sobota, 18 listopada 2017 r.

Edukacja

Wrócą egzaminy wstępne na studia? Lubelskie uczelnie na razie bez stanowiska

Dodano: 20 września 2017, 07:58

Na razie nie wiadomo, co zrobią największe lubelskie uczelnie
Na razie nie wiadomo, co zrobią największe lubelskie uczelnie (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

O przyjęciu na uczelnie wyższe decydować będą już nie tylko wyniki matur, ale także oceny z egzaminów wstępnych. To nie jedyna ze zmian proponowanych przez resort edukacji.

Ustawa 2.0., czyli projekt Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – jak podkreśla resort – został przygotowany pod wpływem środowiska akademickiego, domagającego się gruntownych zmian w systemie. Co czeka studentów?

Dziś uczelnie mogą tylko sprawdzać uzdolnienia artystyczne kandydatów na studia lub ich sprawność fizyczną oraz przeprowadzać egzaminy z przedmiotów. których nie było na maturze. Najważniejszym jednak kryterium są oceny na świadectwie maturalnym.

Resort chce, by stopnie z egzaminu dojrzałości decydowałaby tylko o połowie otrzymanych w czasie rekrutacji punktów. Za kolejne 50 proc. decydować ma wynik z egzaminu wstępnego. Ale organizowanie takiego egzaminu nie będzie obowiązkowe. Szkoły będą mogły same decydować o takiej konieczności. Minister Jarosław Gowin uważa, że ambitne uczelnie, które chcą odbudować prestiż swoich dyplomów, egzaminy wstępne wprowadzą.

Co zrobią największe lubelskie uczelnie?

SONDA
Liczba głosów: 546

Czy powinny wrócić egzaminy wstępne na studia?

56.59 %
Tak
39.01 %
Nie
4.4 %
Nie mam zdania

– Wszyscy rektorzy są teraz na Narodowym Kongresie Nauki, gdzie postulowane są zmiany. Dopiero po ich powrocie rozmawiać będziemy o takiej możliwości – mówi Aneta Adamska, rzecznik UMCS.

– Nie mamy jeszcze stanowiska w tej sprawie. Jest na to jeszcze stanowczo zbyt wcześnie – dodaje Lidia Jaskuła, rzecznik KUL.

Wiele wskazuje na to, że część uczelni zdecyduje się na wprowadzenie takiego rozwiązania, zwłaszcza na kierunkach, które są najbardziej oblegane.

– Od dawna mówi się, że zrezygnowanie z egzaminów wstępnych było błędem. Warto do nich wrócić. Pytanie tylko w jakiej formie – zastanawia się pracownik naukowy jednego z lubelskich uniwersytetów. – O ile badanie predyspozycji jest utopią, bo nie da się tego właściwie zrobić, to test czy egzamin pisemny jest dobrym rozwiązaniem.

– Ostatnie lata pokazały nam duży spadek poziomu kandydatów ubiegających się o przyjęcie na studia. Pokazuje to, jak fatalny wynik dała szkolna edukacja na skróty. Naszym celem powinno być wyłonienie tych najlepszych. Egzamin wstępny jest w tym celu niezbędny – uważa inny wykładowca akademicki.

Co jeszcze się zmieni

Inne proponowane przez resort zmiany to:

• gwarancja wysokości opłat na takim samym poziomie przez całe studia

• wprowadzenie powszechnego systemu stypendialnego dla doktorantów, ale także danie ministrowi możliwości zamknięcia kierunku, jeśli kształcenie na nim „przestanie odpowiadać potrzebom społeczno-gospodarczym: lokalnym lub regionalnym”.

Diabeł tkwi w szczegółach?

WIDEO

Czytaj więcej o: edukacja studia egzaminy na studia
uczeń
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

uczeń
uczeń (26 września 2017 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No to się "doktorki" znowu obłowią na tych "egzaminach". A już było tak normalnie, bez łapówek znajomości, układów i układzików.
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobra niech bedzie ,ale trzeba bedzie wrócić do starych wskazników czyli ok 700 tys studentów ,lub mniej .wtedy baraniarnie same się zamkną i znikną razem ze zdurnowaciałą kadrą pseudonaukową
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2017 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jednym z najbardziej „obleganych” przez studentów miast jest oczywiście kraków. chociaż jednak to rzeszów przoduje. ******exmetrix.com/pl/posty/rzeszow-jednym-z-najbardziej-popularnych-miast-studenckich-268-na-1000-mieszkancow-decyduje-sie-na-rozpoczecie-nauki-w-tym-miescie/
Rozwiń
Bond
Bond (20 września 2017 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A Pan/i wykladowczyni, może sie pochwali, co to za kierunek ??? Czy sie boi ?? Moze trardym.trzeba byc.
Rozwiń
Haha
Haha (20 września 2017 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest chory sposób, nie zmienią mentalnosci ludzi, bo jesli nie będzie pracy, to gdzies ta młodzież musi isc co ??? To teraz polowa sie nie dostanie i ma zebrać ??? Pracy nie ma satyfakcjonujacej w konkretnym zawodzie. Co będziemy robic za kilka, to jest era komputere, praca w wysokosci kilku tysiecy miesiecznie, tylko dla informatykow i inżynierów, lekarzy ?? O ksiezach nie wspomnę. 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!