poniedziałek, 23 października 2017 r.

Dom

Cena to nie wszystko

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2007, 21:20
Autor: Lina Szejner

Dobrze przygotowanych terenów pod zabudowę jednorodzinną jest coraz mniej. Zwłaszcza tych położonych 10-15 kilometrów od granic miasta.

To drugi - obok ceny - powód tego, że coraz częściej budujemy na ziemi, która nie jest do tego celu przygotowana.
Takie decyzje niosą za sobą liczne niespodzianki. By ich uniknąć, należy zlecić badania gruntu geologowi lub geotechnikowi.

Zacznij od odwiertów

- Aby się czuć bezpiecznie w nowym domu, grunt pod nim musi być spoisty - informuje Marian Byrski, geolog. - Trzeba wykonać odwierty w czterech rogach działki oraz w środku i wykluczyć niespodzianki, które kryje ziemia zarośnięta roślinnością.
Można bowiem trafić m.in. na namuły i torfy, na których nie wolno budować, a także na niebezpieczne osuwiska czy niegdysiejsze wysypiska śmieci, zarośnięte i niewidoczne, ale zawsze niebezpieczne, bo w skumulowanych pod warstwami ziemi śmieciach tworzą się szkodliwe opary gazów. Badanie geologiczne określi też, jak wysoki jest w danym miejscu poziom wód gruntowych. Jeśli woda jest wysoko, nie można na takim terenie budować piwnic oraz trzeba posadowić dom na odpowiednio przygotowanych fundamentach.

Rolna na budowlaną

Ktoś, kto chce szybko rozpocząć budowę i pyta o działkę budowlaną na wsi, nie powinien dać się zwieść informacji właściciela kawałka upatrzonej łąki, że przeznaczenie interesującego kawałka gruntu jest obecnie rolne, ale szybko będzie można zmienić je na budowlane.
- Procedury powstawania i zmiany planów przestrzennego zagospodarowania są skomplikowane i długotrwałe - mówi Ewa Oglęcka, architekt i urbanista.

Warunki zabudowy

Najpewniejsze informacje o przeznaczeniu gruntu zawiera plan zagospodarowania przestrzennego, a gdy go nie ma - decyzja o warunkach zabudowy, którą wydaje urząd miasta lub gminy. Należy się o nią zwrócić (na piśmie) do wydziału architektury i urbanistyki.
Decyzja, podobnie jak plan, określa różnego rodzaju warunki, które będzie musiał spełnić dom wybudowany na upatrzonej działce: rodzaj i kąt nachylenia dachu, długość elewacji, maksymalną powierzchnię zabudowy. Z tych dokumentów dowiemy się przede wszystkim najważniejszego: czy będziemy mogli wybudować dom na gruncie, który sobie upatrzyliśmy.
Niestety, analiza warunków danego gruntu, wykonywana przez urbanistów, a także przez wodociągi, zarząd dróg i inne, sprawia, że ten proces trwa długo. Najlepiej byłoby, gdyby właściciel gruntu, który ma zamiar sprzedać kawałek ziemi, sam postarał się o decyzję o warunkach zabudowy. Wówczas o wiele szybciej dochodziłoby do zawarcia transakcji, a przyszły nabywca pozbyłby się wszystkich wątpliwości. Decyzja ma jednak określony czas ważności. Jeśli więc sprzedający jest w posiadaniu takiego dokumentu, przyszły nabywca musi sprawdzić, czy nadal jest on ważny.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!