poniedziałek, 23 października 2017 r.

Gry

Assassin's Creed: Brotherhood. Dziś premiera (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2010, 14:30

Walka z zakonem Tempalriuszy, zwiedzanie Rzymu, spiski i wynalazki Leonardo da Vinci. Zazwyczaj każda kolejna część jest gorsza od poprzedniej, ale w przypadku Assassin's Creed: Brotherhood jest dokładnie odwrotnie.

W jednej z misji kierowany przez skrytobójca, Ezio Auditore de Firenze, zwinnie przekrada się do warsztatów, w których pod nadzorem Borgiów pracuje Leonardo da Vinci. Nie robi jednak z własnej woli. Został zmuszony do pracy, by wyposażyć wojska Borgiów w technologiczne cuda. Takie jak... drewniany czołg. Naszym zadaniem jest zniszczenie warsztatów a przede wszystkim planów czołgu.

Misja zaczyna się jak klasyczny Assassin's Creed: trochę skradania i mnóstwo akrobatyki z bieganiem po dachach i wspinaniem się po gzymsach połączonym z szybką likwidacją strażników.

Ale już kilka minut później kierujemy drewnianym monstrum skonstruowanym przez Leonardo siejąc w okolicy strach i przerażenie. Ta misja świetnie pokazuje, jaką grą jest nowy Assassin's.

- Przed premierą żadna nasza gra nie cieszyła się takim zainteresowaniem – mówią ludzie z Ubisoft.

A ten wydawca nie może narzekać na brak świetnych tytułów w swoim dorobku: kilka serii związanych z Tomem Clancy's, Far Cry 2, Prince of Persia, Heroes of Might & Magic V… Ale tamtejsi księgowi najbardziej są zadowoleni z gier o skrytobójcy.

Assassin's Creed pojawił się na rynku trzy lata temu i bardzo szybko stał się niezwykle dochodową marką. Część druga była jedną z lepiej sprzedających się gier w swojej klasie. A część trzecia doczekała się największej w historii firmy liczby przedpremierowych zamówień.

Z czego to wynika? Przede wszystkim z popularności poprzednich "odcinków”.

Bycie skrytobójcą w Jerozolimie z czasów wypraw krzyżowych, a potem skrytobójcą w renesansowej Florencji i Wenecji spodobało się kilkunastu milionom graczy.

W Assassin's Creed: Brotherhood wszystkiego jest więcej. Owszem, bohater i charakter rozgrywki się nie zmienił, ale już miejsce akcji i przeciwnik tak.

Tym razem trafimy do Rzymu, który jest największą lokacja jaką stworzyli w serii Assassin's Creed. To zresztą jedno z piękniejszych wirtualnych miast w grach w ogóle. W Rzymie przyjdzie nam się zmierzyć z Templariuszami i Borgiami. Z tymi drugimi będziemy walczyć o przejęcie kontroli nad poszczególnymi sektorami miasta.

Tam, gdzie rządzą Borgiowie, tam panoszy się przestępczość i korupcja. Dzielnice są brudne i ponure. Kiedy przejmiemy kontrolę, ta część miasta zacznie się zmieniać. Nie zabraknie też najbardziej znanych miejsc i zabytków: zwiedzimy wszystkie siedem wzgórz, Panteon, Koloseum i Watykan...

W Brotherhood nie będziemy działać sami: do naszej dyspozycji oddano tytułowe Bractwo. Skrytobójców rekrutujemy, szkolimy i wysyłamy w miasto, by w odpowiednim momencie wezwać ich do pomocy.

A w grze – po raz pierwszy w AC – będzie też multiplayer, gdzie będziemy mogli stanąć po ciemnej stronie, czyli wspomóc Templariuszy. Do wyboru będzie kilka klas postaci z charakterystycznym zestawem broni i ciosów. Dla tego typu zmagań specjalnie zaprojektowano odpowiednie mapy i kilka trybów gry.

Pierwsze recenzje gry są entuzjastyczne. Gra jest chwalona za dobrze i ciekawie poprowadzoną fabułę, piękny Rzym i satysfakcjonującą rozgrywkę. Nieco gorzej jest oceniany tryb multiplayer. Ale raczej nie dlatego, że jest zły, a dlatego, że nie jest tak dobry jak kampania dla jednego gracza. Niemniej Assassin's Creed: Brotherhood ma już pewne miejsce we wszystkich zestawieniach na najlepszą grę 2010 roku.

Tak wygląda gra:



A tak wyglądała nocna premiera gry w warszawskim Empiku:



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
roto
desmond
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

roto
roto (17 stycznia 2011 o 00:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsza gra w jaką grałem
Rozwiń
desmond
desmond (19 grudnia 2010 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
swietna gra. Multi jeszcze lepszy
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2010 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
0:46 na drugim filmiku oczywiscie, tym z nocnej premiery w warszafce
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2010 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
0:46 mistrz drugiego planu
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2010 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='desmond' timestamp='1290191673' post='385538']
Gram i jestem zachwycony. Najlepsza gra w tym roku
[/quote]

nawet mnie nie denerwuj. Na PC dopiero w marcu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!