poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Dom

Działkowiec sadzi na swoim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2007, 15:05

Trwają prace nad nową ustawą uwłaszczeniową, która ma umożliwić działkowcom wykup ziemi na własność.

Wśród właścicieli ogródków działkowych zdania są podzielone - jedni się cieszą, inni uważają, że nowa ustawa da jedynie pole do popisu spekulantom.
Gra idzie o wysoką stawkę. Część ogrodów działkowych położona jest w atrakcyjnych punktach miasta, gdzie ceny za metr kwadratowy osiągają astronomiczne wysokości. Np. w okolicach Alei Niepodległości w Warszawie za metr kwadratowy gruntu trzeba zapłacić trzy tysiące dolarów. W Lublinie ceny są nie są aż tak wysokie, ale i tak zysk ze sprzedaży nawet 300 metrowej działeczki mógłby być dość pokaźny.
- Ogród działkowy "Nasza Zdobycz” położony pomiędzy ulicami Rusałka a Piłsudskiego w Lublinie, to łakomy kąsek dla inwestorów. Cena za metr gruntu przeznaczonego pod zabudowę wielorodzinną w tym rejonie to około 500 złotych za metr kwadratowy - mówi Tomasz Iwan, prezes Biura nieruchomości Kleczkowski. - Oczywiście proces przekształcania ogródków działkowych w grunty pod zabudowę będzie z pewnością żmudny i długotrwały, ale zyskowny dla działkowców, którzy zdecydują się na wykup swoich ogródków.

Za 5 procent wartości

Projekt ustawy zakłada, że działkowiec będzie miał możliwość odkupienia od gminy użytkowanego przez siebie ogródka za około 5 procent rynkowej wartości gruntu. Dokumenty przygotowałaby gmina. Gdyby działkowiec nie chciał odkupić działki, jej właścicielem stałaby się gmina, a działkowiec pozostałby dzierżawcą.
Kolejna zmiana, którą miałaby wprowadzić nowa ustawa to ograniczenie kompetencji Polskiego Związku Działkowców. Nie będzie już obowiązku należenia do związku - działkowcy będą mogli tworzyć własne wspólnoty (na wzór wspólnot mieszkaniowych) z odrębnymi władzami. Właśnie ten przepis może się stać najbardziej pomocny przy sprzedaży ogródków działkowych inwestorom budowlanym.
- Trudno sobie wyobrazić, że jakakolwiek firma deweloperska kupi działkę o powierzchni 300 metrów. Tego typu inwestorzy są zainteresowani gruntami o takiej wielkości, która umożliwi rozpoczęcie budowy. Dlatego jeżeli działkowcy, którzy wykupią swoje ogródki na własność będą chcieli je sprzedać z zyskiem, konieczne będzie stworzenie wspólnoty i w jej ramach podjęcie działań mających na celu zmianę planu zagospodarowania gruntów.

Plusy i minusy

Część działkowców cieszy się z nowych możliwości. - Ta działeczka to jedyna rzecz, która być może będę miała na własność - mówi rencistka z Lublina prosząca o anonimowość. - Jeżeli faktycznie będzie można ją potem sprzedać z dużym zyskiem, to wreszcie będę mogła wspomóc finansowo dzieci. Co przy moich dochodach było do tej pory niemożliwe. Ale takich jak ja jest mniejszość, dlatego nie chcę ujawniać swojego nazwiska, mogłabym mieć nieprzyjemności od kolegów działkowców.
Bo dużo większa grupa użytkowników ogródków działkowych jest przeciw ustawie. - Teraz mamy spokój, jak ta ustawa wejdzie w życie to będzie straszny bałagan - mówi Stanisław Pachla, od wielu lat uprawiający działkę w ogrodzie "Nasza Zdobycz” w Lublinie. - Ile samych kosztów geodezyjnych i notarialnych trzeba by ponieść, żeby wykupić taką działkę? Toż to gra nie warta świeczki.
Jako podpis - raster zachodzący na zdjęcie

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!