poniedziałek, 23 października 2017 r.

Gry

Age of Conan: Walcz albo giń

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2009, 20:04

Raz, dwa i batem przez plecy. Ciężkie jest życie galernika. Raz, dwa i znów bat. Nie wiesz, co się dzieje.

Na szczęście w pewnym momencie statek rozbija się o skały, a ty ledwo żywy lądujesz na pięknej plaży. Niestety, nie da się na niej byczyć i nikt nie przyniesie darmowych drinków. Czeka cię tylko walka.

Plaża leży na krańcu królestwa Aquilonii w krainie Hyborii. Rządzi nią nieustraszony wojownik, Conan Cymeryjczyk. Tak zaczyna się Age of Conan 2009, gra z gatunku MMO (ang.: massively multiplayer online - gra zaprojektowana z myślą o rozgrywkach toczonych wyłącznie w Internecie, w których uczestniczyć mogą nawet tysiące graczy) i pierwsza całkowicie po polsku.

Im dalej w las…

Ledwie podniesiemy się z piasku podchodzi dom nas starzec i tłumaczy nam nasze położenie: nie jest dobrze. Ze statku uratował się także handlarz niewolników i jeżeli pierwszy dotrze do pobliskiego miasta, poinformuje władze o naszej ucieczce. Nie możemy do tego dopuścić. W kajdanach na rekach, w łachmanach i z kawałkiem wiosła w reku musimy się zapuścić do dżungli i dogonić go. Problem w tym, że już na plaży kręcą się rozbójnicy. W dżungli jest ich jeszcze więcej. Mało tego: za drzewami kryją się drapieżniki, a im dalej w las, tym gorzej. Bestii z piekła rodem przybywa.

Dla nas to jednak bardzo dobra wiadomość, bo pierwsze godziny spędzone z grą są bardzo podobne do klasycznych cRPG i stanowią formę samouczka.

Walka ponad wszystko

W pięknej dżungli poznajemy przede wszystkim świat gry i podstawy walki.
Hyboria to "dorosła” kraina. Brak tu ślicznych efliątek i wesołych krasnali. Najłatwiej ten świat porównać do mrocznego średniowiecza, którym rządzi przemoc i pieniądz. Szybko zostaniemy też postawieni przed trudnymi wyborami: decyzja, czy uratować piękną kobietę uwięzioną przez handlarzy niewolników wcale nie będzie prosta. A i tak większość naszych decyzji zakończy się walką.

System walki oparty jest o kombosy. Na początku dysponujemy trzema ciosami: z lewa, z prawa i znad głowy (obsługiwane za pomocą klawiszy 1,2,3). Wraz z rozwojem naszej postaci poznajemy bardziej wyrafinowane uderzenia, które możemy łączyć w kombinacje (wciskają w odpowiedniej kolejności klawisze). Możemy też wybierać miejsce, w które uderzamy: to oznacza, że celujemy w nieosłonięte miejsca naszych przeciwników. A potem dochodzą do tego jeszcze czary… cały system jest dośc prosty, a oferuje całkiem spory wachlarz możliwości.

Warto zagrać

Wiele też zależy od naszej postaci. Na początku wybieramy płeć, wygląd i klasę. Przy każdym kolejnym awansie zdobywamy nowe umiejętności (z zakresu leczenia, używania pewnych typów uzbrojenia, poprawiających wytrzymałość, etc). Wszystko działa dobrze i ma sens. Kiedy nasza postać dobije mniej więcej do 20 poziomu kończy się klasyczny cRPG, a zaczyna MMO. Epickie bitwy, współpraca między graczami i dziesiątki całkiem oryginalnych zadań. A wszystko w bardzo ładnie animowanym świecie. Ga obsługuje DirectX10 i momentami wygląda jak wysokobudżetowa gra dla jednego gracza, a nie MMO. Ale najważniejsze jest to, że AoC 2009 zawiera wszystkie dotychczasowe dodatki i łatki. I jest całkowicie spolszczony (a dialogi są niezłe i brzmią bardzo dobrze).

Abonament też polski: 19.90 zł za pierwsze trzy miesiące.

Bez wątpienia jedna z najlepszych gier zaczynającego się roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!