niedziela, 22 października 2017 r.

Dom

Piękny dom pełen usterek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2009, 18:40
Autor: Anna Hereta

Państwo Braneccy zakupili bliźniaczy dom na osiedlu Staropolskim od Galadom SA w kwietniu 2003 roku. Ich radość nie trwała długo. We wrześniu zauważyli pierwszą usterkę. Nie była to ostatnia wada…

- We wrześniu 2003 roku pojawiły się szczeliny między ścianą a drzwiami - mówi Piotr Branecki. - Galadom pierwszą reklamację uznał za bezpodstawną.
"Sprzedaliśmy Państwu dom w stanie surowym zamkniętym i w związku z tym nie możemy brać odpowiedzialności za jakość prac wykonywanych przez wykonawców na Państwa zlecenie” - czytamy w wyjaśnieniu.

- Odebraliśmy dom razem z drzwiami i oknami. Więc drzwi były zrobione na zlecenie Galadom - mówi Branecki.

Ściany pękają

Kolejnym obiektem zmartwień rodziny były pękające ściany. Wszelkie błędy i defekty zgłaszali od razu do developera.

- Nikt nawet nie przyjechał na wizję lokalną, kiedy zgłosiłem pęknięcia ścian - mówi pan Piotr.

Na skargi Braneckich Galadom za każdym razem odpowiadała odmownie.

Wilgoć w piwnicy

Gdy w piwnicy pojawiły się zawilgocenia, Braneccy wynajęli dwóch rzeczoznawców w celu sporządzenia opinii na temat wad domu.

- Zauważyłem pęknięcia na narożach domu, co może świadczyć o równomiernych osiadaniach budynku. Zawilgocenie piwnicy może świadczyć o nieskutecznej izolacji wewnętrznej lub o jej braku - mówi Zdzisław Gorczyca, rzeczoznawca budowlany. - Oględzin dokonywałem rok temu. Sprawa jest w toku, więc trudno o jakieś wyroki w tej sprawie - dodaje Gorczyca.

Państwo Branieccy wnieśli sprawę do sądu

W ubiegłym tygodniu odbyła się już czwarta rozprawa. Stanęło na tym, że sąd powołał jeszcze jedną opinię od rzeczoznawcy budowlanego.

- Czekamy więc, co będzie działo się dalej - mówi pan Piotr.
Sąsiedzi rodziny opowiadają o sytuacji, do której doszło 3 lata temu.
- Spadł sufit na łóżeczko dziecka - relacjonuje Piotr Wyrwas. - Całe szczęście, że dziecka tam nie było, bo doszłoby do tragedii.

Pan Piotr wspomina, że po zgłoszeniu tej sytuacji pracownicy Galadomu pojawili się na drugi dzień i sufit naprawili. Ale sprawdzenia sufitu w pozostałej części domu nie mógł się doprosić przez pół roku.

Z prezesem nie porozmawiasz…

Chcieliśmy rozmawiać z prezesem firmy Galadom. Niestety, osoba, która w tej firmie odebrała telefon (i zabroniła publikować swoje nazwisko w gazecie), z prezesem połączyć nas nie chciała. Zamiast tego, przedstawiła, jak twierdzi, jego stanowisko.

- Nie zdarzyło się w historii naszej firmy, że osoby, które nabyły mieszkanie lub dom od nas, nie mogły skorzystać z tytułu gwarancji i rękojmi.

A na obrazku było inaczej…

Mieszkańcy osiedla Staropolskiego żalą się również, że osiedle wygląda inaczej niż było to w planach.

- Firma nie wywiązała się z obietnic. Do dzisiaj nie ma takiego wjazdu, jaki dostaliśmy na informacji z firmy Galadom - mówią sąsiedzi Branecckich, pokazując ulotkę.

Ekspert wyjaśnia - Jak dochodzić swych praw

Lidia Baran-Ćwirta, lubelski rzecznik praw konsumentów

Ważne jest, co zawiera treść umowy gwarancyjnej. Ustawowa ochrona praw związana z rękojmią z tytułu wad budynku opiera się na art. 556 i następnym kodeksu cywilnego. Obejmuje ona okres 3 lat od zakupu budynku. Po upływie 3 lat należy wynająć firmę i dokonywać napraw na własny koszt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
SWOI DOM
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SWOI DOM
SWOI DOM (14 stycznia 2009 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kto kupuje dom od dewelopera? Przecież to drożej niz budować samemu a póżniej same problemy! Niech to będzie ostrzeżenie dla innych. Ludzie trochę pomyślunku!
Rozwiń
Gość
Gość (14 stycznia 2009 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Blok przy Chodźki się normalnie rozpada. Na klatce schodowej są 1,5 cm szpary, przez które hula wiatr.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!