piątek, 15 grudnia 2017 r.

Dom

Mój jest ten kawałek podłogi i gruntu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2006, 12:00

Masz mieszkanie spółdzielcze? Zastanów się nad jego uwłaszczeniem.

Odrębna własność oznacza, że po podpisaniu umowy staniesz się pełnoprawnym właścicielem swojego mieszkania wraz z prawem współwłasności budynku i gruntu na którym stoi. Za to wszystko zapłacisz jedynie 735 złotych.

Od sześciu lat spółdzielcy posiadający mieszkania własnościowe i lokatorskie mogą składać w spółdzielniach wnioski o uwłaszczenie (na mocy Ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, DzU z 2001 r., nr 4, poz. 27). Boom zaczął się dwa lata temu. Dziś w trzech największych lubelskich spółdzielniach mieszkaniowych codziennie podpisywane są umowy przeniesienia własności.
- Praktycznie w każdym, zarządzanym przez naszą spółdzielnię budynku znajdują się uwłaszczone lokale - mówi Sławomir Osiński, prezes spółdzielni Czechów w Lublinie. - Podpisaliśmy już około 1400 aktów notarialnych, codziennie podpisujemy 7-8 kolejnych.
Podobnie jest w spółdzielniach Czuby i LSM.
Na własność za 735 złotych
- Opłata notarialna za sporządzenie aktu przeniesienia własności wynosi 365,63 zł brutto. Do tego dochodzi 60 zł za założenie księgi wieczystej, 200 zł za wpis do księgi i koszt 3 odpisów po około 36 zł. W sumie koszt wyniesie około 735 złotych - informuje lubelski notariusz Janusz Florkowski. - Osoba ubiegająca się o pełne prawo własności nie płaci podatku od czynności cywilnoprawnych. Nie mówimy tu bowiem o sprzedaży, a jedynie przeniesieniu własności lokalu.
Dla kogo uwłaszczenie
O prawo odrębnej własności lokalu mogą starać się osoby zajmujące spółdzielcze lokale mieszkalne na zasadach lokatorskich lub własnościowych. W przypadku mieszkań lokatorskich musisz jednak wyrównać różnicę pomiędzy wartością rynkową mieszkania a zwaloryzowanym wkładem mieszkaniowym. Na szczęście obowiązuje 50-proc. bonifikata, zatem w praktyce zapłacisz połowę wspomnianej różnicy.
O odrębną własność możesz ubiegać się także będąc najemcą garaży, lokali użytkowych oraz pracowni artystycznych. Musisz jednak wykazać, że poniosłeś pełne koszty budowy wspomnianych lokali. Uwaga! Z uwłaszczenia nie mogą skorzystać osoby z lokatorskim prawem do lokalu, których mieszkania powstały przy udziale środków z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.
Na jakich zasadach
Przede wszystkim powinieneś złożyć w spółdzielni wniosek o uwłaszczenie lokalu. Drugim warunkiem jest spłata zadłużenia (np. zaległego czynszu). Jeżeli posiadasz spółdzielcze, lokatorskie prawo do lokalu musisz uzupełnić różnicę między wkładem mieszkaniowym a budowlanym.
Zapłacisz także za sporządzenie aktu notarialnego, wpis do księgi wieczystej oraz trzy odpisy, z których jeden trafi do sądu, drugi do wydziału geodezji urzędu miasta lub gminy, a trzeci do Twojej kieszeni.
Właścicielem zostaniesz po zawarciu aktu notarialnego oraz założeniu księgi wieczystej. Powstanie wówczas odrębna (pełna) własność, obejmująca lokal, udział w nieruchomości wspólnej, tj. w gruncie oraz w częściach wspólnych budynku lub budynków, a także pomieszczeniach przynależnych do lokalu, np. piwnica, strych. Jako pełnoprawny właściciel swoich czterech kątów możesz zrezygnować z członkostwa w spółdzielni. Możesz, ale nie musisz...
Uwłaszczone, czyli jakie
Mieszkanie uwłaszczone możesz sprzedać na wolnym rynku. Ale własnościowe również. I tych podobieństwa, jest sporo. Oba rodzaje własności umożliwiają dziedziczenie mieszkań, których właścicielem może być kilka osób (choć przy mieszkaniach własnościowych członkiem spółdzielni może być jedna osoba lub małżeństwo). Co stanowi różnicę? Wspomniana już współwłasność budynki i gruntu, na którym został wybudowany. A jeżeli sąsiedzi również postarają się o uwłaszczenie pozostanie tylko krok do stworzenia wspólnoty mieszkaniowej i uniezależnienie się od spółdzielni.

Za tydzień: Jak utworzyć wspólnotę mieszkaniową


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
billjames
tse465
Stefa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

billjames
billjames (24 września 2014 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

While staying at Aoraki you stay on the valley floor so the weather is not the cold temps experienced at high altitude. In Dec the weather can be fickle across the entire [url=http://www.fortrxtraining.com/]Trx Training[/url] country you could experience everything from a heat wave to [url=http://www.fortrxtraining.com/]Trx[/url] a snow storm. [url=http://www.fortrxtraining.com/]Trx Exercises[/url] Pack layers which can be added as needed.

[url=http://www.fortrxtraining.com/]Trx Workouts[/url] 

Rozwiń
tse465
tse465 (30 maja 2011 o 23:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam
Nie wiem czy to Ci to pomoże, ale zajrzyj na serwis www.samowycena.pl. Można tam przeprowadzić szacunkową wycenę dowolnej nieruchomości. Polega to na tym, że system oblicza cenę danej nieruchomości w oparciu o wartości nieruchomości sąsiadujących z nią, mających zbliżone parametry. Dzięki temu możesz zorientować się, jakie ceny osiągają nieruchomości w wybranej przez Ciebie okolicy. Projekt jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Regionalnego w ramach programu Innowacyjna Gospodarka.
Rozwiń
Stefa
Stefa (7 października 2007 o 20:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie dokładnie taką zasadę wyznają moi sąsiedzi którzy mieszkają na IV a ja na III piętrze. Pozbawieni jakiejkolwiek wrażliwości ludzie od godziny 22 do prawie białego rana prowadzą nocny tryb życia. Tłuką sie niemiłosiernie, przesuwaja, piłują, rozkręcają wodę z częstotliwością 10 razy na minute i tak do pierwszej, drugiej w nocy a zwłaszcza w piątek i w sobotę. Jestem bezradna.Już nie śpię normalnie prawie rok czasu.Początkowo myślałam,że można się dotego przyzwyczaić ale jak upadające gary w kuchni stawiały mnie na równe nogi w środku nocy poszłam grzecznie poprosić, żeby pamiętali, że na dole są ludzie i usiłują spać. Bez echa. Bez żadnych uczuć, ograniczeni ludzie robią swoje po nocy twierdząc ,że ich jest ten kawałek podłogi a jak ja tego nie rozumiem, że oni mogą robić na tym kawałku co im sie tylko podoba to mogę się jedynie zabrać stąd na pustynie jak się wyraził pan sąsiad. Jak mnie się nie podoba to po co sie tu wprowadzałam. Jestem bezradna zwłaszcza ,że mieszkam sama z synem a komu tylko o tym nie powiedziałam to każdy stwierdzał, że sprawa jest nie do wygrania. Po prostu trafiłam na taki element i już. Jeżeli ktoś zna jak można wyjść z tej trudnej sytuacji to proszę o pomoc. Jetem już gotowa szukać drugiego mieszkania a zaledwie szczęśliwa rok temu się tu wprowadziłam. Koszmar, naprawdę. ewakow40@wp.pl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!