piątek, 9 grudnia 2016 r.

Dom

Załatw sobie dużą ulgę budowlaną

Dodano: 7 listopada 2001, 14:23

Wpłacając jeszcze w tym roku ok. 20 proc. wartości mieszkania
w spółdzielni nabywamy prawo do ulgi budowlanej. W takim przypadku będziemy mogli z niej korzystać przez kilka lat, niezależnie od tego czy rząd ją zlikwiduje czy też pozostawi. Jeśli nie mamy tak dużych pieniędzy, aby rozpocząć budowę zacznijmy oszczędzać w kasie mieszkaniowej.

Wynika to z faktu, że honorowane będą tzw. prawa nabyte. Jeśli do końca roku ktoś skorzysta z tej ulgi, będzie mógł to robić również w kolejnych latach, ale nie dłużej niż do 2004 roku. Oznacza to, że na dotychczasowych zasadach, mimo zmian wprowadzonych przez rząd, będziemy mogli odliczać sobie wydatki poniesione na zakup mieszkania.
Na rozejrzenie się na rynku mieszkaniowym mamy dwa miesiące.

Mieszkanie za małe pieniądze

– Przy podpisywaniu umowy kupujący umawia się ze spółdzielnią mieszkaniową czy deweloperem, jaką kwotę może wpłacić na początek – powiedział nam Zbigniew Gołąb, prezes Lubelskiej Giełdy Nieruchomości. – Minimum musi to być 10–15 proc. wartości inwestycji. 30-metrowa kawalerka kosztuje w Lublinie 75 000 zł, więc chętny na jej zakup musi mieć 7500–10 500 zł. I już wtedy, po podpisaniu umowy i wpłaceniu pieniędzy, kupujący nabywa prawo do ulgi budowlanej. Może z niej korzystać przez cztery lata licząc od początku roku, w którym poniósł pierwszy wydatek na mieszkanie. Jeśli jednak kupujący chce skorzystać z kredytu – bank zażąda wpłaty wstępnej w wysokości minimum 20 proc. wartości przedsięwzięcia. W przypadku wspomnianej kawalerki byłoby to więc 15 000 zł, niekoniecznie w gotówce. Może to np. być likwidowana książeczka mieszkaniowa.

Rządowe propozycje

Jedną z głównych zmian, które rząd proponuje w ustawie o podatkach osobistych, jest likwidacja dużej ulgi budowlanej. W zamian podatnicy budujący domy lub mieszkania, którzy z tej ulgi jeszcze nie korzystali, mają mieć prawo odpisywania od dochodu odsetek płaconych z tytułu wszelkich kredytów zaciągniętych na taką inwestycję – ale dopiero po jej ukończeniu.
To, że inwestor będzie musiał sfinansować budowę posiadaną „żywą gotówką”, jest minusem rozwiązania rządowego. Obecnie, inwestując w dom lub mieszkanie, pieniądze z tytułu ulgi odzyskujemy najpóźniej na początku przyszłego roku, albo też, jeśli się o to postaramy, wcale nie płacimy podatku.
Jedyną pozytywną stroną rozwiązania proponowanego przez rząd na rok 2002 i lata następne (o ile przepisy się nie zmienią) jest to, że odsetki podatnik będzie mógł odpisywać od dochodu do końca spłacania kredytu. Nowa ulga proponowana przez rząd przeznaczona ma być tylko dla tych, którzy dotychczas nie skorzystali z dużej ulgi budowlanej.

Kasa szansą na ulgę

Jeśli natomiast w ciągu dwóch miesięcy nie jesteś w stanie rozpocząć inwestycji, można zapisać się jeszcze do kasy mieszkaniowej i przez kilka lat odpisywać od podatku 30 proc. wpłat. Osoby planujące zapisać się dopiero do kasy mieszkaniowej powinny pamiętać, żeby zawierać umowy na możliwie długi okres np. 5 lat.
Kasy mieszkaniowe dają również szanse zakupu mieszkania na tzw. rynku wtórnym, mieszkań komunalnych od samorządów czy też mieszkań sprzedawanych przez wojskowe agencje mieszkaniowe. Można wtedy skorzystać z najwyższej ulgi podatkowej w ramach dużej ulgi budowlanej.
Warto też pamiętać, że rodzice oszczędzający w kasie mogą wykorzystać ulgę, a potem, przekazać prawo do rachunku dzieciom. Dzieci kupują mieszkanie nie płacąc podatku od darowizny, a rodzice nie tracą ulgi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

10-11 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
09-12-2016

10-11 grudnia

Alarm 24

CENEO