niedziela, 22 października 2017 r.

Gry

Fallout: New Vegas. To ja wyznaczam kierunek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2010, 18:41

Wywiad z Joe Sanabria, starszym grafikiem pracującym nad jedną z najbardziej oczekiwanych gier roku, czyli Fallout: New Vegas.

Fallout: New Vegas ma być dla fanów starego Fallouta tym, czym nie był Fallout 3. A mówiąc prościej: będzie to gra dziejąca się w postaapokaliptycznym świecie pełnym promieniowania, resztek cywilizacji, mutantów, gangów… Grę tworzy Obsidian Entertainment, założone przez byłych członków Black Isle Studios, twórców oryginalnego Fallouta.

New Vegas będzie korzystało z tego samego silnika graficznego co Fallout 3 i – ogólnie – bardzo podobnych mechanizmów rozgrywki. Jednak ma być w tej grze więcej RPG. Ma też być znacznie trudniej. A jedną z osób, które grę tworzą, jest Joe Sanabria.

Czym się zajmujesz w Obsidian Entertainment?

– Jestem starszym grafikiem, a tak cię nazywają gdy masz już siwe włosy i robisz w zawodzie od paru lat. Moim zadaniem, krótko mówiąc, jest sprawienie by Fallout: New Vegas wyglądał dobrze. Skupiam się na wizualnym rozwoju gry i zdefiniowaniu kierunku artystycznego, w jakim powinna się ona rozwijać.

Ale to nie jest pierwsza gra, nad która pracujesz?

– Pierwsza była Neverhood Chronicles, fajny tytuł na PC zrobiony całkowicie z gliny. Potem pracowałem przy Skullmonkeys, która jest dwuwymiarową platformówką na Playstation. Byłem jednym z projektantów poziomów, byłem też na jednym z nich "bossem” o nazwie JoeHeadJoe. Od projektowania i grafiki przeszedłem do roli producenta i pracowałem nad Boombots. Potem pracowałem nad kilkoma bardziej znanymi tytułami jak: Test Drive Off-Road i Termiantor 3: Rise of the Maschines, przy których miałem okazję stworzyć kilka postaci włączając w to gubernatora we własnej osobie.

Co jest najlepsze w pracy grafika?

– Wydaje mi się że najlepsze w pracy grafika jest to, co nazywamy licencją artystyczną. Mogę zrobić coś dlatego, że po prostu chcę. A negatywnych stron twego zawodu – moim zdaniem – nie ma.

Jak się w ogóle dostałeś do tej branży?

– Mój współlokator dawno temu pracował w małym, nowo otwartym studiu nazywającym się Neverhood, a ja od czasu do czasu przynosiłem mu swoje szkice i rysunki żeby usłyszeć jego opinię i po prostu pogadać. A potem pewnego popołudnia niespodziewanie otrzymałem telefon od właściciela tego studia z pytaniem czy byłbym zainteresowany pracą. Był to jedynie 3 tygodniowy okres próbny, prawie 15 lat temu.

Co do tej pory było największym wydarzeniem w twojej karierze?

– Było kilka chwil wartych zapamiętania które były miłe… np. gdy zostałem postacią animowaną JoeHeadJoe. Podróż na Hawaje w celach badawczych… tak samo wycieczka do Kairu i piramid w tym samym celu. Nie chciałbym wykorzystywać nazwisk, ale spotkanie z Robertem Rodrigezem i przeprowadzona z nim burza mózgów, było naprawdę nierealnym przeżyciem. I bycie częścią Fallouta New Vegas, oczywiście.

Masz jakiegoś ulubionego artystę?

– Z malarzy: Lucian Freud, Max Beckman, Amadeo Modigliani, Egon Schiele, John Singer-Sargent, Dali, Velazquez, ElGreco, i Picasso. Z fotografów: Richard Avedon, Yousef Karsh, Sebastiao Salgado, i Diane Arbus. Z Ilustratorów: Joe Sorren, Lane Smith, JOtto, i JC Layendecker.

Jaka gra jest twoim osobistym hitem wszechczasów?

– Metal Gear Solid na Playstation.

Na jakie tytuły czekasz?

– Red Dead Redemption przy której pracowało kilku moich znajomych, ale także na The Last Guardian.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
QUSAK
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

QUSAK
QUSAK (9 maja 2010 o 00:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Neverhood Chronicles to była gra. Teraz sie takich nie robi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!