czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Zrzuć z siebie zwierzę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 listopada 2007, 18:21
Autor: MONIKA MOJSYM

Futro nie rośnie na drzewach. Zanim stanie się towarem, ktoś musi go zedrzeć z jego właściciela - tłumaczyli działacze Stowarzyszenia "Freedom”.

W ten sposób młodzi ekolodzy chcieli namówić przechodniów do rezygnacji z kupowania futer i odzieży z naturalnych skór.

Pretekstem do happeningu był obchodzony wczoraj "Dzień bez futra”. Krasnystaw dołączył do 170 miast w Polsce, w których odbywały się manifestacje w obronie zwierząt futerkowych. - Dzisiaj większość społeczeństwa nastawiona jest tylko na konsumpcję - twierdzi Izabela Gawęcka, organizatorka akcji. - Ludzie ci nie są świadomi, że za ich zachciankami kryje się ogromne cierpienie zwierząt. Chcemy, żeby kupując futra o tym wiedzieli.

Wolontariusze biorący udział w akcji rozdawali przechodniom ulotki. Jedna z nich przedstawiała zdjęcie kobiety trzymającej obdarte ze skóry zwierzę. Zbierali też podpisy pod petycją przeciwko hodowaniu zwierząt futerkowych. - Poparło nas ponad 150 osób - mówi Patrycja Żebrowska. Wśród nich była Wioletta Chruściel. - Młodzi ekolodzy maja rację. Noszenie naturalnych futer, czy skór jest bez sensu.

Przecież producenci mają tyle innych materiałów i tworzyw - argumentuje Chruściel.
Jednak nie wszyscy byli tego samego zdania. - Teraz protestujecie, a za parę lat same będziecie w futrach chodzić - krzyczała do wolontariuszek jedna z kobiet. Inna tłumaczyła się, dlaczego chodzi w jesionce z futrzanym kołnierzem. - To jest bardzo ciepłe ubranie, a ja już pewnie w życiu nic nowego sobie nie kupię. Nie uważam, że robię coś złego - wyjaśniła.

Te tłumaczenia nie przekonały manifestujących. - Żyjemy w XXI wieku. Nie musimy polować ani ubierać się w skóry, żeby było nam ciepło - twierdzi Katarzyna Jasińska. - Ludziom wydaje się, że nosząc futra są wyżej w hierarchii społecznej. Nieprawda! My będziemy na nich patrzeć jak na oprawców bezbronnych zwierząt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!