czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Dom

Żeby plac budowy nie brudził

Dodano: 30 kwietnia 2009, 15:51

- Ta budowa to brud w całej okolicy! Kurz już wciska się wszędzie i tak będzie przez cały czas! - krzyczeli mieszkańcy ul. Młodej Polski w Lublinie protestujący przeciwko wznoszeniu w ich sąsiedztwie biurowca dla "karbówki”.


Porządek i dbałość o czystość i bezpieczeństwo to podstawowy obowiązek inwestora. Plac budowy trzeba tak zorganizować, żeby nie przeszkadzał sąsiadom. I można go tak zorganizować.

Grunt to dobre (i wczesne) planowanie

Po pierwsze, należy wydzielić na działce teren pod budowę. Jeśli tego nie zrobimy, ekipa wykonawcza i dostawcy zajmą cały teren, niszcząc trawnik, drzewa i krzewy.


Jeżeli na działce rosną drzewa, nie wycinajmy ich, jeśli to nie jest konieczne (na wycinkę drzew starszych niż pięć lat trzeba mieć zgodę). Dom i drzewa mogą stać blisko siebie. O pozostawione drzewa w trakcie budowy należy zadbać szczególnie. Najlepiej otoczyć pnie deseczkami, by koparki czy robotnicy nie uszkodzili ich.

Najrozsądniej wykonać plan placu budowy, na którym należy wyznaczyć miejsce na zebrany humus, określić kierunek wjazdu na plac i wyjazdu, zrobić miejsce do parkowania samochodów, składowania materiałów budowlanych, a osobno odpadów.


Prawo nakazuje segregację odpadów, należy więc zadbać, by do ziemi nie przenikały chemikalia wypłukiwane przez deszcz. Najlepszy będzie więc kryty śmietnik albo zbieranie odpadów do plastikowych worków.

Po drugie - segregacja odpadów

Najlepszy sposób to składowanie posegregowanych odpadów na budowie, a raz na miesiąc albo tuż po etapie budowy napełnienie zamówionego kontenera. Koszt kontenera o pojemności 5 metrów sześciennych to 400-450 zł.


Firma wywiezie również odpady niebezpieczne, z wyjątkiem materiałów zawierających azbest. Odpady można zbierać do dużych worków foliowych o pojemności nawet 1800 litrów, które wydają przedsiębiorstwa zajmujące się wywozem nieczystości.


Osobna sprawa to toalety na budowie. Należy postawić na budowie przenośne WC. Koszt wynajmu jednego Toi Toi to około 250 zł na miesiąc.
Czytaj więcej o:
autor
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

autor
autor (14 stycznia 2010 o 14:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzieś to samo czytałem. Cykl w "Muratorze" Buduj dom w zgodzie z naturą. Ale cel zbożny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!