak można było do tego dopuścić. Minęło tyle lat i kolejne ekipy samorządowe nie potrafiły uporać się z dokończeniem budowy pawilonu biblioteki, w którym miała się mieścić wypożyczalnia.

Równie zaskoczona była także Paulina Kotecka. - Szczególnie w wakacje dużo czytam - mówi. - Pozostaje mi teraz korzystać ze znacznie uboższych zbiorów Biblioteki Pedagogicznej.

Poza Biblioteką Publiczną czytelnikom pozostają jeszcze filie ChBP. A jakie będą dalsze losy głównej wypożyczalni? - Po prostu nie wiem, co będzie dalej - mówi Radosławska.

- Będę o tym rozmawiała z przedstawicielami miasta. Także o tym, że cały nasz budynek przy ul. Partyzantów nie ma pozwolenia na użytkowanie. Przed 11 laty ktoś coś zaniedbał, a nam teraz przychodzi za to płacić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bibljotekasz jusz bez baby
Pipii
Par
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bibljotekasz jusz bez baby
bibljotekasz jusz bez baby (14 sierpnia 2008 o 00:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Par napisał:
Chciałbym napisać kilka słów o komentarzu mojego poprzednika, który siebie nazwał "bibljotekasz i jego baba". Otóż zarzuca on mieszkańcom Chełma, że większość z nich to mieszkańcy wsi, którzy w mieście nad Uherką odnaleźli swój raj, ale nie potrafią tego uszanować. Zachęcam go więc , aby poczytał jak ten raj wyglądal w XVIII, XIX i na początku XX wieku, czyli przed okresem PRL, kiedy to "wieśniacy" jeszcze nie zasiedlili Chełma. Przekona sie on, że nigdy nie było to centrum kultury i tak jak teraz na chodnikach leżą psie kupy, tak wówczas na niezabrukowanych ulicach zalegały kupy zwierząt gospodarczych, a prosiaki ganiały po Górce.



To byli czasy - jak po Gurce ganiali siem prosiaki i skakaly sobie przez murek bo na deser kochaly jesc jablka z ogrodu ksiendza Mrozka
A otkond wybudowano cmentownie i kolos robincy obuwie do miasta zjechala szlachta (prekursorzy disco polo) i do dzis kultywuje te wiejskie tradycyje.
Ksionrzka jest niepotrzebna, wszystko jest w telewizji bo w fawelach nie kupuje siem ksionrzek!
Rozwiń
Pipii
Pipii (13 sierpnia 2008 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bibljotekasz i jego baba napisał:
.....a po co chelmianom ksiazka? Maja przeciez nadwymiarowe telewizory zakupione na raty a ksiazka tylko przeszkadza i zajmuje miejsce.
Jak sie mieszkalo na wsi to sie obeszlo bez ksiazek wiec i teraz po przeniesieniu do Chelma bez lektury da sie zyc.
Bieszta pszyklad z Leppera Andriuszy......... on nic nie czyta ale za to czesto odwiedza solarium.


To pewnie jakis burak z Krasnegostawu albo z Włodawy napisał, dziwne, że tam pod strzechami maja już internet?
Rozwiń
Par
Par (13 sierpnia 2008 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chciałbym napisać kilka słów o komentarzu mojego poprzednika, który siebie nazwał "bibljotekasz i jego baba". Otóż zarzuca on mieszkańcom Chełma, że większość z nich to mieszkańcy wsi, którzy w mieście nad Uherką odnaleźli swój raj, ale nie potrafią tego uszanować. Zachęcam go więc , aby poczytał jak ten raj wyglądal w XVIII, XIX i na początku XX wieku, czyli przed okresem PRL, kiedy to "wieśniacy" jeszcze nie zasiedlili Chełma. Przekona sie on, że nigdy nie było to centrum kultury i tak jak teraz na chodnikach leżą psie kupy, tak wówczas na niezabrukowanych ulicach zalegały kupy zwierząt gospodarczych, a prosiaki ganiały po Górce.
Rozwiń
bibljotekasz i jego baba
bibljotekasz i jego baba (13 sierpnia 2008 o 03:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.....a po co chelmianom ksiazka? Maja przeciez nadwymiarowe telewizory zakupione na raty a ksiazka tylko przeszkadza i zajmuje miejsce.
Jak sie mieszkalo na wsi to sie obeszlo bez ksiazek wiec i teraz po przeniesieniu do Chelma bez lektury da sie zyc.
Bieszta pszyklad z Leppera Andriuszy......... on nic nie czyta ale za to czesto odwiedza solarium.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!