wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Znikające pasy

Dodano: 27 września 2006, 18:08

Kilka dni zajęło nam ustalenie, czy przy wjeździe na ul. Wojsławicką są dwa czy jeden pas ruchu. Urzędnicy i drogowcy nie byli w tej sprawie zgodni. Co więc mówić o kierowcach, którzy na co dzień tamtędy jeżdżą i zachodzą w głowę, kto właściwie ma na tej drodze pierwszeństwo.

Problem stanowią poziome znaki na jezdni, które choć malowane niedawno, są już prawie zupełnie nieczytelne. Według nich, kierowcy wjeżdżający w ul. Wojsławicką z I Armii Wojska Polskiego powinni włączając się do ruchu, ustąpić pierwszeństwa tym, którzy w tą samą ulicę wjechali ze skrzyżowania. Sytuacja skomplikowała się, gdy znaki stały się nieczytelne. Kierowcy zaczęli jeździć na tym odcinku wedle swojego uznania.
- Jadę tamtędy tak, jak wskazują na to znaki poziome - mówi jeden z kierowców. - Rzeczywiście są teraz nieczytelne, ale pamiętam, że tam są i nimi się kieruję.
Jednak nie wszyscy tak robią. - Jeżdżąc na tamtym odcinku, ustępuję pierwszeństwa nadjeżdżającym z prawej - mówi chełmski taksówkarz. - Choć sytuacja nie jest do końca jednoznaczna, bo rzeczywiście jest tam coś namalowane tylko, nie do końca widać już co.
Taka niejednoznaczność na drodze nie powinna mieć miejsca. W najgorszym razie może doprowadzić do wypadku. Ale są i inne skutki. Nasz Czytelnik, na tym kontrowersyjnym odcinku oblał egzamin na prawo jazdy. Okazało się, że on stosował się do zatartych znaków poziomych na jezdni przyznających mu pierwszeństwo jazdy, a egzaminator uważał, że powinien ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającym z prawej strony.
Dlaczego w tak newralgicznym punkcie miasta organizacja ruchu pozostawia tyle do życzenia?
- Oczywiście taka sytuacja nie moze mieć miejsca, a znaki powinny być czytelne - mówi Mirosław Kieruzalski z wydziału infrastruktury komunalnej Urzędu Miasta w Chełmie. - Według naszych dokumentów, na tym odcinku są dwa pasy ruchu. Dlatego starte oznaczenia zostaną odtworzone.
O problemie poinformowaliśmy także Zarząd Dróg Miejskich w Chełmie. -To kwestia nietrwałej farby i dużych kosztów zwiazanych z poprawianiem startych oznaczeń - tłumaczy Sebastian Łukowiec z ZDM. - Ale zajmiemy się tą sprawą. Na pewno wykonawca nie załatwi jej od ręki, bo ma już dużo wcześniejszych, równie ważnych zleceń.
Jak mówi Łukowiec w związku z tym, że pieniedzy na tego rodzaju prace jest ciagle za mało, w pierwszym rzędzie wykonuje się te najbardziej potrzebne. Dlatego też m.in. poprawki rozpoczęto od wszystkich przejść dla pieszych. Drogowcy zajeli się też drogą krajową, ze względu na duże natężenie ruchu w tym miejscu, a potem także wiaduktem. Jak zapewnia Łukowiec, problem nieczytelnych znaków na ul. Wojsławickiej, też jest istotny.
- Zostanie rozwiązany w ciągu dwóch tygodni - obiecuje. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!