wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Dom

Dom na dotknięcie palcem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2008, 17:57

Monitory, komputery, makiety, plany, wielkie zdjęcia domów, budynków wielorodzinnych i przychylna odwiedzającym obsługa.

Giełda mieszkaniowa w lubelskiej Gali jest polowaniem na klientów, ale... klienci bardzo sobie życzą być łowieni. Dowód: w ostatni weekend, 29-30 marca, giełdę odwiedziło ponad 5 tys. osób.

- Już nie wiem, ile rozmów z klientami odbyłem. Słyszy pani, że już prawie tracę głos? - mówi Przemysław Karpiński, dyrektor działu w Omega NMB, gospodarz imprezy. - Jest mnóstwo zainteresowanych, mnóstwo uczestników, bo to się wszystkim opłaca.

Wszystko w jednym miejscu i w szerokim wyborze

Monika i Robert, młode małżeństwo z Lublina plus ośmioletni syn. Chętnie zamieszkaliby poza miastem, ale dzieciak musi do szkoły, więc interesuje ich optymalne rozwiązanie - obrzeża Lublina z dobrym dojazdem. Oglądają makiety i katalogi domków jednorodzinnych, ale najbaczniej przyglądają się lokalizacji, sąsiedztwu, drogom... Czy wystarczy zamieszkać niedaleko przyszłego centrum handlowego Felicity, żeby mieć gwarancję miejskich wygód i zachować komfort posiadania własnego domu?

Rozmowy, porównania, kalkulacje

Gdzie można zamieszkać, co się buduje, w jakich cenach, z jakich materiałów. Jakie są możliwości zmian projektowych, bada się gwarancje jakości (firmy wykonawcze), umawia na wizyty w już wznoszonych obiektach. Nie ma informacji anonimowych, każdy developer, przedstawiciel firmy z personalną wizytówką, każdy obiekt w katalogu i do zwiedzenia na miejscu w komputerze - wystarczy puknąć palcem w klawisz.

W sumie do przemyślenia oferty 10 firm deweloperskich.

Następny etap wycieczki po dom: koszty

Konsultanci finansowi i 10 banków z ofertą kredytów, punkt po punkcie, liczyły szanse na dom Moniki i Roberta.

Przy symulacjach kredytowych ustawiały się kolejki. Bodaj żeby pomarzyć...

- Można się przecież przymierzyć - mówi Anna Startek z Banku BPH. - Odwiedzali nas przede wszystkim młodzi klienci, kupujący pierwsze mieszkania, po ok. 50 mkw. Ale byli i bardziej zawansowani wiekiem (BPH udziela kredytów do 75 roku życia, gdy w innych są tylko do 65 r.). Można sprawdzić, czy jest się w stanie zaciągnąć kredyt, i jaki (jakie są zdolności kredytowe), wyliczyć raty, koszt kredytu (oprocentowanie plus opłaty).

Mają nad czym myśleć

Nasi znajomi wyszli z giełdy bardzo zaaferowani. Z kilogramem reklamówek i wizytówek, z kilkoma umówionymi wizytami. I z głowami spuchniętymi od propozycji do przemyśleń.

Ewa Dziedzic

Pytanie do eksperta

Czy opłaca się pokazywać na giełdzie?

Przemysław Karpiński
dyrektor działu w Omega NMB, gospodarz imprezy

To XII giełda i mamy coraz więcej chętnych. Niektórzy mówią, że te dwa dni to w bankach i firmach developerskich jak... dwa tygodnie. Całkiem niemało osób podejmuje tu decyzje o poważnych inwestycjach. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!